Miesięcznik Dzikie Życie

10/232 2013 Październik 2013

Brutalna wpadka Royal Canin

Katarzyna Żołna

23 lipca 2013 r. zajmująca się prawami zwierząt austriacka organizacja Vier Pfoten, znana szerzej pod angielską nazwą Four Paws International, ujawniła pochodzące z kwietnia br. nagranie ze sponsorowanej przez Royal Canin (dalej RC) imprezy zorganizowanej w lesie nieopodal ukraińskiego miasta Winnica.

Bestialskie praktyki

Nagranie1 ukazuje zorganizowaną w ramach wystawy psów tzw. próbę pracy. Specjalnie szkolone, rozjuszone psy rasy łajka atakują uwiązanego na linie żywego niedźwiedzia – przynętę. Niedźwiedź jest przywiązany do łańcucha kontrolowanego przez trzech mężczyzn, w celu ograniczenia mu możliwości ruchów i obrony. Katowanie bezbronnego, przerażonego niedźwiedzia trwa blisko trzy godziny, a „spektakl” odbywa się przy współudziale rozentuzjazmowanej publiczności. Psy oceniane były następnie przez jury, a posiadacze najbardziej agresywnych psów myśliwskich otrzymali puchary i certyfikaty z logo RC. Materiał ukazuje też banner z logo RC rozpięty wokół areny, na której odbyła się sadystyczna scena walki.

Szok, który wzbudziło nagranie jest tym większy, że bestialskie pastwienie nad zwierzęciem odbyło się na imprezie sponsorowanej przez RC – francuskiego producenta karmy dla psów i kotów, oficjalnie nazywającego się miłośnikiem zwierząt, operującego hasłem „Zwierzę na pierwszym miejscu”.

Członkowie organizacji Vier Pfoten walczącej z takimi bestialskimi praktykami są zdania, że tego typu „pokazy” praktykowane są na terenie całej Ukrainy. Amir Khalil, prezes stowarzyszenia, weterynarz i negocjator, powiedział, że obecnie na terenie całej Ukrainy przetrzymywanych w niewoli jest od 15 do 20 niedźwiedzi brunatnych. Są one wykorzystywane jako przynęta dla agresywnie tresowanych psów. Często są to odebrane matkom młode osobniki, więzione w skrajnych warunkach, za kratami i na betonowej posadzce, celowo niedożywiane, aby nie stanowiły zagrożenia dla psów. Według przedstawicieli Vier Pfoten takie konkursy są organizowane kilka razy w roku, pomimo że niedźwiedzie znajdują się pod ochroną. Zajmujący się sprawą Amir Khalil powiedział: „wszelkie działania, które powodują ból i cierpienie niedźwiedzi w niewoli są zabronione i nikt, komu zależy na dobrostanie zwierząt, nie podejmuje się obsługi lub sponsorowania działań krzywdzących zwierzęta”.

Organizacja Vier Pfoten podała, że ma dowody potwierdzające fakt sponsorowania przez RC przynajmniej dwóch widowisk w ciągu ostatnich miesięcy. Pierwsze z nich miało się odbyć w lutym 2012 r. Początkowo firma RC nie reagowała na zarzuty Vier Pfoten lub zaprzeczała w kwestii swego udziału w widowiskach. Następnie Hervé Marc z biura RC w Kanadzie przyznał: „Wydaje się, że te zdjęcia zostały wykonane podczas wystawy w Dubovy Gay na Ukrainie, w dniu 27-28 kwietnia 2013 r. Nasi koledzy z Ukrainy potwierdzili, że uczestniczyliśmy w wydarzeniu poprzez umieszczenie jednego banneru, ufundowaliśmy dwa puchary i nic więcej. Nigdzie nie wspominaliśmy o żadnym wydarzeniu z udziałem niedźwiedzi”2.

Powyższemu przeczy jednak ilość bannerów i trofeów uwidocznionych w nagraniu, w tym plakiety umieszczone na pucharach, które nie pozostawiają wątpliwości, że chodzi o udział niedźwiedzi (wymienione są także dziki) w tym procederze. Pikanterii dodaje fakt, że oprócz RC na pucharowych tabliczkach wymieniony jest także Ukraiński Związek Kynologiczny.

Oświadczenie

W oświadczeniu wydanym 26 lipca br. firma przyznała się do sponsorowania wydarzenia3. Zawarła w nim następujące stwierdzenia: „potępia wszelkie działania zagrażające bezpieczeństwu zwierząt i szczerze przeprasza za wystąpienie w roli sponsora”, „odmawia sponsorowania wydarzeń, w których zwierzęta mogą być narażone na jakiekolwiek cierpienie” oraz zapewnia, że podjęła „działania wspierające niedźwiedzie i psy biorące udział w próbach pracy na Ukrainie”.

