Miesięcznik Dzikie Życie

6/264 2016 Czerwiec 2016

Pracownia dla Turnickiego Parku Narodowego

Grzegorz Bożek

W latach 90. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot była mocno zaangażowana w działania dla ochrony Puszczy Białowieskiej. Nie była to jednak jedyna Puszcza, którą wtedy mocno się interesowaliśmy. Na fali starań o powiększenie Białowieskiego PN, dołączyliśmy do działań w sprawie powołania Turnickiego Parku Narodowego – udało się nawiązać kontakt z dr. Jerzym Pióreckim, wtedy dyrektorem Zakładu Fizjografii i Arboretum w Bolestraszycach. Piórecki obok doc. dr. Janusza Janeckiego, wtedy prezesa LOP, był jednym z propagatorów powołania nowego parku oraz inicjatorem działań na gruncie lokalnym, aby powstał on jak najszybciej. Na spotkaniu w Birczy w lutym 1992 r. wszyscy (władze terenowe, leśne, naukowe, społeczne i resort ochrony środowiska) zgodzili się, że określona część Pogórza Przemyskiego powinna zostać poddana ochronie.

Po pierwszym wyjeździe ludzi Pracowni w obszar projektowanego parku na początku 1995 r. powstał artykuł „Nieprzyjaciel podsłuchuje. Państwo arłamowskie czeka na właściwą ochronę” (Dzikie Życie, 1995, nr 5). Niewiele później rozpoczęto kampanię pod hasłem „Obszar projektowanego Turnickiego Parku Narodowego potrzebuje pomocy!”. To była dopiero druga kampania po działaniach dla Puszczy Białowieskiej, która przybrała ogólnopolski charakter. Skonsolidowano lokalne środowiska przyrodnicze i ekologiczne, zbierano podpisy do Ministra Ochrony Środowiska (ponad 30 tys.), uczestniczono w spotkaniach na szczeblu ministerialnym, zainteresowano media ogólnopolskie (temat trafił do kilku programów telewizyjnych), organizowano konferencje prasowe, przyłączali się artyści (np. zespół Dezerter, fotograf Jano), nawet przeprowadzono zimowy obóz dla Strażników Miejsc Przyrodniczo Cennych niedaleko Rybotycz.

Nasz miesięcznik w drugiej połowie lat 90. na bieżąco relacjonował to co działo się w sprawie projektowanego Turnickiego PN. Warto sięgnąć do tych archiwalnych zasobów. Ten okres doskonale opisuje artykuł „Turnicki węzeł gordyjski” (Dzikie Życie, 2003, nr 9) autorstwa Karoliny Bielenin i Remigiusza Okraski.

Opór lobby leśnego i myśliwskiego okazał się niestety skuteczny. Park nie powstał, choć było blisko.

Grzegorz Bożek

Wycinki prasowe z lokalnej i ogólnopolskiej prasy na temat sporu wokół Turnickiego PN

Wycinki prasowe z lokalnej i ogólnopolskiej prasy na temat sporu wokół Turnickiego PN