Miesięcznik Dzikie Życie

2/236 2014 Luty 2014

Walka o. Jaromiego o polskie lasy

Adam Bohdan

Bardzo cenię działalność Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu oraz postać Ojca Stanisława Jaromiego. Jednak kilka miesięcy temu Jaromi włączył się w dyskusję dotyczącą Puszczy Białowieskiej, stając w obronie zwolenników jej wycinania. Następnie zaangażował się również w ochronę finansów Lasów Państwowych. Mam wrażenie, że przygotowując swoje teksty o. Jaromi bazuje jedynie na materiałach Lasów Państwowych i ich sojuszników, pomijając jednocześnie inne źródła. Dlatego postanowiłem odnieść się do jego artykułów.

W lipcu 2013 r. Jaromi w artykule pt. „Smoleńska ekologia Adama Wajraka”1 podjął polemikę z jego artykułem pt. „PiS rusza na przyrodę: po »smoleńskiej fizyce i chemii« przyszedł czas na »smoleńską ekologię«”2, zarzucając Adamowi agresję, nieefektywność przekonywania miejscowych do ochrony przyrody oraz zapewniał o proochroniarskich intencjach puszczańskiej społeczności. Po kilku miesiącach Jaromi zabrał głos w sprawie nowelizacji ustawy o lasach, publikując tekst „Walka o polskie lasy”3, wspierając tym samym Lasy Państwowe w kampanii o nietykalność środków pochodzących ze sprzedaży drewna. Faktycznie, przywoływanie Smoleńska może być odebrane przez niektórych jako niefortunne, jednak skojarzenie regularnych, sejmowych występów egzotycznego sojuszu lobbującego na rzecz zmiany gospodarowania Puszczą, w którym znaleźli się m.in. tartacznicy, samorządowcy, politycy PiS i SLD oraz księża, z działalnością zespołu Macierewicza nasuwa się samo4.

Jaromi zarzuca Adamowi agresję i niechęć do myślących inaczej, czyli uczestników konferencji, którzy domagali się zgody na zwiększenie pozyskania drewna z Puszczy i wycinanie jej najstarszych drzewostanów. Czym jednak jest umiarkowana i w pełni uzasadniona krytyka uczestników konferencji (odbierana przez Jaromiego jako agresja) w świetle zachowań, jakie reprezentuje społeczność z okolic Puszczy, której przedstawiciele przemawiali na konferencji w sejmie. Przypomnijmy tylko kilka takich zdarzeń: obrzucenie jajkami ministra środowiska w 2000 r., wybicie okna w domu Adama Wajraka, pobicie jego przyjaciela, przebicie opon w samochodzie niżej podpisanego, straszenie utopieniem w bagnie5. W 2012 r. uczestnicy akcji „Rykowisko dla jeleni” w Białowieży zostali przywitani przez zamaskowanych miejscowych z pochodniami w dłoniach i ukradzionym z cmentarza wieńcem z napisem „ostatnie pożegnanie”6. W czasie jednego ze spotkań z politykami w Hajnówce przedstawiciel społeczności lokalnej powiedział, że wcześniej takim jak ekolodzy strzelało się w tył głowy. Z kolei inny, w trakcie zorganizowanego w rezerwacie nielegalnego spędu przy współudziale polityków PiS (z którego przeganiano „podejrzane politycznie” osoby), grzmiał z mównicy: „Won proklataja nawołocz [przeklęci przyjezdni – przyp. A.B.] z Puszczy Białowieskiej!” – pod adresem „innych”. Czy w świetle tych faktów o. Jaromi nadal twierdzi, że artykuł Adama Wajraka jest agresywny, a mieszkańcom Puszczy zaangażowanym w konflikt dotyczący tego obszaru zależy na dialogu?

