Miesięcznik Dzikie Życie

2/320 2021 Luty 2021

Fukushima – 10 lat zmagań ze skutkami katastrofy jądrowej

Ewa Dryjańska

Mija 10 lat od katastrofy jądrowej w Fukushimie. Z wypowiedzi entuzjastów atomu w Polsce można odnieść wrażenie, że wszystko jest pod kontrolą, a skutki awarii są bardzo ograniczone. 24 marca 2011 r. w programie „Gorący temat” na TVP2 prof. Łukasz Turski powiedział: „Nie ma żadnego wypadku jądrowego w Japonii”. Z kolei dr Jakub Ośko z NCBJ w wywiadzie dla TOK FM w drugą rocznicę katastrofy zapewniał, że w wyniku przebywania w pobliżu zniszczonej elektrowni otrzymuje się taką samą dawkę promieniowania jak przez zjedzenie zupy grzybowej na święta. Część polskich dziennikarzy i komentatorów do dziś powtarza nieprawdziwą informację jakoby w wyniku awarii jądrowej nikt nie umarł. Trudno nie odebrać tych komentarzy jako próby bagatelizowania największej, obok Czarnobyla, awarii energetyki jądrowej w historii. Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana i dużo bardziej bolesna.

Katastrofa jądrowa w Fukushimie została zaklasyfikowana jako zdarzenie 7 – najgroźniejsze w Międzynarodowej skali zdarzeń jądrowych i radiologicznych (INES), podobnie jak Czarnobyl. Dnia 11 marca 2011 r. po trzęsieniu ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera 6 reaktorów elektrowni atomowej Fukushima Daiichi zostało zalanych przez 10-metrową falę tsunami, co spowodowało z kolei utratę mocy w obiekcie. W wyniku awarii doszło do wybuchu wodoru w reaktorach 1, 3 i 4 oraz stopienia się rdzeni reaktorów nr 1 i 3. Jednak faktyczną przyczyną katastrofy, jak orzekła komisja ds. wypadku, był błąd ludzki i można jej było zapobiec1. Operator elektrowni – firma TEPCO przyznała, że pomimo symulacji fal tsunami, wskazujących na możliwość zalania obiektu, nie zainwestowała w zabezpieczenia, gdyż wiązałoby się to z wydatkami, co mogłoby skutkować niepokojem wśród lokalnej ludności i wiązać z procesami2. Pomimo ujawnienia tego faktu przez samą firmę sąd uniewinnił trzech oskarżonych członków zarządu firmy3. Do dziś nikt nie został uznany winnym katastrofy przez japoński wymiar sprawiedliwości.

Obrazek

Zdjęcie pracowników Fukushima Daiichi. Fot. Gill Tudor / IAEA, CC BY-SA 2.0

Przez uszkodzone budynki elektrowni cały czas uwalniają się do Pacyfiku substancje radioaktywne. Woda wydostaje się zarówno z uszkodzonych budynków elektrowni, jak i z nieszczelnych pojemników, w których jest składowana. Sytuacja nie jest ustabilizowana i w razie następnego, silnego trzęsienia ziemi lub tsunami może dojść do kolejnej katastrofy na skalę światową – ostrzegają eksperci. Rozbiórkę elektrowni utrudnia wysokie promieniowanie uniemożliwiające usunięcie skażonego gruzu i wydobycie prętów paliwowych. TEPCO nadal czeka na powstanie specjalnie skonstruowanego do tego celu, odpornego na radiację robota, budowanego w Wielkiej Brytanii. Proces rozbiórki obiektu będzie się ciągnął przez kolejne dekady4 i można spodziewać się jeszcze wielu „niespodzianek” spowalniających ten proces.

