Miesięcznik Dzikie Życie

Wrześniowy numer Dzikiego Życia już w sprzedaży

DODANE: 5-9-2006

2006-09-wrzesien2006-kadr.jpg

Zachęcamy do sięgnięcia po nowy wrześniowy numer Dzikiego Życia.

W środku, na 16 stronach, znaleźć można m.in.:

  • artykuł „Naród w obronie Rospudy” Adama Bohdana. Autor już na wstępie pisze: „Kampania na rzecz ocalenia Doliny Rospudy stała się symbolem walki o naszą, zagrożoną przyrodę”. Opisuje ostatnie wydarzenia dotyczące Rospudy – wydanie przez Ministra Środowiska decyzji uzgadniającej warunki środowiskowe dla realizacji budowy obwodnicy Augustowa, protesty społeczeństwa przeciw zniszczeniu Doliny. „Niewykluczone – pisze Bohdan – że jesienią rozpocznie się wycinka lasów otaczających Dolinę. W takim przypadku przewidywane są akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa z udziałem aktywistów z całej Europy”. Artykuł uzupełniają wypowiedzi znanych osób – Andrzeja Wajdy, Daniela Olbrychskiego, prof. Andrzeja Strumiłło, prof. Simony Kossak, Adama Wajraka;
  • tekst „Boje z Naturą” Radosława Szymczuka, o zawirowaniach wokół sieci Natura 2000 – nasz kraj posiada ogromne braki, Komisja Europejska na początku lipca już wszczęła formalnie procedurę przeciwko Polsce dotyczącą niewłaściwej ochrony przyrody i środowiska. Pikanterii tej sytuacji dodają wypowiedzi polskiego Premiera, który zapowiedział doprowadzenie Natury 2000 „do wymiaru racjonalnego, to znaczy obejmującego kilka procent terytorium kraju”, zaś minister Szyszko chce „chronić środowisko w ten sposób, żeby nie przeszkodzić inwestycjom”;
  • tekst „Dla ochrony Puszczy Białowieskiej” Radosława Szymczuka o powołaniu Zespołu Prezydenta RP do opracowania projektu ustawy regulującej status dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego Puszczy Białowieskiej;
  • tekst „Gdy mity niszczą przyrodę” Iwony Kukowki o grożącym przyrodzie Beskidu Sądeckiego zniszczeniu przez inwestycję o nazwie „Siedem Dolin”, która promowana jest przez Ryszarda Florka, prezesa firmy Fakro. Pod topór, tylko na samej Jaworzynie, mają pójść 23 hektary lasów; zagrożony jest praktycznie cały obszar Popradzkiego Parku Krajobrazowego, tereny włączone do sieci Natura 2000. Przeciwko inwestycji protestują dyrektor Popradzkiego PK, Nadleśnictwo Piwniczna i organizacje ekologiczne. Niestety, zarówno samorządowcy, jak i wielu mieszkańców ulega iluzji łatwego i szybkiego zysku związanego z powstaniem „Siedmiu Dolin”;
  • rozmowa dr. inż. Bogdanem Jaroszewiczem, zastępcą Przewodniczącego Zespołu Prezydenta RP do opracowania projektu ustawy ws. Puszczy Białowieskiej na temat obecnej sytuacji ochrony Puszczy Białowieskiej i planach działań Zespołu;
  • tekst „Wczoraj kornik, dziś opiętek” Adama Bohdana i Rafała Dziemińskiego o planach przetrzebiania najcenniejszych drzewostanów Puszczy Białowieskiej, tym razem pod pretekstem występowania opiętka dwuplamkowego, który żeruje na dębach. Nadleśnictwo Hajnówka wnioskowało o wycięcie 112 dębów w kilku rezerwatach. Opisana została też akcja protestacyjna przed siedzibą nadleśnictwa Hajnówka przeciwko wycince dębów;