Ksiądz zapewnia również, że społeczności lokalne, w tym uczestnicy konferencji, też chcą chronić polską przyrodę. Pod koniec ubiegłego roku na naukowej konferencji Lasów Państwowych hajnowski samorządowiec przekonywał, że opowiadający się za ochroną Puszczy są wyobcowanymi przyjezdnymi, realizującymi sztuczny program narodu wybranego, a największe puszczańskie drzewa zaczęły umierać, bo utraciły sens życia, czym było przerobienie na deski7. Ci sami ludzie twierdzą, że martwe drzewa w lesie pełnią taką samą funkcję, jak „gruźliki” lub zwłoki ludzkie pośród żyjących. Skupiająca miejscowych tartaczników i myśliwych „ekologiczna” organizacja chroniąca Puszczę przed ekologami, której siedziba mieści się w wielkim tartaku koło Hajnówki, oficjalnie stawia sobie za wzór Aleksandra Łukaszenkę i białoruską część Puszczy8, gdzie prawie nie pozostawiono już pomnikowych drzew. Prof. Jan Szyszko podczas wystąpień w sejmie nadal krytykuje zwolenników budowy obwodnicy Augustowa w tańszym wariancie, omijającym cenne torfowiska – czyli m.in. również o. Jaromiego, który w 2007 r. podpisał Apel Ludzi Kultury w sprawie ochrony Doliny Rospudy9. Czy Jaromi nadal twierdzi, że uczestnicy komentowanej przez Adama Wajraka konferencji, wśród których byli przedstawiciele społeczności lokalnych z Puszczy, chcą chronić polską przyrodę?

O. Jaromi zwraca również uwagę na to, że miejscowi chcą godziwie żyć i utrzymywać swe rodziny. Nie wiem, kiedy Jaromi był ostatnio w Białowieży. Obecnie trudno w tej miejscowości znaleźć gospodarstwo nie oferujące usług turystycznych, które bez wątpienia stanowią tam podstawowe źródło dochodu. Tylko jeden hotel zatrudnia więcej osób, niż wszystkie puszczańskie nadleśnictwa. Nadal powstają nowe hotele, jest kilkadziesiąt punktów gastronomicznych. To jedna z niewielu gmin wiejskich, w której wskaźnik dochodów z podatku gminy wynosi 140% średniej krajowej. Jak wynika z badań, wiele osób dojeżdża do pracy w sektorze turystycznym i usługowym z powiatowej Hajnówki (słynącej z przemysłu drzewnego) do wsi Białowieża sąsiadującej z parkiem narodowym. Te fakty mówią same za siebie – godne życie i utrzymanie stwarza w przypadku Puszczy ochrona przyrody, zwłaszcza Białowieski Park Narodowy. O zasobności mieszkańców powiatu hajnowskiego zdają się też świadczyć wyniki referendum sprzed kilku lat, w którym odmówili oni przyjęcia ponad 100 mln dotacji od rządu w zamian za niewielkie poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego o obszary istniejących rezerwatów. Chyba żadna w Polsce społeczność nie została aż tak uprzywilejowana przez rząd i chyba żadna nie jest aż tak bezkompromisowa. Najaktywniejsi miejscowi mówią, że godziwe życie i swoje utrzymanie wiążą jedynie z wycinaniem starych dębów w Puszczy10. Jednym z głównych postulatów protestujących miejscowych jest zwiększenie dostępności drewna opałowego. Obecnie wysokość pozyskania w Puszczy jest dostosowana do potrzeb opałowych. Sęk w tym, że tylko niewielka część drewna pozostaje w regionie. W 2011 r. ok. 70% pozyskanego drewna trafiło do odbiorców spoza Puszczy. Problemem jest więc niewłaściwa dystrybucja surowca, na co mają wpływ nadleśnictwa.

