Miesięcznik Dzikie Życie

11/42 1997 Listopad 1997

Donosy

Urban Wildlife News, vol. 14, nr 3

W Wielkiej Brytanii rozwija się program tzw. miejscowych rezerwatów przyrody. W obrębie miast lub w ich pobliżu zakłada się małe lub większe rezerwaty, zachowujące miejscowe środowisko. Dzieje się to dzięki wsparciu lokalnych władz samorządowych. Obecnie jest już 615 takich rezerwatów.

Sadzenie lasów wymaga, zachowania naturalnych wzorów. Nie można sadzić drzew jednego gatunku, w równych rzędach zaleca się swobodne rozmieszczanie sadzonek, różnych gatunków, zgodnych z siedliskiem, a więc takich jakie rosły uprzednio w danym miejscu.

Program Best Manage Practice podaje szereg propozycji służących ochronie środowiska w miastach. Dotyczą one zwłaszcza ochrony wód podziemnych i źródeł, a także umożliwiają egzystencję miejscowej florze i faunie. Zaleca się na przykład stosowanie porowatych powierzchni, w które wsiąka woda deszczowa, pozostawiając większość zanieczyszczeń. W miejskich systemach hydrologicznych stosuje się techniki naśladujące systemy naturalne, na przykład porośnięte niekoszoną trawą rowy na poboczach dróg i różnorodną roślinność wokół stawów. Sprawy te poruszono na konferencjach architektów krajobrazu w Malmoe i w Edynburgu we wrześniu br.

Czasopismo zamieszcza również artykuł o ochronie górskich terenów podmokłych w Polsce, zaś wśród abstraktów – trzy na temat awifauny w polskich miastach.

Earth First! vol. 17 nr 6

W dążeniu do ekonomicznej globalizacji utworzono w ostatniej dekadzie Światową Organizację Handlu (WTO) oraz Północnoamerykański Układ Wolnego Handlu

(NAFTA). Ostatnio powstaje Wielostronne Porozumienie do Spraw Inwestycji (MAI). Jego stronnikami są Stany Zjednoczone, Unia Europejska; potężne banki i międzynarodowe korporacje. Pertraktacje próbuje się prowadzić w tajemnicy, z pominięciem podstawowych zasad demokracji, bez powiadamiania opinii publicznej, mediów i samorządów. MAI jest nowym, międzynarodowym układem ekonomicznym, negocjowanym przez OECD, skupiającym 29 krajów i 447 międzynarodowych korporacji. Na mocy tego układu międzynarodowi inwestorzy mają: 1. zagwarantowane stabilne nastawienie do swoich poczynań, 2. możliwość wywozu dochodów za granicę, 3. dostęp do rynku, 4. swobodę w posunięciach wobec zabezpieczeń środowiskowych, społecznych i zdrowotnych, 5. nie muszą stosować się do wielu lokalnych wymagań.

Przykładem działań MAI jest przypadek Ethyl Corporation, która zaskarżyła rząd kanadyjski, że wprowadził zakaz używania MMT, toksycznego dodatku do benzyny. E.C. uważa, że ten zakaz jest pogwałceniem postanowień NAFTA i domaga się wysokiego odszkodowania. Negocjacje na temat MAI toczą się w tajemnicy od dwóch lat, ich zakończenie spodziewane jest w bieżącym roku.

Dużą dziurę ozonową stwierdzono nad północną Syberią; ma ona 2 tys. km. długości i ciągnie się w kierunku bieguna północnego.

Międzynarodowa sieć restauracji Mc Donald’s przeżywa kłopoty. W USA spadła sprzedaż jego produktów; projekt otwarcia restauracji w Katoomba w Australii spotkał się ze stanowczym sprzeciwem mieszkańców; podobny sprzeciw napotkano na Bermudach. Co powoduje ten spadek popularności? Czy to, że ludzie zaczynają się orientować na jaką skalę ta firma eksploatuje Ziemię? Tylko ilość wytwarzanych odpadów takich jak naczynia, torby i obrusy jednorazowego użytku przemnożona przez ilość konsumentów we wszystkich restauracjach na świecie daje 500 000 ton rocznie. Mc – Donald’s jest pierwszym na świecie eksploatatorem zwierząt: największe na świecie zużycie wołowiny, drugie miejsce w zużyciu kurczaków. Kiedy aktywiści Greenpeace podjęli w Londynie kampanię przeciw firmie, rozprowadzając dwa miliony ulotek zatytułowanych „Wszystko, o czym oni nie chcą, żebyś się dowiedział” spowodowało to oskarżenie sądowe i długo ciągnący się proces. Firma przyznała, że wynajęła wśród aktywistów „wtyczki” – szpiedzy ci brali udział w zebraniach Greenpeace, a później zeznawali w sądzie.

Ha-Do

Auto-Free Times, nr 12

W Stanach Zjednoczonych zawiązał się sojusz przeciwko budowie dróg i rozwoju motoryzacji. Przy obecnym zużyciu ropy zabraknie jej w USA w roku 2020, a na świecie w 2045. Wydawca czasopisma Fossil Fuels Policy Action jest współwłaścicielem farmy, skąd towar dowozi się na targ na przyczepach rowerowych. Szukamy alternatywy wobec wielkiego, niszczącego biznesu. W czasach nadpopulacji, wylesiania i duszenia świata paliwami kopalnymi należy szukać alternatywnego sposobu postępowania – mówią pracownicy farmy. Kto nie chce stać się ofiarą gangsterskich korporacji, musi walczyć o lokalne zaopatrzenie w żywność, gdyż w prawdziwy koszt żywności należy wliczyć wielokrotny transport jej składników, pojemników i opakowań. Niektóre towary przewozi się z jednej półkuli na drugą drogą lotniczą, przy czterdziestokrotnie większym zużyciu paliwa niż drogą morską. Prawa rządzące tzw. wolnym rynkiem doprowadzają do takich sytuacji, że np. Brazylia dostarcza soi na karmę europejskich zwierząt hodowlanych, a wcześniej, by tę soję uprawiać, wycięto ogromne połacie lasu tropikalnego. Dla bydła europejskiego sprowadza się z Tajlandii maniok, którego eksport opłaca się bardziej niż uprawa na potrzeby miejscowe. Bill Mollison, twórca Permakultury i laureat tzw. alternatywnej nagrody Nobla zapowiada, że obecny sposób produkcji i dystrybucji żywności załamie się najpóźniej w roku 2005.

Ha-Do