Miesięcznik Dzikie Życie

11/245 2014 Listopad 2014

Kapitalizm kontra klimat. Nowa książka Naomi Klein

Jerzy Cyngot

Z czym kojarzą się zwykle zmiany klimatyczne? Rosnąca emisja CO2, topnienie lodowców, powtarzające się kataklizmy… Wszystko to zjawiska odległe, o których wydaje nam się, że z osobna nie przykładamy do nich ręki. Nic bardziej mylnego.

Kierowanie przez nas uwagi w związku ze zmianami klimatu na rosnącą ilość dwutlenku węgla w atmosferze, to błędna perspektywa, która sprawia, że jeszcze bardziej odcinamy się od tematu, nie traktujemy zagadnienia jako nas dotyczącego. W nowej książce pt. „This Changes Everything: Capitalism versus Climate”, która ukazała się w połowie września na razie w Kanadzie, USA i Wielkiej Brytanii, Naomi Klein stara się skorygować nasze widzenie. Przybliża nas do zagadnienia, w które jesteśmy uwikłani.

Naomi Klein Capitalism vs the climate

Naomi Klein to kanadyjska dziennikarka, która zasłynęła w ciągu ostatnich kilkunastu lat zarówno w Polsce, jak i na świecie książkami „No logo” (2000) oraz „Doktryna szoku” (2007). Obie ukazały się w polskim tłumaczeniu i obie należą do kategorii książek ułatwiających zrozumienie teraźniejszości.

Kapitalizm i konsumpcjonizm, czyli MY

Za zmiany klimatyczne, które coraz wyraźniej dotykają nas, również w Polsce (gwałtowne burze, huragany), odpowiedzialny jest system ekonomiczny, w jakim egzystujemy, czyli kapitalizm, bynajmniej nie z ludzką twarzą. Kapitalizm brzmi dość abstrakcyjnie, dlatego też zwykliśmy wzruszeniem ramion traktować tego typu wnioski, sądząc, że skoro jest to system, to nie możemy i nie mamy na niego wpływu. Tymczasem ten system sami współtworzymy. System to my, czyli konsumenci. Im więcej kupujemy, tym więcej musi zostać wyprodukowane. De facto każdy z nas generuje potrzebę wzrostu gospodarczego za każdym razem, kiedy wyjeżdża z przepełnionym wózkiem z hipermarketu. A niech tylko ktoś spróbuje nas powstrzymać albo ograniczyć. Prawo do kupowania uznajemy dzisiaj za jedno z podstawowych praw, stanowiących o naszej wolności. Kupowanie stało się częścią naszej tożsamości.

Fałszywa religia wzrostu i efekt motyla

Wszystko ma jednak swoje konsekwencje. Im więcej kupujemy, tym więcej produkujemy, więc… tym więcej energii potrzeba do wytwarzania, a ta nie bierze się znikąd. Właściwie podstawowym jej źródłem od co najmniej dwóch stuleci są paliwa kopalne. Im więcej paliw kopalnych, tym więcej CO2 w atmosferze. Rezultat: deregulacja ekosystemów, która ma wpływ na życie nie tylko zwierząt, ale także społeczności ludzkich, które np. po zalaniu wybrzeży czy znikaniu całych wysp w wyniku podnoszącego się poziomu wód, są zmuszone do poszukiwania nowych miejsc i niekiedy kontynuowania życia w skrajnych warunkach. Oto ciąg przyczynowo-skutkowy, który jest nie do uniknięcia w globalnej wiosce. Jak w dominie – nasz ruch, często beztroski, na tej szerokości geograficznej, może mieć wpływ na życie kogoś po drugiej stronie świata.

Kapitalizm kontra natura, czyli MY

Naomi Klein w swojej nowej książce próbuje nas wyrwać z uśpienia, byśmy mogli dostrzec, że sami jesteśmy częścią systemu i mamy bezpośredni wpływ na zmiany klimatyczne. Miałoby to być może małe znaczenie, gdyby nie fakt, że naukowcy coraz dobitniej alarmują, iż przy obecnym modelu ekonomicznym istnieje wysokie ryzyko nieodwracalnych zmian w przyrodzie. Innymi słowy, wojna kapitalizmu z klimatem to podcinanie gałęzi, na której sami siedzimy.

Klein postuluje nie tylko ograniczenie konsumpcji i dyktatu wzrostu gospodarczego. Uważa, że wizja systemu gospodarczego opartego/uzależnionego od paliw kopalnych, to tylko wyobrażenie, mające korzenie w epoce industrialnej, czyli anachroniczne i destrukcyjne. Wyobrażenie jest tylko wyobrażeniem, które można zmienić, tym bardziej, że istnieje ku temu ogromna potrzeba – stawką jest istnienie nie tylko nasze, ale i przyszłych pokoleń.

Obecnie nie wiadomo, czy przygotowywane jest polskie tłumaczenie książki. W wydawnictwie Muza, w którym wydano polski przekład poprzedniej książki kanadyjskiej autorki, ustalenie tego nie było możliwe. Jej udostępnienie w Polsce wydaje się być szczególnie potrzebne, zważając na fakt, że jesteśmy szczególnym orędownikiem gospodarki opartej na węglu, hamulcowym zmian proekologicznych w Unii Europejskiej, a prace nad alternatywnymi źródłami energii posuwają się w ślimaczym tempie.

Jerzy Cyngot

Jerzy Cyngot – dziennikarz, recenzent, z wykształcenia polonista i kulturoznawca.