Miesięcznik Dzikie Życie

7/14 1995 Lipiec 1995

Granie w obronie Pilska

Koalicja dla ratowania Pilska

Kopuła góry Pilsko od wielu lat jest terenem dewastacji przyrody przez narciarzy i lekceważenia prawa oraz arogancji ze strony urzędników państwowych odpowiedzialnych za ochronę przyrody. Od wielu miesięcy działa międzynarodowa koalicja na rzecz uratowania Pilska. Z Czech i Słowacji płyną petycje do bielskiego wojewody oraz autora dwuznacznej ekspertyzy, prof. Witkowskiego z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie. Podobne petycje płyną oczywiście również z Polski. Ostatnio. dowiedzieliśmy się, że kilka organizacji ekologicznych zamierza podjąć w najbliższym czasie bardziej spektakularne działania. Prowadząca i koordynująca kampanię w sprawie Pilska „Pracownia” szykuje długofalowe działania zmierzające do bojkotu wyciągów pod kopułę Pilska i objęcia należytą ochroną obszarów leżących w najwyższych partiach.

Kiedy 17 maja byliśmy na Pilsku spotkaliśmy liczne ślady wilków i cietrzewi. W poprzednim roku szliśmy tropami niedźwiedzicy z dwoma małymi. To są prawowici mieszkańcy tego miejsca, a nie bawiący się w „białe szaleństwo” człowiek, który doprowadził do tak silnej erozji, że zbocze może się wkrótce zacząć zsuwać, a wokół zniszczonej kosodrzewiny, jałowca halnego i świerków o formie „narciarskiej” leżą sterty plastikowych odpadków i puszek po piwie i innych napojach.

W nocy z 19/20 maja na hali Górowej położonej u stóp Pilska odbyło się, jak każdego roku, „Śpiewogranie na Górowej” zorganizowane przez Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Katowicach. W imprezie tej wzięli udział członkowie Pracowni, którzy wraz z organizatorami zadedykowali ją ginącej dzikiej przyrodzie, a w szczególności dewastowanej w wyniku ludzkiej arogancji kopule Pilska. W trakcie imprezy zostały przedstawione problemy, z jakimi boryka się ta góra. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem uczestników, którzy poparli swoimi podpisami petycję o utworzenie rezerwatu przyrody obejmującego całą kopułę Pilska.

W najnowszym numerze pisma „Rosynant” wydawanego przez nowosądecki oddział „Pracowni” znajdujemy artykuł „Nie wierzę naukowcom! nie musisz być ekspertem aby wiedzieć czego chcesz”, którego autor pisze m.in: „Trzeba być naprawdę dobrym aby udowodnić, że od wyciągów, restauracji i kolejek nasze góry staną się ładniejsze, a przyroda bardziej chroniona”. Ten cytat pasuje jak ulał do naukowej ekspertyzy zleconej przez Urząd Naukowcom. Ale na takie myślenie zgody nie będzie.

Koalicja dla ratowania Pilska