Miesięcznik Dzikie Życie

4/23 1996 Kwiecień 1996

Powstała społeczna rada Turnickiego Parku Narodowego

AJK

W dniu 15 lutego, z inicjatywy profesora Pióreckiego i wojewódzkich władz z Przemyśla odbyło się w tamtejszym urzędzie wojewódzkim inauguracyjne spotkanie społecznej rady projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. W radzie, oprócz profesorów Pióreckiego i Janeckiego – autorów projektu parku, znaleźli się również profesorowie Stefan Kozłowski i Roman Andrzejewski. Ze strony „Pracowni” do rady weszli Grzegorz Tomaszewski, Szymon Ciapała, Jacek Zachara i Janusz Korbel. Przewodniczącym rady został Przemysław Kunysz z Przemyśla.

Następnego dnia gościła nas Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie. Na prośbę „Pracowni” Dyrekcja zorganizowała spotkanie i objazd terenu projektowanego parku. Chcielibyśmy w tym miejscu serdecznie podziękować za niewątpliwie duży wysiłek podjęty przez leśników (mieliśmy do dyspozycji kilka samochodów, bez których objazd nie byłby możliwy) i dużą otwartość w czasie rozmów i dyskusji.

Od początku przyjęliśmy założenie, że różnimy się hierarchią i filozofią w stosunku do przyrody arłamowskiej. Naszym dążeniem jest utworzenie tam parku narodowego, lecz adresatem tego żądania jest ministerstwo. Od Lasów Państwowych oczekiwaliśmy natomiast rozmowy na temat ochrony jak największej ilości walorów przyrodniczych do czasu utworzenia tam parku. Czy to się uda? Czy LP zrezygnują na obszarze projektowanego parku z filozofii gospodarowania lasem jako źródłem surowca na rzecz ochrony i zachowania przy życiu wszystkich klas wieku? Podczas rozmów na miejscu słyszeliśmy zgodę na rezygnację z wycinania co piękniejszych drzew oznaczonych białymi kropkami do wycięcia. Jeśli słowo zostanie dotrzymane, jeśli nie przeważy praktyka odsłaniania młodego pokolenia, żeby zachować produkcyjność i zasobność gospodarczą lasu, będzie to niewątpliwy przykład dobrej współpracy ochroniarzy z resortem leśnictwa. Jednak nasze cele są różne. Nawet najlepiej prowadzony przez leśników las ochronny czy leśny kompleks promocyjny pozostaje nadal magazynem surowca, gdzie może przyjść każde zamówienie. Podsekretarz stanu w ministerstwie ochrony środowiska prof. Andrzej Szujecki na zapytanie posła Radosława Gawlika czy będzie moratorium na cięcie starych drzew na obszarze projektowanego Turnickiego Parku Narodowego odpowiedział, że takie moratorium powinno się znaleźć w zapisie planu urządzenia lasu (który właśnie jest opracowywany). Dodał, iż ze swej strony zobowiązuje się przedstawić takie zalecenie dyrektorowi generalnemu. Wcześniej jednak wygłosił opinię, że nie widzi możliwości utworzenia Turnickiego Parku Narodowego, m.in. z braku środków finansowych.

W żadnym wypadku nie możemy traktować ochronnych zabiegów podejmowanych w ramach normalnej gospodarki leśnej przez LP za rozwiązanie alternatywne dla utworzenia tam parku narodowego. Ministerstwo nie może wykręcać się brakiem funduszy jeśli jest wola społeczna, by taki park narodowy powstał.

Dlatego apelujemy o kontynuowanie kampanii zmierzającej do utworzenia Turnickiego Parku Narodowego. My ze swej strony będziemy uważnie przyglądali się co dzieje się na tym obszarze, będziemy inwentaryzowali najwartościowsze stanowiska i będziemy domagali się, żeby zanim park powstanie obszar ten nie stracił nic z walorów, które dziś wciąż świadczą o jego wyjątkowości. Przede wszystkim będziemy uważnie patrzyli czy nie wycina się najstarszych drzew i drzewostanów i czy pozostawiana jest odpowiednia ilość drzew w fazie starzenia się i rozpadu. Jak powiedział słynny ekolog E.C.Pielou na sympozjum dot. bioróżnorodności w lasach:

Ochrona może być nazwana udaną, jeśli zapewnia przeżycie gatunków związanych ze starodrzewami. Gatunki wcześniejszych faz sukcesji są znacznie mniej zagrożone i rzadko wymagają specjalnej ochrony. Nonsensem jest przypuszczać, że bioróżnorodność skorzysta z przekształcania lasu naturalnego w mozaikę drzewostanów sztucznego pochodzenia, w różnym wieku. […]

za: A. Bobiec, w: „Puszcza” 1/96

AJK

Kampania na rzecz utworzenia Turnickiego Parku Narodowego realizowana jest przy pomocy finansowej REC – The Regional Environmental Center na Europę Środkową i Wschodnią.