Miesięcznik Dzikie Życie

4/106 2003 Kwiecień 2003

Wieści ze świata

"Indypendent Media" - Indianie z Kanady protestują przeciwko wycince lasów naturalnych w prowincji Ontario w Kanadzie.Image Biuro do Spraw Indian, z założenia mające bronić praw ludności rdzennej, pozwoliło na wycinkę tysięcy hektarów lasów naturalnych, będących własnością Indian na podstawie ustawy z 1871 r., która przyznała tereny Grassy Narrows ich mieszkańcom, czyli plemieniu Anishinabek. Za decyzję o wycince jest odpowiedzialne także Ministerstwo Zasobów Naturalnych. Obie instytucje reprezentują interesy własne oraz lokalnego lobby drzewnego. Przedstawiciele plemienia Anishinabek przez 30 lat starali się o powstrzymanie wycinki lasów, które są ich domem. Niestety bez żadnych rezultatów, gdyż ostateczna decyzja należała do ministerstwa. Dlatego kiedy w grudniu ministerstwo wydało kolejną podobną decyzję - pozwolenia na swobodne polowania oraz wędkowanie na terenie lasów Grassy Narrows - Indianie postanowili zaprotestować. Około 40 kobiet i dzieci zablokowało autostradę, która przechodzi przez teren rezerwatu Anishinabek. Dzieci trzymały transparenty takie jak "Oddajcie nam nasze drzewa" i "Przestańcie niszczyć nasze lasy". Jedna z uczestniczek protestu powiedziała, że Robert Nault - szef Biura do Spraw Indian, "nie jest liderem Indian. Naszymi liderami są nasze dzieci". Protest był pokojowy i trwał sześć godzin. Zakończył się zgodą Ministerstwa Zasobów Naturalnych na wznowienie rozmów dotyczących ustalenia praw do użytkowania spornego obszaru.

"New Orleans News" - Kilkanaście milionów ptaków ginie co roku w Zatoce Meksykańskiej w wyniku zderzenia z wysokimi wieżami przekaźnikowymi telefonii komórkowej, telewizji oraz radia. W związku z tym Amerykańskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Friends of the Earth, a także Rada Ochrony Lasów złożyły do sądu pozew przeciwko Federal Communications Commission (FCC). Sprawa dotyczy wież nadawczych, które przekraczają 60 metrów wysokości i położone są wokół Zatoki. Tereny te są każdego roku miejscem przelotowym dla milionów ptaków wędrownych. Ekspertyza przeprowadzona przy pomocy Uniwersytetu w Tulane podaje, że co roku ginie od 5 do 50 milionów ptaków, wśród nich jest wiele należących do gatunków zagrożonych wyginięciem. Proces sądowy ma na celu zamontowanie urządzeń dźwiękowych, które powstrzymywałyby ptaki przed zderzeniem z masztami, a także wprowadzenie zakazu budowania wysokich wież. Przedstawiciel FCC powiedział prasie, że jest rozczarowany postawą ekologów, gdyż jego zdaniem nie ma wystarczających dowodów naukowych, które by skłaniały do wnioskowania o śmierci milionów ptaków na skutek zderzeń z wieżami nadawczymi.

"GreenBiz" - Do 2025 roku zasoby wody pitnej zmniejszą się o 70%. Takie dane podaje raport przygotowany przez World Watch Institute. Obecnie populacja Ziemi zużywa ponad połowę planetarnych zasobów wodnych, z rzek, jezior, potoków itp. Zwiększająca się presja dotycząca użytkowania wody w celach irygacyjnych, przemysłowych oraz dostarczania jej do rozrastających się metropolii, prowadzi do niszczenia naturalnych siedlisk. Zapotrzebowanie na wodę doprowadziło do zniszczenia 90% terenów podmokłych, od których zależy egzystencja niezliczonej ilości gatunków. Jedna piąta wszystkich gatunków ryb słodkowodnych - 2000 z 10000 zidentyfikowanych - jest albo zagrożona wyginięciem, albo już wyginęła. Oto kilka przykładów drastycznej presji na zasoby wody:

- Chiny nadmiernie pobierają wodę z rzek, by zwiększyć produkcję rolną;

- Morze Aralskie w Środkowej Azji, jedno z 4 największych mórz śródlądowych na świecie, zmniejszyło się o połowę od 1960 roku, kiedy dwie rzeki, jakie dostarczały wodę do morza zostały przegrodzone tamami w celach irygacyjnych;

- Afrykańskie jezioro Czad, drugie co do wielkości na kontynencie, skurczyło się z 25 tys. km2 do 2 tys. km2 od roku 1960. Jego zasoby rybne zostały prawie całkowicie zniszczone, a swoje siedliska straciło wiele innych gatunków.