Do spotkania, o które zabiegała Vier Pfoten, doszło 30 lipca br. w Wiedniu. RC zobowiązał się wesprzeć ratowanie niedźwiedzi wykorzystywanych podczas nielegalnych konkursów. Propozycja Vier Pfoten zakłada „stworzenie stacji obejmującej 15-20 niedźwiedzi, które mogłyby spędzić resztę życia w warunkach odpowiednich dla gatunku”. Wniosek projektu został złożony do ukraińskiego rządu, a także do RC. Amir Khalil podkreślił: „Czekamy na gotowość Royal Canin, by wziąć na siebie odpowiedzialność. Ale słowa oczywiście nie wystarczają, teraz musimy zobaczyć działania”. Na tym spotkaniu Hervé Marc stwierdził: „Royal Canin czeka na otwarcie nowego rozdziału poprzez wspieranie dobrostanu zwierząt na Ukrainie. Dlatego chcemy zapewnić finansowanie dla tego projektu. Będziemy również odgrywać wiodącą rolę w budowaniu porozumienia z udziałem stron wolontariatu (partnerów biznesowych, stowarzyszeń) w celu zapewnienia zabezpieczenia projektu na długi czas”.

31 lipca br. wydał kolejne oświadczenie, w którym zobowiązuje się wesprzeć budowę ośrodka. W oświadczeniu można przeczytać, iż „znajdzie schronienie 15 niedźwiedzi wykorzystywanych w pokazach z udziałem psów na Ukrainie”4.

To oświadczenie wydane zostało dopiero po interwencjach Vier Pfoten (i wielu innych obrońców zwierząt) i rozmowach z przedstawicielami organizacji. Do wydania oświadczenia potrzeba było również spadku wiarygodności i utraty zaufania klientów (oddolne akcje bojkotu konsumenckiego wszystkich produktów, za którymi stoi RC oraz koncern Mars Inc., którego RC jest podwykonawcą), co dało skutek kryzysu marki.

Błąd nieostrożności

Chciałabym móc napisać, że nie ma tu jednej racji. Jednak zmienna i nieprzejrzysta postawa Royal Canin wzbudza jednoznaczne odczucia. Racje RC, zawarte w niewiele wnoszącym oświadczeniu, sprowadzają się do zdania: „Popełniliśmy błąd nieostrożności w uzgadnianiu umowy sponsorskiej”. Sprawa znęcania się nad zwierzętami wydaje się tu być na dalszym miejscu. RC nie udało się zatrzymać lawiny protestów, które na całym świecie pojawiły się po opublikowaniu nagrania.

Na Ukrainie sprawą zajmuje się Tamara Tarnawska – szefowa Międzynarodowego Towarzystwa Ochrony Zwierząt SOS, a także ukraińska sekcja Four Paws. Na konferencji w Kijowie 30 lipca br.5 „Niedźwiedzie, delfiny, rekiny, orły w nieludzkich warunkach” Tarnawska przyznała, że już w 1998 r. otrzymała informację, że w Kijowie dwa razy w miesiącu organizowane są walki psów sponsorowane przez RC. Wydarzenie udało jej się zarejestrować ukrytą kamerą. Wówczas też napisała list do RC, wyrażając sprzeciw wobec takich podwójnych standardów. Szef RC zapewnił ją wówczas, że to się więcej nie powtórzy.

Czy gdyby nie przeciek z wiosny br., to usłyszelibyśmy jak Royal Canin z własnej woli udostępnia informację, że coś takiego miało miejsce i przeprasza za zaistniałą sytuację? Śmiem wątpić.

Należy również postawić pytanie, jak doszło do tego, że tak renomowana marka zgodziła się sponsorować wydarzenie, które jest nie tylko niemoralne i okrutne, ale również nielegalne w świetle ukraińskiego prawa?

Od czasu wydania lipcowych oświadczeń RC zamilkł w tej sprawie. W związku z tym trudno oprzeć się wrażeniu, że firma postawiła na przeczekanie.

Katarzyna Żołna

Katarzyna Żołna – z wykształcenia plastyk i historyk sztuki, zajmuje się malowaniem i antykami. Interesuje się motywem zwierząt w kulturze i sztuce, ich ikonografią i symboliką, sposobem postrzegania ich w społeczeństwach. Szczerze oddana psom, niedźwiedziom i innym zwierzętom.

Vier Pfoten – międzynarodowa charytatywna organizacja ochrony zwierząt z siedzibą w Wiedniu. Istnieje od 1988 r. Prowadzi m.in. międzynarodowe kampanie mające na celu stworzenie lepszych warunków życia dla zwierząt gospodarskich, bezdomnych, dzikich, laboratoryjnych i domowych oraz projekty poprawy warunków życia m.in. niedźwiedzi brunatnych w Austrii, Bułgarii, Niemczech i na Ukrainie. Celem organizacji jest działanie na polu współpracy politycznej, gospodarczej i społecznej, a także globalne prowadzenie akcji informacyjnych, interwencyjnych i lobbowanie na rzecz zwierząt.
Więcej informacji vier-pfoten.at.