  • tekst „Opiętek straszy w rezerwatach” Michała Chomiuka o planach wycinania cennych drzewostanów na terenie rezerwatów „Kozie Góry” i „Bachus” pod pretekstem walki z opiętkiem oraz działaniach na rzecz ochrony tych terenów, które zakończyły się sukcesem;
  • tekst „Opinia w sprawie opiętka dwuplamkowego (Agrilus biguttatus Fabr.)” autorstwa prof. dr. hab. Jerzego M. Gutowskiego z Polskiego Towarzystwa Entomologicznego i Polskiego Towarzystwa Taksonomicznego. Autor odnosi się do sytuacji ochrony dębów w Puszczy Białowieskiej i planów ich wycinki na terenie rezerwatów. Prof. Gutowski pisze – „Nie ma podstaw, by sądzić, że planowane wycięcie obumierających i martwych dębów w rezerwatach ograniczy skutecznie populację Agrilus biguttatus i innych kambriofagów, gdyż pierwotną przyczyną ich obumierania są panujące w ostatnich latach susze oraz obniżenie poziomu wód gruntowych”, dodaje wreszcie „skala zamierania dębów nie wydaje się niepokojąca”;
  • tekst „Rybitwy na falochronie” Szymona Bzomy, na temat sytuacji rybitw czubatych, które zagnieździły się na głównym falochronie w porcie w Gdyni. Zagrożeniem dla nich jest przebudowa falochronu, planowana na lata 2006-2008, problemem jest również nie wykonanie przez Urząd Miejski w Gdyni oceny oddziaływania inwestycji na stan obszaru Natura 2000 – falochron położony jest na Obszarze Specjalnej Ostoi Ptaków „Zatoka Pucka”, zaś rybitwa czubata wymieniona jest z Załączniku I Dyrektywy Ptasiej jako gatunek podlegający szczególnej ochronie. W artykule opisane są również działania Grupy Badawczej Ptaków Wodnych „Kuling” na rzecz ochrony zagrożonych ptaków;
  • tekst „Lisia Góra rozjeżdżana” Leszka Dąbala. „Lisia Góra” to niewielki rezerwat przyrody na obrzeżach Rzeszowa, chroniący starodrzew dębowy. Czynnikiem niszczącym jego przyrodę są nielegalnie wybudowane i intensywnie używane tory przeszkód do jazdy rowerowej. Dąbal opisuje bezczynność Prokuratury Okręgowej i Policji w przeciwdziałaniu niszczenia rezerwatu – kuriozalna jest opinia biegłego z zakresu ochrony środowiska, który stwierdził, że nie ujawniono, aby „zniszczenia były zniszczeniami w znacznym rozmiarze, aby spowodowały one istotną szkodę oraz istotne zmniejszenie wartości przyrodniczej rezerwatu”;
  • tekst „Kampania >Ratujmy aleje< trwa” Krzysztofa Worobca, w którym opisana jest bieżąca sytuacja działań prowadzonych dla ochrony przydrożnych drzew przez Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur „Sadyba”. Na apel „Sadyby” odpowiedziało sporo osób m.in. senatorzy, posłowie, wicepremier Lepper, zareagowała również Kancelaria Prezydenta RP, która poinformowała, że skierowała wniosek do prezesa NIK o skontrolowanie realizacji ustawy o ochronie przyrody a szczególnie problemu wycinki drzew przydrożnych;
  • tekst „Stop wariatom (nie tylko drogowym)” Jędrzeja Fijałkowskiego. Autor opisując działalność organizacji promujących apel o „Wycinkę przydrożnych drzew”, pokazuje absurdalne argumenty używane przeciw drzewom w imię ratowania życia kierowców. Fijałkowski dosadnie pisze – „Nie mam litości dla tego apelu, ponieważ świadczy o indolencji umysłowej jego sygnatariuszy, którym porąbały się przyczyny ze skutkami”;