"Associated Press"- Morze Bałtyckie zagrożone wyciekami ropy z rosyjskich tankowców. Finlandia podjęła rozmowy z rządem rosyjskim dotyczące zaprzestania wypuszczania na morze statków, które nie spełniają standardów bezpieczeństwa i ekologii. Niestety, problem polega na tym, że kraje bałtyckie mają różne standardy. Ruch morski na Bałtyku rośnie z roku na rok, co zwiększa ryzyko potencjalnej katastrofy, zwłaszcza, że statki wypływają na morze w tragicznym stanie. Morze jest także zanieczyszczone w wyniku wieloletnich praktyk odprowadzania do jego wód ścieków ze wszystkich krajów nadbałtyckich, łącznie z Finlandią i Szwecją. Finlandia zwróciła się do Unii Europejskiej o pomoc w rozwiązaniu problemu. Rosja zgodziła się na wstępne rozmowy w celu ustalenia wspólnych standardów dla wszystkich krajów dzielących się morzem.

"Los Angeles News" - 20 tys. dolarów nagrody za złapanie zabójcy pelikanów w południowej Kalifornii wyznaczył Międzynarodowy Fundusz na Rzecz Zwierząt. Organizacja dwa tygodnie temu podwyższyła nagrodę z 15 tys. dolarów, mając nadzieję na szybsze schwytanie winnego. Osobniki zagrożonego wyginięciem brązowego pelikana kalifornijskiego zaczęto znajdować martwe pod koniec grudnia ubiegłego roku. Do marca 2003 r. znaleziono 14 zastrzelonych ptaków oraz kilka z postrzelonymi skrzydłami. Lokalna policja rozpoczęła śledztwo w sprawie wyjaśnienia przypadków zabijania ptaków. Jak na razie nie ma żadnych podejrzanych.

"Reuters" - setki rzadkich, egzotycznych gatunków zwierząt poniosło śmierć z powodu zimnaImage w drodze z Madagaskaru do szwajcarskich ZOO oraz sklepów zoologicznych. Tropikalne jaszczurki, węże oraz żaby zostały zamrożone w wyniku zbyt niskiej temperatury panującej w samolocie. Winę za niewłaściwe warunki klimatyczne ponosi przewoźnik - podaje przedstawiciel szwajcarskich ZOO, nie wspominając jednak w ogóle o samych przyczynach transportu zwierząt. Niewyjaśnione są także warunki, na jakich odbyło się dostarczenie zwierząt z ich naturalnych siedlisk. Jak się okazało, temperatura w samolocie była niższa od wymaganej, a zwierzęta przetrzymywano przez kilka dni na lotnisku w Paryżu, w celu sprawdzenia przewozu.

"Earth First! News" - aktywiści Greenpeace'u zablokowali wejście do budynku ExxonMobil w Wielkiej Brytanii. ExxonMobil znany także pod nazwą Esso jest największą firmą paliwową na światowym rynku, wielokrotnie oskarżaną przez Greenpeace oraz inne organizacje ekologiczne o przyczynianie się do globalnej zmiany temperatury, niszczenie cennych terenów oraz - ostatnio - o popieranie wojny z Irakiem. Ponad 100 działaczy Greenpeace'u zablokowało nie tylko wejście do budynku firmy, ale także ponad 100 stacji benzynowych na terenie całego kraju. Wszystkie blokady przebiegały w sposób pokojowy.

"Grist Magazine" - certyfikacja lasów w Stanach Zjednoczonych przynosi korzyści przyrodzie. Opisuje to raport sporządzony przez Certification Watch, niezależną organizację, która obserwuje proces certyfikacji lasów w skali globu. W Europie proces ten ma wiele wad i w niewielkim stopniu przyczynia się do zrównoważonej gospodarki leśnej, lecz w Ameryce Północnej jest on oceniany jako skuteczny.

tłumaczyła i opracowała Monika A. Gorzelańska

Problemy z szosą Praga-Drezno - szosa D-8 to fragment powstającej magistrali, która połączy Berlin poprzez Budapeszt i Sofię z Istambułem. Na trasie Praga-Drezno pozostają do wybudowania dwa odcinki: 16-kilometrowy poprzez Česke Středohoři oraz 23-kilometrowy Trnice-Usti nad Łabą przez wschodnią część Krušnych Hor. Obydwa mają przeciąć tereny o dużej wartości przyrodniczej.
Česke Středohoři, nazwane perłą Północnych Czech, to obszar krajobrazu chronionego, tereny powulkaniczne z bogatą florą i fauną. Ministerstwo Środowiska wydało pozwolenie na lokalizację tam szosy po długich naciskach ze strony lobby budowniczych. Wysuwano wprawdzie propozycje alternatywne, jak objazd terenu najbardziej wartościowego bądź wybudowanie pod nim długiego tunelu, lecz władze nie wzięły ich pod uwagę.
Park Przyrodniczy Krušne Hory Wschodnie ustanowiono, by zachować tereny bagienne, torfowiska, a przede wszystkim łąki górskie z wieloma gatunkami chronionej flory. Są tam również tereny lęgowe ptaków zagrożonych wyginięciem, jak np. cietrzew, derkacz, błotniak, bocian czarny.
Koszty całego przedsięwzięcia wyniosą około 200 mln euro. Rząd czeski oczekuje współfinansowania ze strony funduszu ISPA i pożyczki z banku EIB; obydwie te instytucje są powiązane z Unią Europejską.
Projekt D-8 to przykład metod decydowania z epoki komunizmu: nie rozpatrywać projektów alternatywnych, nie brać pod uwagę ani opinii publicznej, ani wymagań ochrony środowiska. Zaś wymagania ochrony obszarów cennych przyrodniczo są zgodne z prawem unijnym. Jeśli więc Unia Europejska odrzuci prośbę rządu czeskiego o współfinansowanie projektu, to potwierdzi swoją zasadę ochrony środowiska, a przy tym wskaże drogę do podniesienia kultury politycznej Republiki Czeskiej.

