Miesięcznik Dzikie Życie

9/16 1995 Wrzesień 1995

Wiersze

Zbigniew Barteczka

***

Właśnie teraz
Wolno wypływa
Nektar
Metalicznych łez
Tragicznego obrazu
Róża
Gorzko płacze
Gubiąc kolce
Kruk
Odleciał już
W nieznane okolice
Ludzie
Bez słowa
W potrzasku
Współczucia!

***

Wsłuchany
W ciszę
Spoglądam czasami
Na betonowe kolosy
Wyrastające z ziemi
Gdzieniegdzie
Słychać szepty
Między płytami
Z betonu
Tutaj ptaki
Wzlatują wysoko
Pukając dziobkami
W okno
Manifestują
Swoje istnienie
Na tej Ziemi
Wśród nas

***

Buchająca energia
Postępów cywilizacji
Gorąca magma
Wewnątrz wulkanu pryska
A mała zielona roślinka
Spogląda nieśmiało
Na zachmurzone niebo
Z nadzieją przetrwania
Kolejnych dni…

Zbigniew Barteczka