DZIKIE ŻYCIE

Światowy obiekt UNESCO „Krzemionki” zagrożony planami budowy kopalni wapienia

Łukasz Misiuna

Uruchomienie wydobycia złóż wapienia „Ruda Kościelna” w miejscowości Ruda Kościelna, gm. Ćmielów, eksploatacją powierzchniową w odległości zaledwie ok. 150 m od granicy obszaru kompleksu kopalń „Krzemionki”, będącego dobrem światowego dziedzictwa, oraz 25 m od kopalni krzemienia pasiastego „Księża Rola”, wpisanej do rejestru zabytków, będzie nie tylko jednoznacznym zaprzepaszczeniem prac kilku pokoleń archeologów, geologów i przyrodników, ale przede wszystkim będzie działaniem niezgodnym ze statutem dobra światowego dziedzictwa. Złamanie tych warunków może w konsekwencji doprowadzić do wykreślenia Krzemionkowskiego Regionu Prehistorycznego Górnictwa Krzemienia Pasiastego z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO

Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, prof. dr hab. Marian Rębkowski (pismo z dn. 13.07.2020)

Pradziejowe kopalnie krzemienia pasiastego koło Ostrowca Świętokrzyskiego, tzw. „Krzemionki” są zagrożone planami utworzenia kopalni wapienia pod Rudą Kościelną. Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych chcą rozpocząć eksploatację złoża zlokalizowanego w otulinie światowego obiektu UNESCO, w bezpośredniej bliskości obszaru Natura 2000 i rezerwatu przyrody. Aby to się stało, muszą odkupić teren od lokalnych biznesmenów. Inwestycja grozi utratą statusu obiektu UNESCO, zniszczeniem cennego zimowiska nietoperzy, zabytkowych kopalń, krajobrazu kulturowego oraz strategicznego zbiornika wód podziemnych. Pomysłowi sprzeciwia się dyrekcja Krzemionek, mieszkańcy Rudy Kościelnej oraz środowisko naukowe w Polsce.


Krzemionki. Pawilon naszybowy „Wojciech” z rekonstrukcją otoczenia wyjścia z szybu 7/610. Fot. Krzysztof Pęczalski
Krzemionki. Pawilon naszybowy „Wojciech” z rekonstrukcją otoczenia wyjścia z szybu 7/610. Fot. Krzysztof Pęczalski

Dlaczego Krzemionki są unikatem na skalę światową?

W 1922 r. pod Ostrowcem Świętokrzyskim prof. Jan Samsonowicz dokonał niezwykłego odkrycia. W czasie swoich prac pod Krzemionkami natrafił ślady prehistorycznych kopalń. W ciągu kolejnych lat odnaleziono tu około 4000 kopalń krzemienia pasiastego datowanych na okres ok. 3900–1600 lat p.n.e. Pole eksploatacyjne w Krzemionkach jest umiejscowione na obszarze wychodni wapienia górnojurajskiego. Ma ono kształt paraboli o długości 4,5 km i szerokości 20–200 m, a powierzchnię – ok. 78,5 ha. Większość szybów powstało w wyniku działalności górników w latach 2900–2500 p.n.e. Wytwarzane przez nich krzemienne siekiery były rozprowadzane w promieniu aż 660 km.

To niezwykłe miejsce szybko stało się miejscem pielgrzymek archeologów kilku pokoleń, a następnie wielu turystów. Świetne zachowane kopalnie wraz z krajobrazem kulturowym zostały uznane za jeden z najważniejszych tego rodzaju obiektów na świecie.


Krzemionki. Korytarz komunikacyjny w kopalni 7/610. Fot. Krzysztof Pęczalski
Krzemionki. Korytarz komunikacyjny w kopalni 7/610. Fot. Krzysztof Pęczalski

Walory archeologiczne współwystępują tu z przyrodniczymi. Zostało to docenione poprzez objęcie Krzemionek Opatowskich różnymi formami ochrony: 16 września 1994 r. zarządzeniem Prezydenta RP „Krzemionki” zostały uznane za Pomnik Historii Polski; powołano rezerwat przyrodniczy „Krzemionki Opatowskie” zarządzeniem Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 27 czerwca 1995 r.; utworzono Obszar Chronionego Krajobrazu Doliny Kamiennej rozporządzeniem wojewody kieleckiego z dnia 29 września 1995 r.; powołano obszar Natura 2000 „Krzemionki Opatowskie” PLH260024 w 2011 r.; wpisano Krzemionkowski Region Prehistorycznego Górnictwa Krzemienia Pasiastego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 6 lipca 2019 r.

