Miesięcznik Dzikie Życie

4/46 1998 Kwiecień 1998

Stanowisko Pracowni w sprawie Turnickiego Parku Narodowego

Janusz Korbel

Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie przesłaliśmy list następującej treści:

Jesteśmy bardzo zaniepokojeni polityką skierowaną przeciw planowanemu Turnickiemu Parkowi Narodowemu. Chodzi nam o działania lobby stworzonego przez przedsiębiorstwo „Trax” z Przeworska, które wspierane jest przez Lasy Państwowe. Publiczne wypowiedzi dyrektora generalnego Przeworskiej Fabryki Krzeseł, że dobry gatunek drewna występuje tylko na terenie projektowanego parku i „zrobię wszystko, by park nie powstał” wspierane stwierdzeniami leśników z Birczy, że „lasu przybywa” i wspólne próby skierowania dyskusji o przyrodzie na poziom wskaźników ekonomicznych i tzw. aspektów gospodarczych drzewiarzy i leśników są zaprzeczeniem obowiązujących, międzynarodowych kierunków w zakresie ochrony przyrody i budowania społecznej świadomości ekologicznej (np. podpisanego przez stronę polską porozumienia z Bergen).

Świadomość powstania Turnickiego Parku Narodowego musi być pierwszorzędną zasadą prowadzenia obecnie gospodarki leśnej na obszarze proj. parku. Jest to zasadniczy warunek akceptacji tej gospodarki. Gospodarka musi tam być tak prowadzona, by jakość wszystkich elementów biocenozy, a nie drewna na krzesła, była coraz wyższa. Ocenić to mogą tylko niezależni przyrodnicy. Pragniemy przypomnieć, że przyroda jest dobrem ogólnonarodowym, a nie jakichś grup nacisku, że inicjatorem parku jest Ministerstwo Ochrony Środowiska, że o potrzebie powołania tego parku wypowiedziały się wszystkie Kompetentne gremia z Państwową Radą Ochrony Przyrody na czele.

Najnowsze informacje z terenu Nadleśnictwa Bircza, wraz z fotografiami bardzo nas niepokoją. Widzimy na nich „zakropkowane” do wycięcia cenne drzewa o charakterze nawet pomnikowym (jawory, jodły) w okolicach Kanasina i Niemieckiej Doliny. Dostajemy informacje, że wycinane są jodły na terenie projektowanego rezerwatu Turnicki Łęg, a wielu mieszkańców pisze do nas, że dawno nie wycinało się tak dużo i tak szybko na obszarze projektowanego TPN jak obecnie.

Jeżeli przyjąć, że na obszarze projektowanego parku nie prowadzi się obecnie gospodarki rabunkowej to i tak nie można tego używać jako argumentu przeciwko powstaniu parku! (jak to się obecnie robi). Park narodowy nie ma być szpitalem dla dewastowanych obszarów, lecz narodową formą ochrony wspólnego dobra, jakim jest bezcenna przyroda.

Na koniec prosimy zauważyć, że tylko w ostatnich kilku miesiącach przyszło do nas ponad 10 000 podpisów pod apelem o utworzenie parku i zaniechanie dotychczasowej gospodarki. Są to prawie wyłącznie podpisy osób z regionu projektowanego parku! W sumie, pod takim apelem podpisało się już ponad 100 000 osób. Najnowsze listy wysyłamy właśnie do ministra. Jeśli LP chcą prowadzić gospodarkę zgodną z oczekiwaniami społecznymi to muszą wziąć pod uwagę te oczekiwania w szerszym aspekcie. Tylko w ten sposób uniknie się narastających wokół sprawy napięć społecznych i uzyska wiarygodność. Przyroda obszaru uznanego za wymagający ochrony pod postacią parku narodowego nie może być tematem zastępczych dyskusji o analizach ekonomicznych fabryk mebli i obszarem pozyskiwania cennego surowca.

A. Janusz Korbel, PnrWI