Miesięcznik Dzikie Życie

3/189 2010 Marzec 2010

Tundry żywioł

Grzegorz Bożek

Płyta „Vággi várri” zawiera 23 ścieżki dźwiękowe, które są zapisem z podróży po kraju Sápmi (Abisko National Park – Giebmegaisi – Nihkaluokta) za Kręgiem Polarnym.

„Dźwięki otoczenia” – to prawdopodobnie najlepsze określenie na nagrania „Vággi várri”. We wkładce do płyty Anna Nacher pisze: Mniej więcej w drugim dniu trekkingu w Laponii usłyszałam to, o czym kilka miesięcy wcześniej czytałam pisząc artykuł poświęcony acoustic ecology: pewne wzorce dźwiękowe o dłuższych przebiegach czasowych, przeplatające się sekwencje głosów ptasich, dźwięków wiatru, kropli deszczu. I dodaje: Tamtejsza audiosfera jest przesycona żywiołem wody. Na tundra soundwalk, jak celnie w podtytule nazwana jest płyta, każda ścieżka z nagraniem wody jest inna – nie ma dwóch takich samych.

Vággi Várri – tundra soundwalk

Woda, która tworzy dźwięki, raz jest gwałtowna, raz wolna, raz pulsująca, bulgocząca, plumkająca. Dla zwykłego słuchacza mogą one przypominać szum wody lejącej się z kranu do wanny. Dla wprawnego ucha będą jednak dźwiękami przyrody w różnych jej odcieniach, które wędrowcowi, przyrodnikowi czy komuś z „otwartą głową” nie są obce. Przyroda to nie tylko krajobrazy – „to, co widać”, nachylenie terenu czy konkretne rośliny i zwierzęta, ale także dźwięki. Niby to oczywiste, ale chyba nie do końca uświadamiane.

Anna Nacher nagrywająca w tundrze

Anna Nacher nagrywająca w tundrze. Fot. Marek Styczyński

To nie jest muzyka w jej normalnym rozumieniu, to nawet nie są Karpaty Magiczne, które używając różnych instrumentów lub zapisów dźwiękowych kreują finalne kształty utworów. To, co jest na Vággi várri, dobrze oddają chyba słowa samej autorki – jeszcze jedno oblicze improwizacji / medytacji, jednak improwizacji nie ludzkiej, lecz tworzonej przez samą naturę.

Tej płyty nie przesłucha wiele osób, jest niszową produkcją nawet wśród niszowych wydawnictw. Ale jej celem nie jest konkurowanie z tzw. normalnymi płytami.

Dla spragnionych zanurzenia się w autentyczne, nieprzetworzone dźwięki natury, może być dobrą inspiracją – by mieć po prostu uszy szeroko otwarte.

Grzegorz Bożek

Anna Nacher – „Vággi várri – tundra soundwalk”

World Flag Records 30/2009. Zamówienia: bogdankiwak@gmail.pl, worldflagrecords.blogspot.com