„Nasze lasy są niszczone, aby zasilić europejskie elektrownie” – mocny głos z USA przeciwko biomasie
Polska stoi przed kluczową decyzją dotyczącą przyszłości ciepłownictwa. Jednym z poważnie rozważanych kierunków jest masowe wykorzystanie biomasy drzewnej, głównie pelletu, co oznaczałoby konieczność importu milionów ton surowca – przede wszystkim z USA i Kanady. W rozmowie z przedstawicielami organizacji Dogwood Alliance, Michélem Legendrem i Scotem Quarandą, przyglądamy się temu, co naprawdę dzieje się u źródła: jaki wpływ ma przemysł pelletowy na lasy, klimat i lokalne społeczności Ameryki Północnej – oraz, jakie konsekwencje może to mieć dla Polski.
Katarzyna Wiekiera: Na początek, powiedzcie proszę, czym jest Dogwood Alliance i dlaczego zajmujecie się przemysłem pelletowym?
Michél Legendre, Scot Quaranda z Dogwood Alliance: Nasza organizacja pozarządowa działa na rzecz ochrony lasów i społeczności w południowych Stanach Zjednoczonych. Działamy na styku sprawiedliwości klimatycznej i ekologicznej, aby powstrzymać wycinkę na skalę przemysłową.
Zaangażowaliśmy się w monitorowanie przemysłu pelletu drzewnego, ponieważ zaspokajając europejskie zapotrzebowanie na energię, stał się jednym z głównych czynników napędzających niszczenie lasów w naszym regionie. Wraz z rozwojem przemysłu pelletu rośnie również popyt na drewno.
Jak duży jest dziś wpływ przemysłu pelletowego na lasy w Ameryce Północnej? Czy mówimy o realnym zagrożeniu dla ekosystemów?
Przemysł pelletowy wywiera znaczący wpływ na lasy w całym naszym regionie. Zakłady produkujące pellet, pozyskujące drewno z lasów wybrzeża Atlantyku, dodatkowo zagrażają terenom podmokłym i przyczyniają się do niszczenia tych lasów, które stanowią kluczowe siedlisko dla niezliczonych gatunków. Przemysł naciska również na przekształcanie lasów naturalnych w plantacje drzew. Co ważne, plantacje sosnowe są o 90-95% mniej zróżnicowane niż lasy naturalne. Podsumowując, sektor przyczynia się tu do spadku bioróżnorodności, szkodzi odporności lasów i zagraża społecznościom, wraz z nasilaniem się ekstremalnych burz i innych skutków zmiany klimatu.
Przemysł zapewnia, że do produkcji pelletu wykorzystuje głównie odpady tartaczne. Jak wygląda to z Waszej perspektywy? Czy faktycznie dochodzi do wycinki całych drzew?
To nieprawda. Pozostałości tartaczne stanowią niewielki odsetek pelletu drzewnego, a zdecydowana większość pochodzi z całych drzew. Produkcja w tartakach spadła, nie jest możliwe, aby podaż odpadów nadążała za wzrastającym popytem na pellety drzewne. Nasze cenne lasy są niszczone, aby zasilać elektrownie tysiące mil stąd.
Czy możecie podać przykłady regionów lub ekosystemów, które szczególnie ucierpiały w wyniku pozyskiwania biomasy?
Poważnie dotknięte zostały mokradła i lasy nadbrzeżne Atlantyku. Te nadmorskie mokradła stanowią kluczowe siedlisko, dostarczają czystą wodę milionom ludzi i chronią przed najgorszymi skutkami zmiany klimatu.
Zostały też wycięte lasy na zachodnim wybrzeżu Kanady, co doprowadziło do zniszczenia starolasów i stworzyło kolejną społeczność, która odczuwa najgorsze skutki produkcji pelletu.
Nadal niewiele osób w Polsce wie, że spalanie drewna jest wysokoemisyjne. Czy możecie w prostych słowach wyjaśnić pojęcie „długu węglowego” w kontekście pelletów?
Lasy to nasza najlepsza obrona przed zmianami klimatu. Ścinając i paląc drzewo, nie tylko emitujesz dwutlenek węgla ze spalanego drewna, ale uwalniasz cały węgiel, który drzewo to zgromadziło. Dojrzewanie drzew i magazynowanie znacznej ilości dwutlenku węgla zajmuje dekady; produkcja i spalanie pelletu drzewnego eliminuje cały ten potencjał i generuje dług węglowy. Obserwujemy, jak nasza najlepsza obrona przed zmianami klimatu idzie z dymem, a wszystko to w imię tzw. „zielonej” energii.
Jak długo może trwać „spłacenie” tego długu w przypadku typowego pelletu eksportowanego do Europy?
Zależy to od źródła pochodzenia drzew. Pellety pochodzące z wybrzeża Atlantyku mogą potrzebować od 60 do 100 lat na spłatę długu węglowego. Lasy pierwotne w Kanadzie będą potrzebowały ponad wieku. Nawet w przypadku pelletów z plantacji drzew, zwrot wymaga 40 lub więcej lat. Nasza planeta nie ma czasu na czekanie.
