DZIKIE ŻYCIE

Bush II „Sabotażysta” i „Samobójca”

Omn

Takimi słowami Busha nazwali ministrowie Szwecji i Francji. Amerykański prezydent George W. Bush spotkał się z ogólnoświatową krytyką, gdy na początku kwietnia storpedował międzynarodowy protokół z 1997 r. w sprawie zmniejszania emisji CO2 w związku z ocieplaniem się klimatu. W tym stuleciu poziom mórz spowodowany zanieczyszczeniem atmosfery ma się podnieść o 88 cm.

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

„Nasze wyniki ekonomiczne nie są najlepsze, więc zmniejszanie emisji CO2 nie ma dla Ameryki ekonomicznego sensu” – ogłosił amerykański prezydent.

„To największy antyekologiczny krok jaki uczynił jakikolwiek prezydent amerykański” – skomentował decyzję Busha Alden Meyer, prezydent ogromnie szanowanej organizacji wybitnych uczonych - Union of Concerned Scientists. Amerykanie są na pierwszym miejscu na świecie w zanieczyszczaniu atmosfery CO2 – produkują rocznie 5,48 ton tego trującego gazu na głowę mieszkańca. Na drugim miejscu plasują się Czesi – 3,25, dalej są Niemcy – 2,77, Rosjanie – 2,65, Wielka Brytania – 2,41, Południowa Afryka – 2,23, Włochy – 1,94, Hiszpania – 1,68, Francja – 1,59 i Chiny – 0,75.

Bush, historycznie i finansowo powiązany z kapitałem przemysłu petrochemicznego, może doprowadzić do całkowitego niepowodzenia podjętych przed laty wysiłków, by powstrzymać nadchodzące negatywne zmiany klimatyczne. W otwartym liście do prezydenta Busha, podpisanym przez Jimmy Cartera, Michaiła Gorbaczowa, Johna Glenna, George'a Sorosa, Jane Goodall, Harrisona Forda, Waltera Cronkite, J. Craiga Ventera, Edwarda O. Wilsona i Stephena Hawkinga czytamy m.in.:

„Największym wyzwaniem, przed jakim stoi ludzkość są globalne zmiany klimatyczne. […] Sytuacja się pogarsza i nadszedł czas dla międzynarodowego konsensu i działań. […] Przyszłość naszych dzieci i wnuków zależy od decyzji jakie podejmie dzisiaj pan i podobni panu liderzy”.

Na podstawie Time, 9 kwietnia 2001

Opracowanie: Omn.

Maj 2001 (5/83 2001) Nakład wyczerpany