Miesięcznik Dzikie Życie

12-1/66-67 1999/2000 Gru 1999 / Stycz 2000

Mapa Dzikiej Ziemi

Marta Lelek

Jeden z numerów pisma „People and the Planet” prezentuje koncepcję mapy tzw. „gorących punktów” (hotspots) na naszej planecie, miejsc o bogatej różnorodności biologicznej i jednocześnie bardzo zagrożonych. W miejscach tych w szybkim tempie postępują procesy degradacji na skutek działalności człowieka i grozi im definitywna utrata swych przyrodniczych walorów. Opisując te „gorące punkty” próbuje się naszkicować plan strategii działań ratunkowych wobec resztek dzikiej przyrody na świecie.


Dr Norman Myers użył określenia „hotspots” po raz pierwszy w 1988 roku. Podjął wówczas pierwszą próbę sporządzenia mapy obszarów bogatych w różnorodność życia i jednocześnie bardzo zagrożonych, wymagających natychmiastowej interwencji konserwatorskiej. Myers wyznaczył pierwotnie 10 obszarów lasów deszczowych, zawierających 13% wszystkich gatunków roślin na ziemi i stanowiących 0,2% powierzchni lądów. Zaraz potem dodał kilka innych fragmentów lasów deszczowych oraz 4 obszary śródziemnomorskie, zwiększając w ten sposób do 20% ilość znajdujących się w ramach tych miejsc gatunków roślin i do 0,5% zajmowaną przez nie powierzchnię lądów.

Prezentowana obecnie mapa „gorących punktów”, wyznaczona przez Conservation International jest kolejną próbą wyznaczenia tych najbardziej palących obszarów, wymagających interwencji i wysiłków ochronnych w pierwszej kolejności. Nowa mapa zawiera 25 pozycji, które zajmują tylko 2% powierzchni lądów planety, zawierają natomiast aż ponad 50% wszystkich lądowych gatunków. Miejsca te zostały zakwalifikowane zgodnie z określonymi kryteriami, z których można wyodrębnić dwa najważniejsze. Pierwszym jest wysoki wskaźnik bioróżnorodności, w tym głównie roślinnej - minimum 1250 gatunków, ze szczególnym naciskiem na gatunki endemiczne, drugim kryterium natomiast jest utrata co najmniej 75% pierwotnego potencjału biologicznego. Na liście omawianych obszarów są takie, które straciły 90, a nawet 98% potencjału, zachowując równocześnie tak wysoki wskaźnik bioróżnorodności.

PŁD-ZACH. INDIE I SRI LANKA
Góry południowo-zachodniej części półwyspu Indyjskiego i wyżyna SriLanki są oddzielone od siebie o 400 km i przedzielone morzem, ale są zadziwiająco podobne w swej geologii, warunkach klimatycznych i historii ewolucji. Około 18 milionów mieszkańców eksploatuje las, w którym żyje 4700 gat. roślin, z których 48% rośnie tylko tam. Obszar ten znajduje się na krawędzi katastrofy. Tygrys i słoń indyjski - symbole tej części świata, giną z ręki kłusowników i ustępują wraz z kurczącym się swoim naturalnym środowiskiem.

BASEN MORZA ŚRÓDZIEMNEGO
Jeden z większych i najgęściej zaludniony „gorący punkt”. Stanowi powierzchnię 2.3mln km kwadratowych. Zamieszkały przez 300 milionów ludzi. Na tym terenie występuje 10% wszystkich światowych gatunków roślin.
I Ponad połowa z nich to endemity i wciąż odkrywa się nowe. Odkrywa się je na coraz mniejszych skrawkach przyrody pociętej plantacjami, szosami i infrastrukturą przemysłową i miejską.

