Miesięcznik Dzikie Życie

7-8/85-86 2001 Lipiec / sierpień 2001

Barbarzyńcy w Górach Izerskich

Góry i Pogórze Izerskie to jedne z najpięk­niejszych i przyrodniczo cennych części Sudetów. Opinię tę zgodnie potwierdzają krajoznawcy i przyrodnicy. Dla zatłoczonych kurortów pobliskich Karkonoszy tereny te stanowią naturalne zaplecze i są „rezerwą rozwojową” dla turystyki w Sudetach.


Wspomniane atuty Pogórza Izerskiego bo­daj najpełniej odnaleźć można w gminie Mirsk, gdzie niezwykłeImage krajobrazy, mnogość zabytków i bujna przyroda wciąż tworzą ca­łość zachwycającą przybyszów i skłaniającą wielu ludzi do osiedlania się na tym terenie. Niestety, doraźne interesy ekonomiczne i krót­kowzroczne myślenie w kategoriach łatwych zysków zdają się obecnie wygrywać w gmi­nie Mirsk z jej ponadczasowymi walorami, którym grozi nieodwracalne zniszczenie. Jest to tym bardziej przykre, że właśnie rejon „Ize­rów” i Łużyc dopiero co otrząsnął się z klęski ekologicznej lat 80. (słynny Czarny Trójkąt) i zdawać by się mogło, że właśnie tutaj świa­domość roli środowiska naturalnego i zagro­żeń wynikających z ludzkiej beztroski jest wśród osób podejmujących strategiczne decy­zje wyjątkowo silnie ugruntowana.

Tymczasem, posługująca się niezbyt jasnymi metodami pozyskania złóż bazaltu, szwedzka firma „Pri-bazalt” chce rozbierać- i już rozbie­ra - nasze wzgórza i to w rejonie (okolice Rębi­szowa), gdzie krajobraz sudecki przetrwał w wyjątkowo mało przekształconej formie (lasy i łąki z gatunkami chronionymi, bezpośrednia bliskość stoków Gór Izerskich, zabytkowe wsie). Działający już, na bazie starszego wyrobiska, kamieniołom "Pri-bazaltu" koło Rębiszowa, który słychać nawet na oddalonych szczytach Kamienickiego Grzbietu w Górach Izerskich (!), doskonale pokazuje, co nas czeka.

Tam, gdzie dziś słychać śpiew ptaków, gdzie przechadzają się stada saren, a ponad lasami kołują jastrzębie, niebawem pojawić mogą się stada ciężarówek, łomot stalowych maszyn i kurz bocznic kolejowych. Wszyst­ko dzieje się bardzo szybko. W naszym przekonaniu nie można patrzeć na to obojętnie; musimy działać, by uratować piękno i war­tości Pogórza Izerskiego!

Już obecnie zebraliśmy ponad 500 podpi­sów okolicznych mieszkańców, nie zgadza­jących się na ekspansję kamieniołomów bazaltu. Staraliśmy się także podjąć rozmo­wy z władzami gminy i dyrekcją kopalni; je­steśmy jednak całkowicie ignorowani i traktowani wręcz obelżywie.

Na obecnym etapie działań pilnie potrze­bujemy pomocy prawnika, który uporządku­je zebrane przez nas fakty naruszenia prawa i podejmie odpowiednie działania w odpo­wiednich instytucjach.
Potrzebujemy też wszechstronnego popar­cia wszystkich, którzy nasze działania uwa­żają za słuszne, a w szczególności tzw. osób opiniotwórczych, dziennikarzy, artystów, polityków itp.
Jeżeli potrzebujecie bliższych informacji­ zapraszamy do nas. Jeżeli macie wątpliwo­ści - pytajcie. Jeżeli macie dobre pomysły ­podpowiedzcie nam.

W RAZIE NIEOSIĄGNIĘCIA, NA DRODZE PERTRAKTACJI, ZMIANY „STRATEGII ROZWOJU GMINY MIRSK” Z PRZEMYSŁO­WEJ NA TURYSTYCZNO-EKOLOGICZNĄ, UCIEKNIEMY SIĘ DO WSZELKICH PRAW­NIE DOZWOLONYCH FORM PROTESTU Z WYKORZYSTANIEM POTENCJAŁU OKO­LICZNEJ LUDNOŚCI, MIESZKAJĄCYCH TU OD LAT EKOLOGÓW, ARTYSTÓW I ZA­PRZYJAŹNIONYCH ORGANIZACJI Z CA­ŁEGO ŚWIATA!!!

Komitet Protestacyjny
PRZECIWKO KOPALNIOM BAZALTU W GMINIE MIRSK przy Stowarzyszeniu „WIEK”
59-624 Rębiszów 133
tel. 075-7839249
e-mail: klinikalalek@interia.pl