Miesięcznik Dzikie Życie

9/87 2001 Wrzesień 2001

FSC

Krzysztof Henel

Dnia 16 czerwca odbyło się spotkanie Polskiej Grupy Ro­boczej FSC (certyfikacja lasów i gospodarki leśnej), na któ­rym Pracownię reprezentował Krzysztof Henel. Oto fragmenty jego relacji ze spotkania:



Waga spotkania wiąże się z tym, iż udało się przejść przez nużące i często zawiłe sprawy formalne (uzupełnianie dokumentacji po­trzebnej do formalnego zarejestro­wania PGR FSC, przyjęcie statutu, wybór zarządu i paru komisji). Po­winno to umożliwić i przyspieszyć długo oczekiwane zaistnienie for­malne PGR FSC, ostateczne przy­gotowanie, a następnie wdrożenie polskich standardów certyfikacji, na co chyba czekamy najbardziej.

Wyniki wyborów do władz i ko­misji można uznać za zadowalają­ce. Ostatecznie prezesem został, z braku innych kandydatów, starszy pan z Krakowa będący przedstawi­cielem LOPO). Ten człowiek aku­rat nie wzbudza póki co mojego zaufania, ale lepszych kandydatów nie było, a chodziło o to, by wybrać w końcu zarząd i dzięki temu zare­jestrować Grupę. Nie jest jednak źle, gdyż poza rzeczonym prezesem w skład czteroosobowego zarządu PGR FSC wszedł jeszcze Robert Knysak (WWF) i Szymon Ciapała, którzy są zarazem przewodniczący­mi izb: środowiskowej i społecznej PGR FSC. Nie mniej ważne były wybory składu komisji ds. standar­dów polskich zasad certyfikacji FSC. Dwa miejsca w komisji ds. standardów przynależne izbie środo­wiskowej zostały w wyniku głosowa­nia przyznane Pawłowi Paw1aczykowi (Lubuski Klub Przyrodników) i Toma­szowi Wesołowskiemu (Ogólnopol­skie Towarzystwo Ochrony Ptaków), notabene nieobecnym na sobotnim spotkaniu. Myślę, że są to na tych sta­nowiskach optymalne osoby.

Frekwencja niezbyt duża (ok. 30 osób), zarówno ze strony NGO's-ów, jak i leśników. To ostatnie może jednak trochę niepokoić, bo istnieje obawa, iż środowisko leśne próbuje wybrać inny system certyfikacji gorszy od FSC, da­jący większą swobodę leśnikom i po­zbawiony pełnej kontroli społecznej.

Krzysztof Henel