Obecna sytuacja jest niewątpliwie szokiem i traumą dla japońskiego społeczeństwa, któremu nieustannie powtarzano, że poważna awaria w elektrowni atomowej nie jest możliwa5. To przekonanie było tak silne, że podzielali je nie tylko zwykli obywatele, ale także politycy i pracownicy elektrowni jądrowych. Gdy nastąpił kataklizm nikt nie był na niego przygotowany: ani operator elektrowni, ani rządowe agencje, ani władze lokalne, ani mieszkańcy. Spowodowało to chaos i nieudolność działań w elektrowni w czasie trwania awarii i opóźnione ewakuacje mieszkańców, którzy przez blokowanie informacji kierowani byli niejednokrotnie tam, gdzie opad radioaktywny był największy6.

Z 1 do 20 milisiwertów rocznie

Chaotyczna odpowiedź władz na katastrofę jądrową, a także ujawnione później przez media liczne przypadki skandali związane z przemysłem jądrowym i powiązań na linii urzędnicy – przemysł jądrowy7 sprawiły, że wielu Japończyków obecnie nie ufa władzom, i ich zaleceniom dotyczącym ochrony przed promieniowaniem. Szczególną nieufność wzbudza fakt, że zaraz po katastrofie władze podwyższyły dopuszczalną dawkę promieniowania dla ludności cywilnej z 1 milisiwerta (mSv) do 20 mSv rocznie8. Dawka 1 mSv to zalecenie Międzynarodowej Komisji Ochrony przed Promieniowaniem (International Commission on Radiological Protection) powszechnie przyjmowana na świecie dla ludności cywilnej. Władze ogłosiły jednak, że dawka do 20 mSv także jest bezpieczna, a niektórzy eksperci związani z władzami wypowiadali się, że nawet dawka 100 mSv nie powoduje uszczerbku na zdrowiu, więc tym bardziej 20 mSv jest niegroźne.

Nowa maksymalna dawka 20 mSv stała się podstawą do wyznaczania obszarów ewakuacji. Tereny, które także zostały skażone radioaktywnie, ale na których odczyty promieniowania wskazywały niższe wartości niż nowy limit, nie zostały uwzględnione w akcjach ewakuacyjnych, wobec czego nadal mieszkają na nich ludzie. Żyją oni na obszarze skażenia powietrza, wody i żywności, ale władze zapewniają, że taki poziom skażenia nie stanowi zagrożenia. Finalnie ewakuowano 160 tys. ludzi, z których część obecnie jest nakłaniana do powrotu. Władze zaprzestały świadczeń dla ewakuowanych z terenów, gdzie poziom promieniowania spadł do akceptowalnego po awarii limitu.

Promieniowanie nie wpływa na uśmiechających się ludzi

Nowe normy, a szczególnie czas ich ustalenia, nie wzbudziły jednak zaufania sporej części mieszkańców prefektury Fukushima i kraju. Oprócz działań takich jak pozwy przeciwko TEPCO i władzom różne grupy obywateli zaczęły się organizować i prowadzić niezależne od władz pomiary radiacji gleby i żywności9. Obywatele stworzyli nawet niezależną od administracji mapę skażenia regionu, za której realizację organizacje zrzeszone w inicjatywie Minna-no Data Site otrzymały w lipcu 2019 r. nagrodę przyznaną przez Kongres Dziennikarzy Japonii10.

Obrazek

Zdjęcie z Festiwalu Soma Nomaoi, kultywującego samurajską historię regionu, odbywającego się w mieście Minamisoma. Po awarii miasto zostało podzielone na 3 obszary: zakazu wstępu, ewakuacji z możliwością krótkich odwiedzin i części nieobjętej ewakuacją. Obecnie wymóg ewakuacji w całym mieście został zniesiony przez władze. Fot. PekePON, CC BY-SA 3.0

Kolejną przyczyną kontrowersji i nieufności w stosunku do władz są badania tarczycy dzieci z prefektury Fukushima, prowadzone przez Uniwersytet Medyczny w Fukushimie na zlecenie rządzących od 2011 r. Do tej pory u 197 na 218000 badanych wykryto raka tarczycy – to 17 razy więcej niż przed katastrofą11. Uniwersyteccy lekarze twierdzą, że te przypadki nie mają związku z awarią w elektrowni, jednak nie przedstawiają przy tym żadnego alternatywnego wyjaśnienia nienaturalnie wysokiego odsetka anomalii i chorób. Z kolei opublikowane w 2019 r. badanie, przeprowadzone pod kierunkiem prof. Kaori Murase z Uniwersytetu Miasta Nagoya wskazuje na to, że po katastrofie liczba przypadków wrodzonych wad serca u dzieci poniżej roku wzrosła o 14%12.