  • tekst „Nagrodzeni słowaccy obrońcy lasów” prezentuje wyniki siódmej edycji konkursu organizowanego przez słowacką Fundację „Zelená nádej”. Zwycięzcą tej edycji został Tomáš Vančura, dyrektor TANAP na Słowacji za dokonanie podziału TANAP-u na strefy oraz pozostawienie części wiatrołomów po wielkiej wichurze w 2004 r. do naturalnej odnowy bez ingerencji człowieka;
  • tekst „Sopot” Ryszarda Kulika, który zapoczątkowuje nowy cykl artykułów zatytułowanych „Migawka”. W pierwszym, autor dzieli się swoimi refleksjami z podróży do nadmorskiego Sopotu, gdzie spotyka, z dala od obleganego molo, urokliwy jar, który zeszpecony został przez wybetonowanie źródliska;
  • felieton „Gdyby Bratysława była lasem” Juraja Lukáča, pochodzący z internetowego bloga, który autor prowadzi pod adresem jurajlukac.blog.sme.skna zaproszenie słowackiego dziennika SME;
  • felieton „Kolor przyrody i dolarów” Remigiusza Okraski. Po ponad rocznej przerwie na łamy Dzikiego Życia powraca jego były redaktor, pisząc o przyrodzie na sprzedaż. Dzika przyroda to dzisiaj dobry biznes, tym bardziej, że „takiej przyrody jest coraz mniej w zasięgu ręki”, zagrożeniem staje się sama turystyka, która „rzadko ma postać głębokiego i naznaczonego szacunkiem zafascynowania przyrodą”;
  • felieton „Czym jest oddychanie?” Ryszarda Kulika, w którym autor pisze o znaczeniu oddychania dla życia człowieka – „oddech jest pomostem między oddzielonym umysłem a sfera duchową”, „oddech jest niezwykłą metaforą naszej relacji z ciałem, w tym dziką przyrodą, w której ujawniają się aspekty kontroli, władzy, poddawania się, zaufania i współdziałania”. Kulik wskazuje wreszcie na fakt, że „świadome oddychanie to świadome bycie z naturą”, dlatego jest ono jednym z najbliższych człowiekowi doświadczeń bycia blisko przyrody;
  • opowiadanie „Dół” autorstwa Roberta Litwińczuka. Główny bohater kopie głęboki dół na swoim ogrodzie, zamierza w nim zakopać wszystkie śmieci, to jego protest przeciwko podwyżce cen wywozu śmieci, którą wprowadził burmistrz;
  • Wieści z krajuWieści ze świata, stałe rubryki, które opisują najciekawsze wydarzenia z Polski i świata na temat ochrony dzikiej przyrody, a które można znaleźć w polskich i zagranicznych portalach, gazetach i stacjach radiowych;
  • informacje o organizowanych warsztatach – Zgromadzenie Wszystkich Istot, Szkolenie Strażnicy Miejsc Przyrodniczo Cennych, Obóz ekopsychologiczny „Odkrywając własną naturę” w Łękawicy.

Miesięcznik Dzikie Życie jest dostępny w sprzedaży w salonach EMPIK oraz w prenumeracie. Przy prenumeracie należy wpłacić kwotę równą cenie jednego numeru (4,00 zł) pomnożoną przez ilość zamawianych egzemplarzy. Wpłaty prosimy kierować na nasze konto, podając na blankiecie swój dokładny adres oraz zaznaczając, od którego numeru zaczyna się prenumerata.
Konto: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, BS Bystra, 158133 0003 0001 0429 2000 0001

Miesięcznik Dzikie Życie. Jedyne pismo ekologiczne w Polsce (ukazuje się od 1994 r.), które odważnie, dociekliwie i bezkompromisowo pisze o niszczeniu i ochronie przyrody. Na łamach miesięcznika publikują wybitni naukowcy, przyrodnicy i autorytety świata nauki i kultury, przedstawiane są problemy ekologiczne i prezentowane istotne teksty dotyczące światopoglądu ekologicznego.