Jak oceniacie obowiązujące standardy takie jak SBP (Sustainable Biomass Program), ale także FSC, SFI czy PEFC – czy potrafią zabezpieczyć lasy przed nadmierną eksploatacją?
Certyfikacja w żaden sposób nie zapobiega najgorszym skutkom dla naszych lasów, społeczności i klimatu. Większość systemów certyfikacji, w tym SBP i SFI, została stworzona przez branżę dla branży. Pozwala to na dalsze niszczenie lasów w ramach samoregulacji i polityki „business as usual”. Certyfikacja w żaden sposób nie powstrzymała ciągłego, bezmyślnego niszczenia lasów i zanieczyszczania społeczności przez przemysł biomasowy. W ostatnich latach pojawiły się nawet doniesienia o korupcji i braku skuteczności tych systemów certyfikacji1.
Od wielu lat przyglądacie się działalności zakładów pelletu. Jakie problemy zdrowotne i środowiskowe najczęściej zgłaszają mieszkańcy: pył, hałas, zapachy, problemy z zanieczyszczonym powietrzem?
Zanieczyszczenie powietrza jest najczęściej zgłaszanym problemem środowiskowym przez społeczności. Ono występuje w postaci pyłu zawieszonego lub kurzu oraz innych niebezpiecznych substancji, takich jak lotne związki organiczne. Powoduje to choroby płuc, problemy z układem oddechowym i innymi schorzeniami, które najdotkliwiej dotykają osoby starsze, młodzież i osoby z obniżoną odpornością.
Oprócz zanieczyszczenia powietrza, na społeczności wpływa również znaczny hałas. Większość zakładów produkujących pellet drzewny działa 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, co znacząco wpływa na jakość życia ludzi. Dowiedzieliśmy się, że społeczności te doświadczają również najwyższego poziomu tego zanieczyszczenia w nocy. Jeden z liderów społeczności skomentował to porównując do trzymania się zasad jadąc samochodem po autostradzie. Gdyby tak samo jak zakłady pelletowe trzymał się zasad „jeździłby 96 km/h w ciągu dnia, trzymając się ograniczenia prędkości. Ale w nocy, z dala od czujnych oczu i przepisów, przekraczałby prędkość nawet 160 km/h”.
Czy to prawda, że fabryki pelletu w Stanach Zjednoczonych są lokalizowane częściej na terenach biedniejszych lub zamieszkałych przez mniejszości? Jak wygląda aspekt sprawiedliwości środowiskowej?
Tak. Badania wykazały, że ponad 75% zakładów produkujących pellet drzewny znajdowało się w społecznościach objętych programem sprawiedliwości ekologicznej (społeczności ubogich i mniejszości). W niektórych stanach odsetek ten wynosi 100%. Przemysł zazwyczaj wybiera te społeczności, spodziewając się braku sprzeciwu ze strony mieszkańców, co świadczy o oczywistym braku troski o demokrację, sprawiedliwość i zdrowie publiczne.
Jak wygląda egzekwowanie prawa? Czy są przypadki, gdzie firmy naruszały normy emisji lub pozwoleń?
Egzekwowanie przepisów jest znikome lub wręcz żadne, a firmy przyłapane na naruszaniu pozwoleń i zanieczyszczaniu środowiska nie ponoszą żadnych realnych konsekwencji. Naruszenia są zazwyczaj po prostu odnotowywane, a jeśli organy regulacyjne podejmą dalsze działania, zazwyczaj skutkują one grzywnami, które są jedynie lekkim upomnieniem. Firmy postrzegają to jako koszt prowadzenia działalności. Na przykład, raport „Land and Climate Review” wykazał, że Drax naruszył swoje pozwolenia środowiskowe ponad 11 000 razy w Ameryce Północnej, a grzywny i kary pieniężne praktycznie nie zostały nałożone2.
Branża twierdzi, że pellet to miejsca pracy i rozwój lokalny. Jak wygląda Wasza ocena korzyści ekonomicznych w stosunku do kosztów środowiskowych i zdrowotnych?
Jedynymi osobami, które naprawdę czerpią korzyści ekonomiczne z tej branży, są kadra zarządzająca i akcjonariusze firm. Lokalne społeczności tracą zasoby naturalne, ich zdrowie jest zagrożone, a jakość życia spada. Jeśli zdrowie to bogactwo, ta branża drogo kosztuje nasze społeczności. Warto również zauważyć, że branża może sobie rościć prawo do dowolnych korzyści ekonomicznych, a do tej pory nie widzieliśmy, aby tego rodzaju korzyści, o których mówi, kiedykolwiek dotyczyły lokalnych społeczności.
Gdyby Polska zdecydowała się na masowy import pelletu z USA lub Kanady, czego powinna się spodziewać? Czy można uniknąć importu biomasy pochodzącej z destrukcyjnych praktyk?
Nie da się uniknąć destrukcyjnych praktyk w zakresie pozyskiwania pelletu drzewnego z Ameryki Północnej. Polska dołączyłaby do długiej listy krajów, które przyjęły fałszywe, ekologiczne rozwiązanie, zagrażające źródłom utrzymania, zdrowiu publicznemu i dobrobytowi społeczności.