Ogromne kontrowersje wzbudzają też osoby odpowiedzialne za ochronę zdrowia mieszkańców. Kolejny skandal wybuchł po tym, jak prasa ujawniła, że grupa ekspertów i przedstawicieli władz spotykała się na tajnych zebraniach i uzgadniała przed konferencjami prasowymi, jakie informacje zostaną przekazane opinii publicznej. Podczas jednego z takich spotkań uzgodniono, że jeden z członków panelu zapyta na konferencji prasowej, czy istnieje związek pomiędzy awarią w elektrowni a rakiem tarczycy, na co inny udzieli odpowiedzi przeczącej13.

Wcześniej prof. Shunichi Yamashita już w kilka dni po awarii zraził do siebie mieszkańców, a jego wypowiedź stała się znana za granicą, gdy powiedział: „Promieniowanie nie wpływa na uśmiechających się ludzi, a negatywnie wpływa na pesymistów”. Z kolei w wywiadzie udzielonym w sierpniu 2012 r. dziennikowi „Mainichi Shimbun” prof. Yamashita podkreślał, że będzie starał się zapobiec nadmiernej liczbie odszkodowań zdrowotnych ze względu na sytuację finansową państwa. Na pytanie o to, jak ocenia działanie promieniowania odpowiedział: „Znajdziemy zapewne małe nowotwory, ale przypadki raka tarczycy w jakimś procencie mają miejsce nawet w normalnych warunkach. Nie przedstawimy żadnych wniosków przed upływem 10 lat. Będziemy unikać konfliktów między mieszkańcami Fukushimy a nami. Chcę zapobiec upadkowi Japonii. Po Czarnobylu było dużo pozwów przeciwko rządowi Ukrainy z powodu kłopotów zdrowotnych. Odszkodowania znacznie naruszyły państwowy budżet. W takim wypadku ofiarą staliby się obywatele”14.

Dla ewakuowanych i poszkodowanych niezwykle bolesny jest fakt, że władze nie tylko zmieniły limity promieniowania, co niosło za sobą zmniejszenie liczby ewakuacji i odszkodowań, ale także kontynuowały kandydaturę Tokio do organizacji Igrzysk Olimpijskich w 2020 r. Pieniądze, które mogły trafić do ofiar zostały zatem przeznaczone na budowę obiektów i infrastruktury sportowej. Pomimo apeli aktywistów ze świata organizacja igrzysk w regionie Kanto i Sendai, w którym usytuowana jest elektrownia, nie wzbudziła niepokoju Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, choć na kilka miesięcy przed przełożonymi finalnie zawodami, Greenpeace wykrył radiację w obiektach olimpijskich15.

Mieszkańcy Fukushimy, rozgoryczeni postawą władz, złożyli zażalenie bezpośrednio na forum Rady Praw Człowieka ONZ w październiku 2012 r. Reprezentował ich burmistrz miasta Futaba – Katsutaka Idogawa16. Niedługo później do Japonii, aby zbadać sytuację na miejscu, przybył Anand Grover – Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. Prawa do Zdrowia. Po swoim powrocie z kraju Grover przedstawił w raporcie cały szereg zaniedbań i uchybień, których dopuściły się w jego ocenie władze Japonii. Zarzucił władzom, że nie zapewniły dystrybucji tabletek z jodem i że nie poinformowały o tym, jak przemieszczała się chmura radioaktywna, stwierdził że rząd powinien natychmiast poprawić kontrolę bezpieczeństwa żywności pod kątem radioaktywnego skażenia.