Obecnie trwa proces powołania parku kulturowego, w którym biorą udział władze gmin Bodzechów, Ćmielów i Ożarów. Podpisały one list intencyjny w tej sprawie.

Niektóre z istniejących, znanych pól górniczych nadal czekają na przebadanie archeologiczne. Zostały rozpoznane przy zastosowaniu skanów laserowych i też są wpisane do rejestru zabytków. Tak właśnie jest w przypadku pól pod Rudą Kościelną.

Starosta Powiatu Ostrowieckiego Marzena Dębniak: „Zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego, chociażby ze względu na jego znaczenie dla rozwoju cywilizacyjnego, stanowi jedno z podstawowych zadań państwa, co podkreśla Konstytucja RP”. (pismo z dn. 13.07.2020) 

Splot warunków i światów Górnego i Dolnego

Niemal 100 ha pól pokrytych jest pozostałościami neolitycznej działalności górniczej. Archeolodzy dyrektor dr Andrzej Przychodni i Artur Jedynak z krzemionkowskiego muzeum wskazali mi, w czasie wizji terenowej, fragmenty narzędzi wykonane przez pradziejowych górników, których pozostałości zwozi się na skraj uprawianych pól. W latach 60 XX wieku w tym miejscu potwierdzono obecność dużych złóż wapieni. Okazuje się jednak, że cała ta powierzchnia znajduje się w zasięgu Głównego Zbiornika Wód Podziemnych GZWP nr  420 Wierzbica-Ostrowiec. Wody podziemne znajdują się tu na głębokości około 30 metrów. Oddalone o niecały  kilometr podziemia muzeum archeologicznego sięgają nawet 10 metrów w głąb ziemi a stabilna i wysoka wilgotność powietrza, niezbędna do zachowania dobrych warunków mikroklimatycznych wewnątrz, zależy również od wód podziemnych. Taka wilgotność i temperatura są niezbędne do zachowania w dobrym stanie podziemnych chodników. Co więcej podziemia neolityczne stanowią ważne lokalnie zimowisko nietoperzy w tym gatunków wymienionych w Dyrektywie Siedliskowej. To oznacza, że niejako z automatu zimowisko to jest chronione na mocy prawa unijnego, ale też międzynarodowego porozumienia o ochronie nietoperzy Eurobats, którego sygnatariuszem jest Polska. Zimą 2019 r. zinwentaryzowałem nietoperze na terenie „Krzemionek Opatowskich”.

Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, Instytut Archeologii, dr hab. Piotr Łuczkiewicz: „Ten najstarszy, autentyczny, unikatowy w skali światowej obiekt z ziem polskich można porównać w skali rozpoznawalności z francuskim Lascaux, czy brytyjskim Stonehenge. (…). Krótkowzroczne cele i zyski ekonomiczne nie mogą przysłonić wartości dumy polskiej archeologii oraz światowej spuścizny kulturowej”. (pismo z dn. 6.08.2020r.)