Według foldera wydanego przez Hnuti Duha

Żubry dla Rosji - żubr europejski, kuzyn amerykańskiego bizona, niegdyś zamieszkiwał całą Europę, od południowej Brytanii aż po Rosję. W roku 1927 pozostało ich ledwie 27 sztuk. Obecnie World Wildlife Foundation zajmuje się ich reimportem do Rosji, gdzie zostają wpuszczane do lasów. W 1991 r. w różnych miejscach ówczesnego ZSRR ich liczba wynosiła 1480. Upadek ZSRR drastycznie odbił się na ich liczebności - zostało ich 185, reszta została po prostu zjedzona. Od 1997 r. dzięki staraniom WWF, z różnych europejskich ogrodów zoologicznych i miejsc hodowli sprowadzono do Rosji 54 osobniki. Zamierza się uczynić Rosję krajem wiodącym w hodowli tych zwierząt.

Wg Russian Environmental Digest Files Editor

We Wschodniej Syberii rozpoczęto budowę tysiąckilometrowej szosy - od wybrzeży Morza Japońskiego poprzez zalesione pasmo gór Sichote-Aliń, wzdłuż rzeki Bikin. Rdzenni mieszkańcy okolicy Udechejczycy, którzy żyją z tych lasów, wystąpili w obronie swoich terenów łowieckich i zbierackich. Stanęli z bronią w ręku, grożąc, że będą strzelać do robotników budujących szosę. Jeden z wykształconych członków plemienia odkrył, że przed przystąpieniem do pracy nie wykonano badań nad wpływem projektowanej budowy na środowisko, a takie badania są wymagane przez rosyjskie prawo. Budowa jest więc nielegalna. Jednak w tamtych okolicach nielegalne wyręby są na porządku dziennym. Pierwotny las, siedlisko ostatnich tygrysów syberyjskich jest okrawany ze wszystkich stron. Prace wstrzymano. Jednak zainteresowana firma już zawarła kontrakt z japońskim odbiorcą na dostawę starych cedrów.

Chińscy kłusownicy zatruwają rzeki i jeziora na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Tej zimy do rzek ussuryjskich wlano duże ilości pestycydów, co spowodowało zatrucie kilku ludzi oraz flory i fauny. Niektórzy posługują się elektrycznością do ogłuszania swoich ofiar. Celem tego procederu jest odławianie żab; sprzedaje się je na czarnym rynku po dolarze za sztukę. Żabie wątroby używane są w tradycyjnej medycynie chińskiej oraz do produkcji kosmetyków.

Szef rosyjskiej służby meteorologicznej twierdzi, że globalne ocieplenie nie przyniesie w najbliższej przyszłości poważnych zmian klimatycznych. Tymczasem w ubiegłym stuleciu średnia temperatura wzrosła o 0,6° C, zaś w obecnym spodziewane jest jej wzrost o 1,5 do 6 stopni. W tym ostatnim przypadku niektóre tereny Rosji, np. Sankt Petersburg, byłyby zagrożone zalaniem. Poważnym problemem stałoby się roztapianie wiecznej zmarzliny. Rzeki mogłyby stopniowo zmieniać bieg, zaburzeniu uległby naturalny bilans wodny.

Komisja Europejska zaczyna wprowadzać w życie projekt składowania odpadów w okolicy Kaliningradu - nazywa się to ulepszaniem obecnego systemu. Projekt będzie finansowany przez Unię Europejską. Pierwszy sekretarz komisji wyraził przypuszczenie, że niektóre odpady będą przedostawały się do rejonu kaliningradzkiego nielegalnie, kiedy sąsiednia Polska zacznie wprowadzać u siebie standardy UE. Szef administracji Kaliningradu obiecuje, że "zrobimy wszystko, by nasz region nie stał się śmietniskiem Europy".

za: Russian Environmental Digest, vol. 5 no 5

oprac. HaDo