Grover skrytykował także badania ludności. Podkreślił, że błędem jest koncentrowanie się jedynie na raku tarczycy przy ignorowaniu innych chorób wywoływanych przez promieniowanie. Za błąd uznał wyciąganie wniosków z danych z Czarnobyla do oceny sytuacji w Fukushimie, skoro zaczęły być one gromadzone dopiero 4 lata po katastrofie w ZSRR. Potępił to, że rodzicom badanych dzieci odmówiono dostępu do wyników badań. Aby je poznać musieli przechodzić przez uciążliwą drogę urzędową.

Sprawozdawca odniósł się także negatywnie do działań władz opartych na twierdzeniu, że nawet dawka 100 mSv jest bezpieczna. Stwierdził, że choć istnieją badania potwierdzające tę tezę, to istnieje całe mnóstwo badań, które ją obalają. Argumentował, że rolą władz nie jest arbitralne rozstrzyganie, które badania są właściwe, ale minimalizacja ryzyka dla obywateli, dlatego powinny się one oprzeć na bardziej restrykcyjnych dawkach17.

Ofiary oficjalne

Według szacunków prefektury Fukushima do marca 2020 r. skutkiem trzęsienia ziemi i tsunami oraz katastrofy jądrowej w Fukushimie było 2304 zgonów18. Do grupy ofiar zostali zakwalifikowani nie tylko porwani przez falę 11 marca, ale także ciężko chorzy, którzy zmarli na skutek ewakuacji czy w wyniku pogorszenia warunków bytowych w tymczasowym miejscu zamieszkania, a także osoby, które popełniły samobójstwo na skutek utraty życiowego dorobku. W 2018 r. władze oficjalnie uznały pierwszy zgon będący skutkiem radiacji po śmierci pięćdziesięciokilkuletniego pracownika zniszczonej elektrowni, który zmarł na raka płuc19. Wcześniej czterej inni pracownicy otrzymali odszkodowania w związku z zachorowaniami na białaczkę i raka tarczycy. Odszkodowań od firmy TEPCO bez powodzenia domagali się z kolei w USA amerykańscy marynarze, którzy w czasie awarii odbywali służbę na lotniskowcu USS „Ronald Reagan” i zostali narażeni na działanie promieniowania, pracując bez zabezpieczeń na pokładzie. Po tym wydarzeniu zaczęli chorować na nowotwory. Wielu z nich zmarło w młodym wieku20.

Obrazek

Tymczasowe miejsce składowania worków ze skażoną glebą w miejscowości Iitate. Fot. Olivier Evrard, J. Patrick Laceby, Atsushi Nakao, CC BY 4.0

Ustalenie faktycznych efektów zdrowotnych u populacji, bezpośrednio wywołanych przez promieniowanie, jest bardzo trudne biorąc pod uwagę, że jest to dziedzina nadal niedostatecznie rozpoznana, w której w wielu kwestiach nie ma konsensusu naukowego. Wypowiedzi reprezentantów władz świadczą o braku woli do transparentnego monitorowania stanu zdrowia mieszkańców. Japońskie media opisywały wiele afer związanych z łamaniem procedur i nagannymi moralnie praktykami wobec pracowników Fukushima Daiichi takimi jak: zmuszanie ich do noszenia ołowianych osłon na miernikach promieniowania (co zmniejszało wskazanie wchłoniętej dawki)21, praca bez mierników promieniowania22, zatrudnianie bezdomnych poniżej płacy minimalnej23 czy też wykorzystywanie pracowników z Azji Południowo-Wschodniej24.

