Miesięcznik Dzikie Życie

6/324 2021 Czerwiec 2021

Wymieranie ssaków w przeszłości i dzisiaj to nasza wina

Prof. Piotr Skubała

Wokół tajemnicy życia na Ziemi

Megafauna to termin stosowany w archeologii i paleontologii dla określenia zwierząt o dużych rozmiarach, głównie ssaków. Za współczesnych przedstawicieli megafauny uznaje się słonie, żyrafy, hipopotamy, nosorożce, niedźwiedzie, żubry (bizony), łosie i inne z jeleniowatych. Jednak „prawdziwa” światowa reprezentacja megafauny to setki gatunków, które wyginęły 40-100 tys. lat temu. Do przedstawicieli megafauny plejstoceńskiej należały mamuty, nosorożce włochate, lwy workowate, ptaki moa, lemury olbrzymie, tygrys szablozębny i wielu innych wspaniałych reprezentantów świata zwierząt.

Co było przyczyną gwałtownego zniknięcia tych gatunków z powierzchni Ziemi? Jakie destrukcyjne zjawisko – zaburzenie, które w przeciwieństwie do cyklicznych zlodowaceń, miało charakter jednorazowy, było tego przyczyną? Czy wyginięcie przedstawicieli megafauny mogło być spowodowane działaniami człowieka? Od dawna uczeni debatują, w jakim stopniu ludzie byli przyczyną wymierania ssaków w czasach prehistorycznych. Niektórzy dowodzą, że nie ma wystarczających dowodów archeologicznych wskazujących jednoznacznie na winę człowieka. Uważają, że pozorna zgodność czasowa pojawienia się człowieka i wymierania może wynikać z innych czynników zewnętrznych, do których zalicza się wahania klimatyczne i środowiskowe (Lorenzen et al. 2011, Wroe et al. 2006).

Obrazek

Na odizolowanych wyspach, np. Madagaskarze czy Nowej Zelandii wybito wszystkich przedstawicieli megafauny. Fot. pixabay.com

Badacze z Reading i Bristolu wskazują na połączony wpływ człowieka i klimatu, który miałby najlepiej wyjaśniać minione wyginięcia. Wykonali tysiące symulacji, w których zestawiali informacje na temat wymarcia gatunków oraz pojawienia się człowieka na różnych kontynentach i wyspach. Te dane porównywali z rekonstrukcjami klimatu obejmującymi ostatnie 90 tysięcy lat. Tego typu analizy wykonali dla poszczególnych regionów świata i odkryli zbieżność pomiędzy rozprzestrzenianiem się człowieka a wymieraniem gatunków. Ich zdaniem klimat i jego zmiany był jedynie czynnikiem pogłębiającym i dopełniającym proces wywołany przez nasz gatunek (Bartlett et al. 2016). Inni autorzy podkreślają rolę polowań, szczególnie na reprezentantów megafauny. Zdaniem wielu badaczy zapoczątkowaliśmy wielkie wymieranie już kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Uzbrojeni w dość prymitywne narzędzia byliśmy bardzo skuteczni w unicestwianiu innych gatunków zwierząt (Alroy 2001).

W 2020 r. Andermann i współautorzy dowiedli, że wymieranie ssaków mające miejsce od początku późnego plejstocenu miało więcej wspólnego z negatywnym wpływem człowieka niż z jakimikolwiek innymi czynnikami klimatycznymi. Badacze wykorzystując modelowanie bayesowskie (metoda wnioskowania statystycznego, w której korzysta się z twierdzenia Bayesa do aktualizowania prawdopodobieństwa subiektywnego hipotez w oparciu o dotychczasowe prawdopodobieństwo oraz nowe dane) starali się ocenić statystycznie, czy wymieranie gatunków ssaków w ciągu ostatnich 126 tys. lat było bardziej prawdopodobne z powodu czynników antropogenicznych czy klimatycznych. W tym okresie wymarło co najmniej 351 gatunków ssaków. Kolejne 558 gatunków ssaków może wyginąć w tym stuleciu. Dotyczy to w głównej mierze Afryki, obu Ameryk i Euroazji. Obecnie tempo wymierania jest 1700 razy wyższe niż na początku późnego plejstocenu (Andermann et al. 2020).

Naukowcy doszli do wniosku, że człowiek jest z całą pewnością główną przyczyną wyginięć. Wyniki wskazują jednoznacznie, że wskaźniki wymierania w Australii, Ameryce Północnej i na Madagaskarze drastycznie wzrosły po przybyciu ludzi. Charakterystyczne było, że wymierania nie następowały w sposób ciągły i w stałym tempie, tylko epizodycznie. Wzrost gęstości populacji ludzkiej wyjaśnia wzorce wyginięcia ssaków z 96% dokładnością, a zajmowanie nowych terenów przez człowieka przewiduje wyginięcie z 97,1% precyzją. Brak zatem dowodów na wymieranie gatunków z powodu klimatu w dotychczasowej historii. Jednak obecne zmiany klimatu, spowodowane emisją gazów cieplarnianych, są stosunkowo nowym zjawiskiem o coraz większym znaczeniu. Obok postępującej fragmentacji siedlisk i kłusownictwa stanowić będą one ogromne zagrożenie dla wielu gatunków ssaków i innych zwierząt (Andermann et al. 2020).

John Alloy (biolog z Narodowego Centrum Analiz Ekologicznych z Santa Barbary) już w 1999 r. pisał: „Moim zdaniem nadmierne zabijanie północno amerykańskiej megafauny przez ludzi zostało udowodnione tak przekonująco, jak tylko hipoteza historyczna może być udowodniona. Wszystkie kluczowe dowody były dostępne już lata temu i dosadnie odrzucają rywalizujące hipotezy zorientowane na inne przyczyny. Czas wymierań, ich gwałtowność, selektywność i porządek geograficzny układają się w spójną, antropogeniczną przyczynę. Inne wyjaśnienia po prostu nie mają sensu, a dalsze testowanie hipotezy antropogenicznej nie jest już konieczne” (Megafauna – pierwsze ofiary).

Prof. Piotr Skubała

Literatura:
- Alroy J. 2001. A multispecies overkill simulation of the end-pleistocene megafaunal mass extinction. „Science” 292: 1893–1896.
- Andermann T., Faurby S., Turvey S.T., Antonelli A., Silvestro D. 2020. The past and future human impact on mammalian diversity. „Science Advances” 6(36), eabb2313.
- Bartlett L.J., Williams D.R., Prescott G.W., Balmford A., Green R.E. et al. 2016. Robustness despite uncertainty: Regional climate data reveal the dominant role of humans in explaining global extinctions of Late Quaternary megafauna. „Ecography” 39: 152–161.
- Lorenzen E.D., Nogués-Bravo D., Orlando L., Weinstock J., Binladen J. et al. 2011. Species-specific responses of late Quaternary megafauna to climate and humans. „Nature” 479: 359–364.
- Megafauna – pierwsze ofiary szóstego wielkiego wymierania, ziemianarozdrozu.pl/artykul/2740/megafauna-%E2%80%93-pierwsze-ofiary-szostego-wielkiego-wymierania, dostęp 3.05.2021.
- Wroe S., Field J., Grayson D.K. 2006. Megafaunal extinction: Climate, humans and assumptions. „Trends in Ecology & Evolution” 21: 61–62.