Miesięcznik Dzikie Życie

Grudniowo-styczniowy numer Dzikiego Życia już w sprzedaży

DODANE: 4-12-2005

2005-12-2006-01-grudzien2005-styczen2006-kadr.jpg

Zachęcamy do sięgnięcia po grudniowo-styczniowy numer Dzikiego Życia.

W środku, na 16 stronach, znaleźć można m.in.:

  • tekst „Zagrożona ptasia wyspa” autorstwa Agaty Piestrzyńskiej-Kajtoch, Łukasza Kajtoch i Tomasza Kudłacza, którzy piszą o zagrożeniu masywu Mogielicy i Jasienia w Beskidzie Wyspowym przez budowę olbrzymiego ośrodka narciarsko-rekreacyjnego "Mogielica” na terenie gminy Słopnice. Budowa tego ośrodka w zniszczy najcenniejsze fragmenty masywu – ostoję głuszca oraz podszczytową enklawę lasu górnoreglowego, spowoduje ucieczkę wielu gatunków zwierząt, wywoła straty w zasobach wodnych oraz oszpeci krajobraz,
  • ostatnie pożegnanie z Haliną Dobrucką, wieloletnią współpracowniczką Pracowni na rzecz Wszystkich Istot w tekście „Żegnamy Halinę Dobrucką”. Halina Dobrucka zmarła w listopadzie, była działaczką Pracowni, pomagała głównie przy redagowaniu „Dzikiego Życia”, nie unikała także działań bezpośrednich. Od 1992 roku, działała w Pracowni i innych stowarzyszeniach, pisała artykuły do prasy ekologicznej. Była członkiem Rady Programowej Pracowni. Pamiętana będzie przez nas jako bardzo delikatna i wrażliwa osoba, kochająca rośliny i zwierzęta. Zarząd Stowarzyszenia „Pracownia na rzecz Wszystkich Istot” i redakcja miesięcznika „Dzikie Życie” żegna Halinę z wielkim smutkiem i żalem,
  • w kolumnie „Śląsk” raport „Kolorowy zawrót głowy?” Tomasza Kudłacza, który opisuje bieżącą sytuację w Beskidzie Żywieckim w kwestii lokowania w górach infrastruktury turystyczno-narciarskiej. Pilsko, Wielka Racza, Hala Lipowska i Rysianka to przykłady najbardziej zagrożonych miejsc presją ze strony narciarstwa zjazdowego. Pilsko, stało się symbolem walki o góry, od ponad 10 lat Pracownia stara się bronić jej przed ogromną presją narciarzy,
  • tekst „Przeciw Puszczy” Radosława Szymczuka dotyczący problemów w polskich parkach narodowych, szczególnie Białowieskiego PN. Autor pisze wręcz o „negatywnej selekcji w służbach ochrony przyrody w Polsce” w sprawie wyboru nowego dyrektora na stanowisko dyrektora BPN. Artykuł podejmuje również obszernie wątek projektu uruchomienia przez Puszczę kolejki wąskotorowej, która przetnie park narodowy, w sąsiedztwie byłego rezerwatu przyrody „Głuszec”. Czytamy też o umieszczeniu za zgodą dyrekcji BPN reklam piwa na terenie parku narodowego, co prawdopodobnie związane jest z zaangażowaniem się Kompanii Piwowarskiej w rozwój kolejki. Radosław Szymczuk pisze: „Taka sytuacja nie może mieć miejsca, w której dyrekcja parku narodowego łamie prawo, samowolnie buduje szkodliwe inwestycje oraz wchodzi w niejasne interesy z komercyjnymi firmami”,
  • artykuł „Przeciw Puszczy” uzupełniają opinie o kolejce wyrażone przez Pawła Pawlaczyka, zastępcę przewodniczącego Państwowej Rady Ochrony Przyrody oraz prof. dr hab. Tomasza Wesołowskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego, który tak pisze: „Zgodnie z przepisami wszelkie działania w parku narodowym powinny być podporządkowane ochronie przyrody, a park powinien być udostępniany ludziom w sposób, który nie wpłynie negatywnie na przyrodę w parku narodowym. Proponowane odtworzenie torowiska i uruchomienie przewozów kolejką – warunku tego nie spełnia”,
  • wywiad „Puszcza jest naszą rafą koralową” z prof. dr. hab. Tomaszem Wesołowskim, biologiem, który od 30 lat prowadzi badania w pierwotnych lasach Puszczy Białowieskiej. Na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń prof. Wesołowski stwierdza: „Kiedyś byłem naiwny i myślałem, że jeśli przeprowadzi się badania, uzyska odpowiednie wyniki i dowiedzie np., że spada lub wzrasta liczebność jakiegoś gatunku, to władze państwowe wezmą to pod uwagę i odpowiednio zareagują. Niestety, przy podejmowaniu przez władze decyzji wiedza naukowa nie liczy się zupełnie, być może nawet ma wartość negatywną. Jedyne co się liczy to ambicje, pieniądze i władza”. Dziś zachęca do działań na rzecz ochrony Puszczy, ponieważ jeżeli ją zniszczymy, nie znajdziemy żadnego technologicznego sposobu na jej odtworzenie. W wywiadzie przeczytać można też o krytyce Lasów Państwowych, gospodarce leśnej, Naturze 2000 i grzechach ludzkości wobec przyrody,