Jawności i zaufaniu do polityki władz nie sprzyjają także naciski na dziennikarzy. W przygotowanym przez Reporterów bez Granic rankingu wolności mediów w 2013 r. Japonia spadła z 22 na 53 miejsce w porównaniu do poprzedniego zestawienia. Tak gwałtowny spadek organizacja uzasadniła „cenzurą dotyczącą opisywania przemysłu jądrowego” i dyskryminacją dziennikarzy niezależnych w dostępie do informacji. Według Reporterów bez Granic Japonia została dotknięta brakiem transparentności i zerowym szacunkiem dla dostępu do informacji w kwestiach bezpośrednio lub pośrednio związanych z Fukushimą”25. W aktualnym zestawieniu kraj zajmuje 66 pozycję, a organizacja ponownie wskazuje na informowanie o katastrofie jądrowej jako jeden z głównych obszarów świadczących o represjonowaniu dziennikarzy26. Na mocy ustawy uchwalonej w 2013 r. osobie ujawniającej „tajemnicę państwową” może grozić nawet 10 lat więzienia. Jednak dokument nie precyzuje, czym jest tajemnica państwowa, co sprawia, że zastosowanie nowego prawa może być bardzo arbitralne, a karani mogą być ludzie ujawniający nadużycia w administracji. W ten sposób władza ma możliwość ukrywania niewygodnych dla siebie informacji. Dotyczy to także informacji związanych z energetyką jądrową, traktowanych jako kwestia bezpieczeństwa narodowego.

Syzyfowe prace dekontaminacyjne

Władze mają nadzieję przynajmniej w części rozwiązać problem skażenia radioaktywnego poprzez prace dekontaminacyjne, które do tej pory pochłonęły ponad 28 miliardów dolarów27, a są dalekie od zakończenia. Polegają one na oczyszczaniu z substancji radioaktywnych zabudowań, dróg i terenów w odległości 20 m od nich. Jednak dekontaminacja wywołuje duże kontrowersje tak co do samej idei, jak i do sposobu realizacji. Część ekspertów podważa sens tego przedsięwzięcia dowodząc, że skażenie powróci na oczyszczone obszary z nieoczyszczonych terenów takich jak lasy lub też na skutek ciągłych emisji substancji radioaktywnych z elektrowni. Krytycy powołują się na przykład Czarnobyla, gdzie dekontaminacja nie przyniosła trwałych efektów.

Skażona ziemia pakowana jest do worków. Ich bezpieczeństwo oraz umiejscowienie są dodatkowym problemem. Obecnie w prefekturze składowanych jest 14 milionów metrów sześciennych skażonej gleby28. W 2020 r. na dekontaminację przekierowano środki, które miały zostać przeznaczone na rozwój odnawialnych źródeł energii29.

Śledztwa prowadzone przez japońskich dziennikarzy ujawniły patologie towarzyszące pracom dekontaminacyjnym. Wielki skandal wybuchł po tym, jak dziennik „Asahi Shimbun” opublikował zdjęcie jednej z ekip zaangażowanych w prace, która wyrzucała skażone radioaktywnie liście do rzeki. Z dziennikarskich ustaleń wynikało, że nie był to odosobniony przypadek, a ekipy dekontaminacyjne pracują pod presją czasu i z wyznaczonym limitem kosztów, co odbija się na jakości wykonywanych prac30.

Kolejną kompromitacją dla prac dekontaminacyjnych było ujawnienie przez media oszustw w stosunku do pracowników. Okazało się, że choć firmy przeprowadzające prace otrzymywały od władz pieniądze na pensje zakwaterowanie i wyżywienie dla robotników, to oferowały im tylko pensję, resztę zachowując dla siebie.

Obrazek

Wulkan Bandai – jedna ze 100 najpopularniejszych gór w Japonii i atrakcja turystyczna prefektury Fukushima. Autor: Qwert1234, CC BY-SA 3.0

Rozgoryczeni mieszkańcy zwracali dodatkowo uwagę na to, że do prac dekontaminacyjnych wynajmowane są wielkie firmy powiązane kapitałowo z przemysłem atomowym, a nie lokalne przedsiębiorstwa, choć region boryka się z ciężką sytuacją gospodarczą.