Jakie, z perspektywy osób z drugiej strony Atlantyku, błędy popełniła Europa Zachodnia i Wielka Brytania, których Polska może uniknąć?
Wykorzystanie biomasy jako źródła energii to ogromny błąd. Koszt jednostki energii jest niezwykle wysoki, uzależniony od dotacji publicznych, a ostatecznie cofnie Polskę i planetę w walce z najgorszymi skutkami zmiany klimatu.
Jakie alternatywy dla importu biomasy polecacie Polsce (firmom i decydentom) w ramach transformacji sektora energetycznego?
Polski rząd powinien kontynuować poszukiwanie prawdziwie odnawialnych rozwiązań, takich jak inwestycje w energię odnawialną i słoneczną, oraz zwiększanie efektywności wykorzystania energii. Polska i Europa powinny przestać outsourcować swoje problemy energetyczne na zewnątrz, obciążając tym samym inne kraje i ich społeczności. Do tego byłoby potrzebne zbudowanie dobrych relacji z lokalnymi społecznościami i państwami, aby rozwijać projekty, które przynoszą obustronne korzyści. Konieczne byłoby także zwiększenie skali i tempa wdrażania rzeczywistych rozwiązań klimatycznych w zakresie odnawialnych źródeł energii oraz znaczące zwiększenie współpracy władz lokalnych, stanowych i krajowych w rozwiązywaniu problemów związanych z energią i wysłuchaniem głosu społeczeństwa.
Gdybyście mieli przekazać polskim decydentom jedną najważniejszą radę dotyczącą biomasy i pelletu – jaka by to była?
Nie róbcie tego. To drogie, szkodliwe dla klimatu, wpływa na bioróżnorodność i zdrowie społeczności. Znajdźcie nowe i innowacyjne sposoby na zaspokojenie swoich potrzeb energetycznych.
***
Raporty i analizy polecane przez Dogwood Alliance, dostępne w języku angielskim:
- Pellet drzewny w miejscowościach walczących o sprawiedliwość środowiskową: Stefan Koester, Sam Davis, Siting of Wood Pellet Production Facilities in Environmental Justice Communities in the Southeastern United States, liebertpub.com/doi/10.1089/env.2017.0025
- Raport o lasach i klimacie: Bill Moomaw, Donna Smith, The Great American Stand. US Forests and the Climate Emergency, media.dogwoodalliance.org/wp-content/uploads/2017/03/The-Great-American-Stand-Report.pdf
- Dowody i badania dotyczące niszczenia lasów pod kątem produkcji pelletu drzewnego: Global Markets for Biomass Energy are Devastating North American Forests, dogwoodalliance.org/wp-content/uploads/2025/10/Biomass-Investigation-Booklet-2025-for-web.pdf
- Wpływ branży pelletowej na społeczności lokalne: Pellet Mill Community Impact Survey, selc.org/wp-content/uploads/2024/10/Biomass_Report_0924_F.pdf
- Certfikacje. Program Zrównoważonej Biomasy: Certyfikacja Niezrównoważonego Rozwoju: Richard Robertson, Sustainable Biomass Program: Certifying the Unsustainable, forourclimate.org/research/596
- Dotacje: Raport „Spalanie miliardów dla biomasy”: Burning Billions for Biomass The case for cutting subsidies, not forests, biofuelwatch.org.uk/2025/global-biomass-subsidies-report/
- Ogólne informacje, seria raportów Stand4Forests, która szczegółowo opisuje wiele problemów branży biomasy: Stand4Forests report series, dogwoodalliance.org/about-us/reports/
Michél Legendre – urodził się i wychował w Trynidadzie i Tobago. Jako dziecko wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie działa dziś jako aktywista. Koncentruje się na wzajemnych powiązaniach między narastającymi konsekwencjami dewastacji środowiska, a niesprawiedliwością społeczną, która dotyka najbardziej zmarginalizowanych. Na pierwszym planie stawia na humanizm i empatię. Michél uwielbia wyrażać się twórczo, gotować, piec i spędzać czas z bliskimi. Ukończył studia licencjackie z nauk politycznych na Emmanuel College.
Scot Quaranda – pracuje w Dogwood Alliance od 2000 r., gdzie pełnił funkcję kampaniera, a obecnie jest dyrektorem ds. komunikacji. Odpowiada za storytelling, kreację, relacje z mediami i PR. Ukończył dwa kierunki: psychologię i filozofię na Uniwersytecie Drew. Wcześniej współpracował z Fund for Public Interest oraz zajmował się PR-em muzycznym dla takich artystów jak Buddy Guy i Ani DiFranco.
Przypisy:
1. Richard Robertson, Sustainable Biomass Program: Certifying the Unsustainable, forourclimate.org/research/596.
2. Camille Corcoran, Drax-owned facilities broke environmental rules more than 11,000 times in the US, 04.11.2024, landclimate.org/drax-usa-11000/.
Twój 1,5% dla dzikiej przyrody
Luty 2026