Na koniec Jaromi zadaje pytanie: dlaczego nic nie zrobiono dla ochrony Puszczy w czasie obecnych długich rządów PO? Pytanie takie, padające ze strony lidera ekologicznej organizacji, zabierającego głos w sprawie Puszczy, jest co najmniej zaskakujące. Przed podjęciem debaty na ten temat wypada chociaż z grubsza zapoznać się z sytuacją, w jakiej znajduje się Puszcza. Jako współpracownik miesięcznika Dzikie Życie powinien ojciec wiedzieć o tym, co minister Korolec zrobił dla ochrony Puszczy, gdyż pisaliśmy o tym kilkakrotnie11, donosiły też o tym mainstremowe media. Właśnie kroki podjęte przez poprzednich ministrów w sprawie Puszczy, polegające na zaprzestaniu pozyskania drewna z rezerwatów, ochronie drzewostanów ponadstuletnich oraz ograniczeniu etatu pozyskania drewna do potrzeb opałowych społeczności lokalnej, są powodem protestów podejmowanych przez samorządowców, tartaczników i Radio Maryja. Okazuje się, że od czasu panowania carów nikt nie zrobił dla Puszczy tyle, co minister Korolec i jego dwaj poprzednicy – Andrzej Kraszewski i Maciej Nowicki.

Na początku bieżącego roku o. Jaromi stanął w obronie polskich lasów12 w reakcji na plany rządu zasilenia budżetu państwa środkami pochodzącymi z wyrębu drewna13. Alarmował o planach złupienia potężnego majątku narodowego i naszego dziedzictwa dla doraźnych celów finansowo-politycznych oraz o wielkim zagrożeniu dla polskiej przyrody. Owszem, można mieć zastrzeżenia do ekspresowego trybu próby wprowadzania ustawy, być może także do wysokości kwoty, jaką Lasy Państwowe mają przekazać do budżetu państwa. Bardzo niepokojąca jest propozycja przekraczania etatu cięć zapisanego w planie urządzania lasu. Jednak utrzymanie uprzywilejowanego statusu Lasów Państwowych jako jednostki zarządzającej ¼ powierzchni kraju, o ponad 8-miliardowych przychodach, zwolnionej z podatku dochodowego, która obecnie w nikłym stopniu partycypuje w tworzeniu budżetu państwa, jest zupełnie nieuzasadnione. Jak czytamy w tekście Jaromiego, sami leśnicy nie mają nic przeciwko temu, by Lasy Państwowe wspomagały budżet państwa wypracowanym przez siebie zyskiem, ponieważ taki jest ich niepisany obowiązek jako przedsiębiorstwa państwowego gospodarującego majątkiem Skarbu Państwa.

Jest to tym bardziej uzasadnione, gdyż LP od lat wydatkują lekką ręką miliony (pochodzące przecież z wyrębu lasu) nie zawsze w sposób uzasadniony, np. utrzymywanie w niezmienionej strukturze nadleśnictw w Puszczy Białowieskiej (ok. 10 mln zł deficytu corocznie), pomimo zmiany przeznaczenia znacznych obszarów kompleksu. Jak zauważa m.in. Najwyższa Izba Kontroli, znaczna część środków z Funduszu Leśnego jest wydatkowana w sposób niezgodny z przeznaczeniem lub wprost defraudowana, czego przykładem może być wybudowanie nielegalnie na obszarach chronionych osiedle z myślą o mieszkaniach oficjeli Lasów Państwowych i siedzibie Lasów Państwowych14. Wiele nieruchomości Lasów Państwowych jest dzierżawionych leśnikom i ich znajomym po zaniżonych cenach15, nieruchomości sprzedawane są pracownikom Lasów lub znajomym za kilka procent wartości16. Na tle państw zachodnich (gdzie warunki gospodarowania są gorsze, a płace wyższe) koszt utrzymania 1 ha lasów w Polsce jest zawyżony. Prawie połowę wydatków Lasów Państwowych pochłania administracja17. Niewiele grup zawodowych ma tak liczne przywileje jak leśnicy. Jedynie w 2009 r. Lasy Państwowe wydały na utrzymanie mieszkań służbowych 107 mln zł, lecz leśnicy dodatkowo domagają się wprowadzenia 150-tysięcznych odpraw mieszkaniowych18. Pomimo tak ogromnego majątku i dobrobytu Lasy Państwowe dorzynają ostatnie skrawki lasów naturalnych (Puszcza Borecka, Lasy Arłamowskie, Bieszczady) oraz nie mogą pogodzić się z ochroną ponadstuletnich drzewostanów Puszczy Białowieskiej. Dlatego dobra kondycja finansów Lasów Państwowych w żaden sposób nie gwarantuje zachowania najcenniejszych fragmentów lasów – o co, jak rozumiem, martwi się Jaromi. Paradoksalnie może okazać się, że przekazanie zgromadzonych przez Lasy nadwyżek finansowych do budżetu państwa przyczyni się do zmniejszenia antropopresji i zmniejszenia pozyskania drewna w wartościowych lasach. Okazuje się, że przed planami nowelizacji ustawy Lasy Państwowe zamierzały przeznaczyć około miliard złotych na budowę służących do wywozu drewna utwardzonych dróg prowadzących często do najtrudniej dostępnych obszarów leśnych19.