Skażenie radioaktywne uniemożliwiło bądź też znacznie utrudniło działalność gospodarczą mieszkańców prefektury. Ewakuowani rolnicy musieli zostawić swoje zwierzęta gospodarskie, z których wiele umarło z głodu w męczarniach. Ci, których nie objęła ewakuacja, często wkładają dodatkowy wysiłek, by zmniejszyć skażenie plonów radioaktywnym cezem31. Żywność taka jak ryż, warzywa, mięso, ryby słodkowodne i morskie jest monitorowana pod kątem radioaktywności przez władze. Jednak nawet jeśli spełnia państwowe normy, wielu konsumentów boi się ją kupować.

Skażona biosfera

Problem skażenia jest cały czas bardzo aktualny także dla rybaków, którzy stanowczo, wraz z lokalnymi mieszkańcami, protestują przeciwko wylaniu radioaktywnej wody z elektrowni do oceanu. Woda została oczyszczona z większości radionuklidów, jednak nadal zawiera radioaktywny tryt i dużo mniejsze ilości innych izotopów. Plan „pozbycia się wody”, której nie ma gdzie składować, generującej koszty, jest forsowany przez TEPCO oraz japoński rząd. Zyskał również aprobatę Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Gwałtownie sprzeciwiają się mu nie tylko mieszkańcy prefektury, ale także Korea Południowa, która ostrzega, że w razie wylania wody skorzysta z możliwości wyciągnięcia konsekwencji przeciwko Japonii, dostępnych w regulacjach międzynarodowych. Mieszkańcy uzyskali także wsparcie specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. substancji niebezpiecznych Baskuta Tuncaka oraz międzynarodowych organizacji ochrony środowiska32.

Ofiarą katastrofy, obok mieszkańców Japonii jest oczywiście także ekosystem. Już 2 miesiące po awarii naukowcy z Uniwersytetu Ryukyu odkryli mutacje genetyczne u motyli z gatunku Zizeeria maha żyjących na terenie prefektury33. Mutacje u organizmów żywych w Fukushimie potwierdził także prof. Timothy A. Mousseau, który prowadził badania w 400 lokalizacjach na terenie Fukushimy, a wcześniej obserwował przyrodę w Czarnobylu. Komentując zmniejszenie liczby ptaków w rejonach silnego skażenia powiedział, że „Skutki promieniowania stają się z biegiem czasu coraz bardziej odczuwalne, pomimo że jego poziom z czasem się obniża”34. Według Mousseau zmniejszyła się zarówno różnorodność gatunków ptaków, jak i spadła ich liczebność. Radionuklidy są akumulowane w ciałach zwierząt35.

Ujawnione przez media skandale związane z przemysłem atomowym i odpowiedzią władz na katastrofę ugruntowały sprzeciw społeczeństwa wobec energii atomowej i ponownego uruchamiania wyłączonych elektrowni36. Dzięki doniesieniom mediów i naciskom opinii publicznej powstała nowa japońska agencja kontrolująca obiekty jądrowe, powołana do życia w miejsce skompromitowanej wcześniej instytucji. Wykryła ona wiele nieprawidłowości w japońskich elektrowniach i wyznaczyła nowe kryteria, jakie mają one spełnić przed ponownym uruchomieniem. Odkryła, że kilka z nich prawdopodobnie znajduje się na aktywnych uskokach tektonicznych. Operatorzy elektrowni muszą obecnie wykazać, że nie znajdują się one na uskokach, a także muszą udowodnić m.in., że dysponują odpowiednio wysokimi zabezpieczeniami przed tsunami, zabezpieczeniami przeciwpożarowymi oraz alternatywnymi systemami zasilania. Implementacja nowych wymogów może zająć nawet kilka lat, a w przypadku części elektrowni, bardziej ekonomicznym rozwiązaniem może okazać się ich likwidacja. Jest to postęp w porównaniu z poprzednim poziomem nadzoru nad przemysłem jądrowym, ale także w przypadku nowego regulatora wyszło na jaw, że urzędnicy porozumiewają się z firmami energetycznymi stawiając ich interes ponad bezpieczeństwo37. Zakulisowe działania decydentów oraz presja na minimalizację skutków katastrofy sprawiają, że trudno jest ocenić skalę skutków awarii w Fukushimie. Jest to bez wątpienia dewastacja biosfery, regionalnej gospodarki, fizycznego i psychicznego zdrowia populacji, a także wiele destrukcyjnych zjawisk społecznych. Ich faktyczne rozmiary pokażą dopiero kolejne lata.