FILIPINY
Uznane za „najgorętszy z gorących” punktów na mapie świata. Jednie 6 - 8% pierwotnej przyrody przetrwało na wyspach, głównie z powodu gwałtownego wzrostu .liczby ludności i związanego z nim „wzrostu i rozwoju” . Tymczasem archipelag liczący 7000 wysp jeszcze ciągle zamieszkały jest przez 30% wszystkich gatunków ptaków żyjących na ziemi, w tym przez największego i najrzadszego na naszej planecie orła.17% roślin i 55% ssaków żyjących na wyspach to endemity. Bajeczna bioróżnorodność Filipin sięga też do morza, które tam właśnie jest najbogatsze w gatunki rafowe. Morze też ulega degradacji na skutek intensywnych połowów i rozwoju turystyki.

LASY GWINEISKIE
Gwinejski kompleks leśny Zachodniej Afryki skupiający lasy Sierra Leone, Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej, Kamerunu, Nigerii, Liberii i Ghany to królestwo zwierząt i roślin, w tym ostoja dla wielu gatunków endemicznych. Hipopotam karłowaty, pawian Dryl, czy małpa Diana są jednymi z nich. Wśród 8000 wszystkich występujących tam gatunków aż 2000 to endemity, czyli gatunki występujące tylko w tym miejscu. Lasy gwinejskie są dzielone, wycinane, palone pod uprawę rolną i eksploatację złóż kopalnych. Zagrożeniem są również polowania na naczelne (handel) i kopytne (pożywienie ludności lokalnej) oraz kłusownictwo związane z pozyskiem kości słoniowej.

MADAGASKAR
Czwarta co do wielkości wyspa oceaniczna na świecie, oddalona o 400 km od wschodniego wybrzeża Afryki. Od 160 milionów lat istniejąca w separacji od wielkiego lądu.. Ta izolacja sprawiła, że wyspa jest skarbnicą gatunków endemicznych. Ponad 7000 gat. roślin, 106 gat. ssaków, 450 gat. gadów i płazów zostało zidentyfikowanych tylko i wyłącznie na Madagaskarze. Tymczasem trwa wyrąb lasów pod uprawy i pastwiska, dla drewna na opał, pod eksploatację złóż. Już 90% istniejących pierwotnie na wyspie lasów zniknęło. Proces postępuje nieprzerwanie.

Endemiczność jest .zasadniczym priorytetem w ocenie czynników biologicznych. Endemity są całkowicie uzależnione od jedynego w swoim rodzaju miejsca, w którym występują. Są bardzo wrażliwe na bodźce i będąc ograniczone do terenów wysoce zagrożonych padają pierwsze podczas procesów wymierania gatunków. Wymagają ochrony w pierwszej kolejności.

Na mapie zaznaczono również, co prawda innym kolorem, największe obszary dzikiej, tropikalnej przyrody; które oczywiście stanowią podstawowy rezerwuar zasobów gatunkowych i pełnią decydującą rolę w stabilności klimatycznej naszej planety. Obszary te, takie jak np. Południowa Gwinea, Wenezuela, Amazonia, basen Kongo itd. znajdują się - i całe szczęście - na końcu listy miejsc dzikich i zagrożonych. Nie odpowiadają kryterium 75% zniszczonego potencjału biologicznego; przeciwnie, są wśród nich jeszcze takie, których potencjał zachował się w stanie nienaruszonym właśnie w 75% i więcej. To ostatnie miejsca na ziemi, gdzie egzystują kultury pierwotne. To ostatnie miejsca stanowiące również o pozabiologicznej wartości ziemi: kulturowej i duchowej.

„Hotspots” są jednak bardzo ważne, zawierając jeszcze wciąż tak imponującą bioróżnorodność, a zajmując równocześnie tak niewielką powierzchnię ziemi są bezcennymi ogniwami w sieci życia. Trzymają ostatnie nitki, bez których sieć się rozleci, a wówczas rozleci się też wielka puszcza Amazonii, zginie tajga, afrykańska dżungla i cała reszta dzikiej przyrody. To tylko 2% całej powierzchni lądów. Czyż nie stać ludzkości na wysiłek uratowania i zabezpieczenia tak nikłego procentu zajmowanych przez siebie terenów?

Opracowała: Marta Lelek