Krzemionki. Wyrobisko jednej z kopalń filarowo-komorowych. Fot. Krzysztof Pęczalski
Krzemionki. Wyrobisko jednej z kopalń filarowo-komorowych. Fot. Krzysztof Pęczalski

To co znajduje się na powierzchni jest zrozumiałe dla specjalistów albo po wyjaśnieniu. Na pierwszy rzut oka okolica to pola i lasy. Jednak kiedy już wiesz na co patrzeć, zauważasz wszechobecne ślady życia i pracy ludzi sprzed 4000-2000 lat p.n.e. To czasy starożytnego Egiptu, Mezopotamii, pierwszej ekwadorskiej ceramiki, tabliczek glinianych w Babilonii, ale też początek epoki Kalijugi w hinduizmie i buddyzmie. To również czasy wynalezienia koła, koła garncarskiego, udomowienia konia, i… wynalezienia piwa. Krzemionki są rówieśnikami Stonehenge. Ta świadomość pozwala nam powoli zrozumieć na co patrzymy. Na część globalnej całości wielkich kultur i cywilizacji, które uczyniły z dzikiego łowcy i koczownika człowieka współczesnego – istotę twórczą, religijną, innowacyjną i… w pełni społeczną. Kontakt z kopalniami, z podziemiami w Krzemiankach to doznanie mistyczne. Niby wiemy, że to tylko kopalnia „półdzikich” ludzkich istot, ale kiedy poruszasz się te 7-10 metrów pod ziemią, pamiętamy, że nie było tu światła elektrycznego, że górnicy rozświetlali chodniki ogniem, ozdabiali węglem ściany malując jakieś prawdopodobnie religijne znaki, zaczynamy czuć zapachy, słyszeć dźwięki, rozumieć trud tych istot, determinację i kunszt. Widzimy w białej toni kredowych ścian ławice buł krzemiennych i już sam ten widok kontaktuje nas z obszarami, których normalnie nie dotykamy. Zniszczenie krzemionek, to zniszczenie możliwości kontaktowania się z tymi właśnie światami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Nieustanne schodzenie do tego podziemnego świata, ciężka praca narzędziami z poroży zwierząt, wydobycie urobku na światło dzienne, transport i produkcja narzędzi. Wielki, wspaniały cykl życia, pracy i śmierci ludzi współczesnych wielkiemu Egiptowi i Babilonii. Gdyby mieli internet, zamówienia byłyby realizowane tą drogą.

[w ramce] Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Instytut Archeologii, prof. dr hab. Paweł Valde-Nowak: „Nie można (…) doprowadzić do naruszenia unikatowej, bezcennej substancji zabytkowej z systemem szybów i podziemnych wyrobisk a także widocznych na powierzchni terenu pozostałości szybów i hałd, kopalnia krzemienia w Krzemionkach Opatowskich jest jednym z nielicznych europejskich obiektów o takich cechach”. (pismo z dn. 7.08.2020)

Współczesność nie jest sentymentalna

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tego terenu został uchwalony 13.03.2003, czyli nie uwzględnia zarówno faktu powołania obiektu UNESCO, planów utworzenia parku kulturowego, jak i uchwalenia ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z dn. 2.07.2003 r. Zatem plan ten jest anachroniczny i wymaga pilnej aktualizacji. Co więcej, jest niezgodny z obowiązującym obecnie prawem i stanem wiedzy naukowej. Niestety dopuszcza eksploatację złoża wapieni, ale nie obliguje do tego.


Nocki duże Myotis myotis. Fot. Łukasz Misiuna
Nocki duże Myotis myotis. Fot. Łukasz Misiuna

Jak napisał archeolog Artur Jedynak w opinii zatwierdzonej przez dyrektora Muzeum Ostrowieckiego z siedzibą w Krzemionkach  „plan nie wypełnia również wymagań ochrony, które są konsekwencją wpisania Krzemionkowskiego Regionu Prehistorycznego Górnictwa Krzemienia Pasiastego na Listę światowego dziedzictwa UNESCO wraz ze wskazanymi tzw. strefami buforowymi dla objętych tym wpisem zabytków. W strefach tych wg zasad przyjętych w Wytycznych operacyjnych do realizacji Konwencji Światowego Dziedzictwa, par. 103-107 powinno się dążyć do wprowadzenia komplementarnych restrykcji prawnych lub zwyczajowych, nałożonych na sposób użytkowania i rozwoju tego obszaru w celu uzupełnienia ochrony dobra światowego dziedzictwa o dodatkową warstwę. W przypadku KRPGKP strefy buforowe, zgodnie z zasadami określonymi w cytowanych wytycznych, obejmują bezpośrednie otoczenie dobra, ważne widoki i obszary mające funkcjonalne znaczenie dla dobra i jego ochrony. Omawiany obszar jest elementem krajobrazu kulturowego ukształtowanego przez człowieka kilka tysięcy lat temu i zachowanego do dnia dzisiejszego oraz stanowi ważne świadectwo minionej epoki, którego zachowanie leży w interesie społecznym”.