Ewa Dryjańska

Ewa Dryjańska – dziennikarka, organizatorka wydarzeń kulturalnych i naukowych. Na Uniwersytecie Warszawskim obroniła doktorat na temat stosunków chińsko-japońskich. Przez kilka lat pracowała dla organizacji pozarządowych zajmujących się ekologią i energetyką.

Przypisy:
1. Fukushima Disaster Was Man-Made, Investigation Finds, „Bloomberg”, 06.07.2012, bloomberg.com/news/articles/2012-07-05/fukushima-nuclear-disaster-was-man-made-investigation-rules.
2. Al Jazeera, 12.10.2012, youtube.com/watch?v=8Sl7UIkDSTg.
3. Fukushima disaster: Nuclear executives found not guilty, BBC, 19.09.2019, bbc.com/news/world-asia-49750180.
4. Pandemic delays melted nuclear fuel removal at Fukushima, „Asahi Shimbun”, 25.12.2020, asahi.com/ajw/articles/14059716.
5. Y. Igarashi, Otrzeźwienie po Fukushimie, „Zielone Wiadomości”, zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/otrzezwienie-po-fukushimie.
6. NISA admits it was negligent, apologizes for shoddy management, „Asahi Shimbun”, ajw.asahi.com/article/0311disaster/fukushima/AJ201206190064.
7. Informowały o tym takie tytuły jak np. „Asahi Shimbun”, „Mainichi Shimbun”, „The Japan Times”.
8. S. Norimatsu, Worldwide Responses to the 20 Millisivert Controversy, „The Asia-Pacific Journal: Japan Focus”, May. 31, 2011, japanfocus.org/events/view/92.
9. Fukushima mothers record radiation for future generations, Kyodo News, 10.04.2020, english.kyodonews.net/news/2020/04/1ec532a8d261-feature-fukushima-mothers-record-radiation-for-future-generations.html.
10. Igrzyska olimpijskie w cieniu Fukushimy, Holistic News, 11.03.2020, holistic.news/igrzyska-olimpijskie-w-cieniu-fukushimy.
11. IPPNW, Thyroid cancer in Fukushima: 9 years after the multiple nuclear, meltdowns, ippnweupdate.files.wordpress.com/2020/03/ippnw_info_thyroid_cancer.pdf oraz H. Yamamoto, K. Hayashi, H. Scherb, Association between the detection rate of thyroid cancer and the external radiation dose-rate after the nuclear power plant accidents in Fukushima, Japan, September 2019, pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31517868.
12. Study links Fukushima disaster to spike in infant heart surgeries, CBS News, 14.03.2019, cbsnews.com/news/japan-fukushima-disaster-linked-infant-complex-congenital-heart-disease-health.
13. Secret meetings held on Fukushima nuclear crisis’s impact on human health, „Mainichi Shimbun”, mainichi.jp/english/english/newsselect/news/20121003p2a00m0na014000c.html.
14. „Close-up”(program telewizyjny), Fukushima. Thyroid Examination in Children – story from Shunichi Yamashita, Deputy of Fukushima Medical University (thyroid Exam,ination Officer), 26.08.2012, mainichi.jp/opinion/news/20120826ddm003040168000c.html.
15. Greenpeace, Fukushima and the 2020 Olympics, 05.02.2020, greenpeace.org/international/story/28509/fukushima-and-the-2020-olympics.
16. Speech by Former Mayor of Futaba, Fukushima, Katsutaka Idogawa, 31.05.2013, hrn.or.jp/eng/news/2013/05/31/former-futaba-mayor-fukushima-statement.
17. T. Ribault, UN Special Rapporteur Anand Grover on Fukushima: A Stunning Report Brushed Aside by the Japanese Government, „The Asia-Pacific Journal: Japan Focus”, Jun. 10, 2013, japanfocus.org/events/view/184.