  • tekst „Park narodowy jest dziedzictwem narodu” Eunice Blavascunas, antropologa z Uniwersytetu Santa Cruz w Kalifornii, która pisze: „Fakt, że głuszec wyginął w polskiej części Puszczy Białowieskiej, a reklama piwa służy uruchomieniu kolejki turystycznej w pobliżu obszaru ochrony ścisłej, oznacza, że nie przykładamy należytej uwagi potrzebom gatunków zagrożonych. [...] Park narodowy jest ostatnim schronieniem, bezpiecznym niebem, trochę tak jak świątynia, gdzie na jakiś czas możemy się schronić i kontemplować coś, co jest dużo większe i głębsze od wszystkiego, co możemy sobie wyobrazić. Nie wolno tych wartości ukrytych w granicach parku narodowego poświęcać interesom rynku, gdzie jedynym celem jest sprzedaż produktu. A kiedy tym produktem jest piwo i imprezowanie w parku narodowym, kompromitujemy zarówno siebie samych jak i całą przyrodę, której los zależy od obszarów uznanych jako parki narodowe”,
  • recenzję książki Janusza Korbela „O człowieku i lesie. O ochronę Puszczy Białowieskiej” autorstwa Krzysztofa Wojciechowskiego. Publikacja niewielka objętościowo (zaledwie 40 stron) niesie w sobie ogromny ładunek treści, obala mity i to zarówno te związane, które są „na rękę” przyrodnikom, jak i te, które rozpowszechniają ich przeciwnicy. Książka jest przede wszystkim apelem o ochronę Puszczy,
  • rozmowę „Ochrona przyrody to mój obowiązek” z Janem Luśnią, założycielem prywatnego minirezerwatu przyrody w Krośnie. Jan Luśnia mówi: „Kierowałem się tym, że warto chronić przyrodę dla niej samej. Nie można bowiem tylko brać i brać z przyrody, trzeba jeszcze coś dać od siebie. Nawet małe działania są ważne, bowiem jeśli takich działań będzie więcej, to wtedy ziemię można uratować. Ale musimy działać wszyscy, i przede wszystkim działać z pobudek serca”,
  • tekst Bogdana Ogrodnika „Słownik ekofilozofa”. To zapowiedź nowej stałej kolumny, w której autor, na co dzień pracujący w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Śląskiego, będzie pisał o filozofii i jej związkach z przyrodą. W pierwszym felietonie przeczytamy o przyczynach aktywności ekologicznej człowieka (etycznej, estetycznej, religijnej i praktycznej) oraz o angloamerykańskim filozofie Alfredzie North Whitehead,
  • tekst Grzegorz Czerwińskiego „Przyroda a sposób jej artystycznego użycia”pisany na podstawie twórczości Włodzimierza Odojewskiego, współczesnego polskiego pisarza. To już drugi tekst z kolumny „Literatura o człowieku i przyrodzie”, w której prezentowane są utwory z literatury polskiej i obcej, które w ciekawy i dający do myślenia sposób ukazują relację człowieka i przyrody,
  • felieton Ryszarda Kulika, który w tekście „Jak pogłębiać swój związek z przyrodą?” pisze o ważności przesileń i równonocy dla naszych przodków, o znaczeniu tego, zapomnianego przez współczesnego człowieka święta. Na koniec zachęca wszystkich do praktykowania przesileń,
  • Wieści z krajuWieści ze świata, stałe rubryki, które opisują najciekawsze wydarzenia z Polski i świata na temat ochrony dzikiej przyrody, a które można znaleźć w polskich i zagranicznych portalach, gazetach i stacjach radiowych,
  • informacje o organizowanych warsztatach.

Miesięcznik Dzikie Życie jest dostępny w sprzedaży w salonach EMPIK oraz w prenumeracie. Przy prenumeracie należy wpłacić kwotę równą cenie jednego numeru (4 zł) pomnożoną przez ilość zamawianych egzemplarzy. Wpłaty prosimy kierować na nasze konto, podając na blankiecie swój dokładny adres oraz zaznaczając, od którego numeru zaczyna się prenumerata.
Konto: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, BS Bystra, 15 8133 0003 0001 0429 2000 0001

Miesięcznik Dzikie Życie. Jedyne pismo ekologiczne w Polsce (ukazuje się od 1994 r.), które odważnie, dociekliwie i bezkompromisowo pisze o niszczeniu i ochronie przyrody. Na łamach miesięcznika publikują wybitni naukowcy, przyrodnicy i autorytety świata nauki i kultury, przedstawiane są problemy ekologiczne i prezentowane istotne teksty dotyczące światopoglądu ekologicznego.