Miesięcznik Dzikie Życie

10/160 2007 Październik 2007

O Rospudzie z przymrużeniem oka

Grzegorz Bożek

Lektura tomu kolejnych przygód Likwidatora, bohatera komiksowego stworzonego przez Ryszarda Dąbrowskiego, czytelnikom, którym zdarzy się zapoznać z jego najnowszymi przygodami, zapewne nie pozwoli przejść obojętnie wobec prezentowanych treści. Jednych rozbawi, sprawi radość swoim humorem, dla innych będzie potwierdzeniem ich własnych spostrzeżeń i poglądów. Zapewne wywoła też reakcje zgoła odmienne, bo być może nie wszyscy czytelnicy lubią taką formę przekazu oraz jej treść. Tu od razu warto przywołać specyficzny, ocierający się o groteskę, klimat tego komiksu. Chwilami, na co wskazuje zresztą sam autor „Likwidatora nad Rospudą”, komiksy z Likwidatorem to makabreska, a ta, jak wiadomo, szczególnie w komiksach rządzi się swoimi prawami.

Największym atutem tego komiksu jest chyba dosyć trafne sportretowanie różnego rodzaju postaw ludzi czy grup związanych lub zaangażowanych w sprawę budowy obwodnicy Augustowa.

Likwidator nad Rospudą - okładka

Zresztą przez komiks przewijają się dosyć licznie znani politycy, jest to więc opowieść mocno osadzona w realiach naszego kraju.

Ale oczywiście to przede wszystkim komiks, który należy potraktować z lekkim przymrużeniem oka, zresztą dalece niepożądane byłoby potraktowanie go w sposób śmiertelnie poważny. Sama fabuła toczy się wartko, główny bohater nie pozwala na dłuższe wytchnienie. Finał dla Doliny okazuje się być dość futurystyczny, raczej z gatunku niemożliwych, choć w pewnym zakresie niewykluczonych, przy założeniu sprawdzenia się złych scenariuszy rozwoju wydarzeń.

Być może dla czytelników choć odrobinę obeznanych z tym gatunkiem sztuki, ów komiks będzie odmienny, jeśli punktem wyjścia dla porównań staną się najbardziej znani bohaterowie polskich komiksów, tacy choćby jak Kajko i Kokosz, Tytus, Romek i Atomek, Binio Bill, Kleks czy Kapitan Żbik. Likwidator jest inny, to już nowa szkoła polskiego komiksu. I chyba pierwszy bohater komiksowy, który stanął w obronie przyrody. I zapewne jedyny, który broni jej w tak wymowny sposób.

Grzegorz Bożek

Ryszard Dąbrowski, Likwidator nad Rospudą, Zielony Front 2007.

Zamówienia można przesyłać na adres: likwidatordab@op.pl, cena komiksu 21 zł (koszty wysyłki wliczone), płatne na konto Millennium nr 14 1160 2202 0000 0000 5491 0603.