18. Nine years later, 32 more deaths in Fukushima tied to disaster, „Asahi Shimbun”, 09.03.2020, asahi.com/ajw/articles/13199954.
19. Japan Acknowledges the First Radiation-Linked Death From the Fukushima Nuclear Disaster, „Time”, 05.09.2018, time.com/5388178/japan-first-fukushima-radiation-death.
20. 7 Years on, Sailors Exposed to Fukushima Radiation Seek Their Day in Court, „The Nation”, 09.03.2018, thenation.com/article/archive/seven-years-on-sailors-exposed-to-fukushima-radiation-seek-their-day-in-court.
21. „Asahi Shimbun”, 17.08.2012, [ajw.asahi.com/article/0311disaster/fukushima/AJ201208060093.
22. 40% of workers had no dosimeter at nuke plant soon after disaster, „Asahi Shimbun”, 04.09.2012, ajw.asahi.com/article/0311disaster/fukushima/AJ201209040060.
23. Fukushima workers special report, Reuters, 30.12.2013, reuters.com/article/2013/12/30/uk-fukushima-workers-specialreport-idUKBRE9BT00020131230?edition-redirect=uk.
24. Three Vietnamese sue Fukushima firm over decontamination work at crippled nuclear facility, 05.09.2019, „The Japan Times”, japantimes.co.jp/news/2019/09/05/national/crime-legal/vietnamese-sue-fukushima-nuclear-decontamination.
25. Reporters without Borders, 2013 World Press Freedom Index: Dashed Hopes After Spring, en.rsf.org/spip.php?page=classement&id_rubrique=1054.
26. rsf.org/en/japan.
27. Evacuation orders to be lifted even before radiation purged, „Asahi Shimbun”, asahi.com/ajw/articles/13426557.
28. Ministry to test growing veggies on cleansed soil in Fukushima, „Asahi Shimbun”, 07.05.2020, asahi.com/ajw/articles/13355472.
29. State funds to be juggled to cover cleanup costs from Fukushima, „Asahi Shimbun”, 18.03.2020, asahi.com/ajw/articles/13225190.
30. CROOKED CLEANUP (1): Radioactive waste dumped into rivers..., ajw.asahi.com/article/0311disaster/fukushima/AJ201301040058.
31. VIDEO Testimony: Farming Organically In Nihonmatsu City, Fukushima Prefecture, Friends of the Earth, 15.09.2020, foeasiapacific.org/2020/09/15/video-testimony-farming-organically-in-nihonmatsu-city-fukushima-prefecture.
32. OPINION: Fukushima nuclear waste decision also a human rights issue, Kyodo News, 08.07.2020, english.kyodonews.net/news/2020/07/1145e5b3970f-opinion-fukushima-nuclear-waste-decision-also-a-human-rights-issue.html.
33. Fukushima butterflies highlight heavy cost of nuclear disaster, DW, 23.12.2014, dw.com/en/fukushima-butterflies-highlight-heavy-cost-of-nuclear-disaster/a-18147563.
34. Nuclear Radiation Impacts Fukushima Birds, The Wildlife Society, 22.05.2015, wildlife.org/fukushima.
35. Fukushima’s radioactive soil contaminates snakes, The Wildlife Society, 09.09.2020, wildlife.org/fukushimas-radioactive-soil-contaminates-snakes.
36. K. Karolczak, K. Pałyska, Japonia – obecna sytuacja polityczna i bilans podwyżek, Ośrodek Analiz Politologicznych UW, 27.08.2012, oapuw.pl/japonia-obecna-sytuacja-polityczna-i-bilans-podwyzek.
37. Audio data disproves Japan nuke authority chairman's explanation on closed-door meeting, „The Mainichi Shimbun”, 26.11.2020, mainichi.jp/english/articles/20200326/p2a/00m/0na/007000c.