Jak wspomniano wyżej teren ten podlega rozmaitej ochronie prawnej zarówno krajowej jak i międzynarodowej, zarówno jako obiekt kultury jak i przyrody o ponadprzeciętnych wartościach, porównywanych np. do słynnego Stonehenge. Trudno sobie wyobrazić, aby 100, 200 czy 500 metrów od Stonehenge ktoś utworzył kopalnię. W Polsce, w województwie świętokrzyskim na taki pomysł wpadło dwóch ostrowieckich biznesmenów. Doprowadzili do uchwalenia MPZP dla terenu, którego stali się właścicielami. Wiedząc, o istniejącym złożu i zapewne planując jego eksploatację.

Komitet Nauk Pra- i Protohistorycznych Polskiej Akademii Nauk, prof. dr hab. Sylwester Czopek: „Komitet Nauk Pra- i Protohistorycznych Polskiej Akademii Nauk wyraża głębokie zaniepokojenie informacjami na temat planowanej eksploatacji wapieni górnojurajskich w miejscowości Ruda Kościelna, gmina Ćmielów, w bezpośrednim sąsiedztwie rozległego, pradziejowego pola górniczego, na którym od około 4 tys. do 2 tys. lat p.n.e. człowiek prehistoryczny na wielką skalę wydobywał i przerabiał na narzędzia miejscowy krzemień, tzw. pasiasty. Po zapoznaniu się z dokumentacją planowanej inwestycji Komitet wyraża zdecydowany sprzeciw wobec przemysłowej eksploatacji wapienia w bliskim sąsiedztwie zabytkowej kopalni krzemienia”. (pismo z dn. 12.08.2020)

Co więcej, swoimi cennymi działkami zainteresowali Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych, które to przedsiębiorstwo jest spółką Skarbu Państwa. Tego samego Państwa, które postanowiło w szczególny sposób chronić Krzemionkowski Region Prehistorycznego Górnictwa Krzemienia Pasiastego światowy obiekt UNESCO, rezerwat przyrody, obszar Natura 2000 i Pomnik Historii. Jest jasne, że zakład górniczy chce kupić te działki żeby eksploatować złoża a nie żeby chronić pradziejowe świadectwa górnictwa.

Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Andrzej Bętkowski: „Samorząd Województwa popiera starania Muzeum o zachowanie i zabezpieczenie w jak najlepszym stanie obszaru będącego pod ochroną konserwatorską i przedmiotem wpisu na Listę UNESCO oraz przychyla się do stanowiska Muzeum. Wszelkie czynności zmierzające do naruszenia obszaru chronionego należy uznać za nieprawidłowe i niepożądane. Dobra Światowego Dziedzictwa podlegają szczególnej ochronie i opiece przed utratą wyjątkowej i oryginalnej wartości”. (pismo z dn. 10.07.2020) 

Napięcie rośnie

Od około roku rośnie napięcie wokół sprawy. Odbywają się spotkania z mieszkańcami Rudy Kościelnej, którzy protestują przeciwko planom utworzenia uciążliwego dla zdrowia i przyrody zakładu. Mieszkańcy podkreślają, że liczą na zyski z prowadzonej działalności turystycznej i przyrodniczej dzięki niezwykłemu i cennemu sąsiedztwu. Zapytana przez nas kilka miesięcy temu o stan procedowania sprawy Burmistrz Ćmielowa Joanna Suska odpowiedziała w piśmie, że urząd nie zajmuje się tą sprawą. Oficjalnie nikt niczego nie zgłosił. Natomiast na spotkaniach ze społecznością lokalną przedstawiciele Świętokrzyskich Kopalni Surowców Mineralnych dość szczegółowo opowiadali o założeniach realizacyjnych i planach wydobycia. Szczegółowo, ale nierzetelnie, często dezinformując mieszkańców co do rzeczywistego wpływu tego rodzaju zakładu na zdrowie, mienie, krajobraz, zabytki i środowisko a także strategiczne zasoby wód podziemnych. Co więcej dyrekcja „Krzemionek” koresponduje polemicznie ze Świętokrzyskimi Kopalniami Surowców Mineralnych, które reprezentuje  firma zajmująca się wykonywaniem raportów oddziaływania na środowisko (GeoEko Ochrona Środowiska i Planowanie Przestrzenne), która reprezentuje właśnie Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych.

Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie, mgr Witold Migal: „Trzeba podkreślić, że wspomniane kopalnie objęte ochroną są dotychczas jedynymi na świecie, gdzie takie struktury odkryto i opisano. (…). W świetle obecnej doktryny konserwatorskiej nie uważa się aby jakiekolwiek czynniki ekonomiczne mogły być wystarczającą przesłanką dla niszczenia otoczenia obiektów o światowym znaczeniu, zarówno naukowym, jak krajobrazowym i turystycznym”. (pismo z dn. 30.07.2020)


Budynek Muzeum w Krzemionkach. Fot. Łukasz Misiuna
Budynek Muzeum w Krzemionkach. Fot. Łukasz Misiuna

Już na pierwszy rzut oka widać, że pomimo oczywistych, niepodważalnych wartości kulturowych i przyrodniczych, górnicy chcą rozpocząć eksploatację złoża, co z bardzo dużym prawdopodobieństwem przyniesie niepowetowane, trwałe i długoterminowe szkody w strategicznych zasobach wodnych, w świecie przyrody, w krajobrazie, w zdrowiu i mieniu mieszkańców. Proszę sobie wyobrazić około 80 ha kamieniołom z ciężkim sprzętem i innymi maszynami, z siecią dróg technologicznych. A wszystko to… w otulinie światowego obiektu UNESCO, w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru chronionego i kilkaset metrów od zabudowy mieszkaniowej. Taki absurdalny scenariusz wydaje się być niemożliwym. Pani burmistrz Ćmielowa pytana o zdanie odpowiada, że ważne jest dla niej dobro mieszkańców. Nie wiadomo jednak jak to dobro rozumie i czy dopuszcza eksploatację tego złoża a w konsekwencji utratę statusu obiektu UNESCO, konflikt i sprawę przed Komisją Europejską (z uwagi na wpływ kopalni na przedmioty ochrony obszaru Natura 2000), zniszczenie pradziejowych kopalni, dewastację unikalnego na skalę światową krajobrazu kulturowego oraz zniszczenie Pomnika Historii ustanowionego przez Prezydenta Polski?

Eksploatacja tych złóż doprowadzi do zakłóceń stosunków wodnych co może grozić odwodnieniem okolicznych wiosek, zniszczeniem mikroklimatu podziemi, zimowiska nietoperzy, zapyleniem, dewastacją okolicznych, chronionych lasów, emisją spalin i hałasu.

Tak inwazyjna inwestycja naruszy wszystkie trzy filary konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju oraz unijną zasadę przezorności wyrażoną w Traktacie Europejskim, Dyrektywie Siedliskowej oraz ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska Art. 6. (Zasada zapobiegania i przezorności).

Żaden zysk z eksploatacji wapieni nigdy nie będzie w stanie zrekompensować trwałych strat kulturowych, przyrodniczych, społecznych i wizerunkowych dla Polski. Co prawda nie ma w Świętokrzyskiem wielu zakładów przemysłowych, ale zawsze można do nas przyjechać zobaczyć przemysłowe i religijne początki Europy, kupić je sobie, aby je zdewastować.

Łukasz Misiuna

Artykuł powstał na podstawie analizy dokumentów będących w posiadaniu Stowarzyszenia MOST, wizji lokalnych, rozmów z osobami zaangażowanymi w sprawę, dostępnej literatury naukowej, doniesień medialnych.