Czy w takich realiach przekazanie do budżetu państwa kilku procent przychodów Lasów Państwowych zachwieje gospodarką leśną i spowoduje katastrofę? Może to spowodować co najwyżej nieznaczne „odchudzenie” giganta, co z pewnością wyjdzie mu na dobre. Dyrektor Generalny Lasów Państwowych i wiceminister Zaleski zapewnili, że „wejście projektu w życie nie spowoduje redukcji zatrudnienia ani obniżki wynagrodzeń w Lasach Państwowych. Nie wpłynie też na realizację zadań wynikających z planów urządzenia lasu”20. Inicjatywa „Ręce precz od polskich lasów”21 – którą całkowicie bezkrytycznie popiera i reklamuje o. Jaromi – jest więc tak naprawdę walką o interesy i dotychczasowy, nietykalny status korporacji Lasy Państwowe, nie zaś walką o stan i przyszłość polskich lasów, rozumianych jako ekosystemy.

Adam Bohdan

Przypisy:

1. swietostworzenia.pl/2-aktualne/363-smolenska-ekologia-adama-wajraka

2. wyborcza.pl/1,75968,14161895,PiS_rusza_na_przyrode__po__smolenskiej_fizyce_i_chemii_.html

3. swietostworzenia.pl/2-aktualne/433-walka-o-polskie-lasy-wersja-2014

4. vod.gazetapolska.pl/4509-jak-uratowac-polska-przyrode

5. miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,8281861,Bandycka_debata_o_przyrodzie.html

6. wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120919/REG02/120919608

7. bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,15098929,Felieton__Pejsaty_kornik_niszczy_Puszcze_Bialowieska.html

8. youtube.com/watch?v=0ZJ0Lyq_OMk

9. pracownia.org.pl/rospuda-apel-ludzi-kultury

10. youtube.com/watch?v=K4aluJe-TUo

11. pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2332,article,5675

12. swietostworzenia.pl/2-aktualne/433-walka-o-polskie-lasy-wersja-2014

13. mos.gov.pl/g2/big/2013_12/09b2d5a81c27aa3315059112ba4295d7.pdf

14. bankier.pl/wiadomosc/NIK-negatywnie-o-funduszu-lesnym-2042089.html oraz money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/polska;-;bohaterowie;afery;eko-sekocin;znowu;w;rzadzie,51,0,338739.html

15. polityka.pl/kraj/analizy/1531645,1,jak-to-sie-stalo-ze-lesnicy-maja-piekne-domy-w-rezerwatach-przyrody.read

16. polityka.pl/kraj/analizy/1510950,2,lasy-niby-panstwowe.read

17. polityka.pl/kraj/analizy/1510950,1,lasy-niby-panstwowe.read

18. kontakt24.tvn24.pl/artykul,lesnicy-oderwani-od-rzeczywistosci,550399.html

19. drewno.pl/artykuly/9531,lasy-panstwowe-zapowiadaja-ograniczenie-inwestycji-w-drogi-lesne.html"

20. mos.gov.pl/artykul/7_aktualnosci/21919_komentarz_wiceministra_zaleskiego_do_depeszy_pap_pis_chce_informacji_na_temat_planow_rzadu_wobec_lasow_panstwowych.html

21. facebook.com/RecePreczOdPolskichLasow