Miesięcznik Dzikie Życie

4/310 2020 Kwiecień 2020

Postępująca, niezauważalna apokalipsa owadów

Prof. Piotr Skubała

Wokół tajemnicy życia na Ziemi

Spośród owadów od dawna naszą uwagę skupiają pszczoły. Do naszej świadomości przebiły się niepokojące informacje o zagrożeniu ich wyginięciem. Ocenia się, że na świecie zniknęło już 80-90% pszczół. Albert Einstein miał podobno stwierdzić, że od chwili gdy zginie ostatnia pszczoła, człowiekowi pozostaną cztery lata życia. Czy jednak tylko pszczoły są zagrożone? Świat pozostałych owadów i innych bezkręgowców, szczególnie żyjących w glebie, wydawał się w mniejszym stopniu doświadczać negatywnych skutków ludzkiej działalności. Jednak najnowsze badania wyraźnie temu przeczą. Kolejne analizy prowadzone w różnych częściach świata, w tym obszarach chronionych i tropikach, dowodzą, że w świecie owadów i zapewne pozostałych bezkręgowców trwa postępująca, niezauważalna katastrofa.

Obrazek

W ciągu ostatnich 50 lat zginęła połowa znanych gatunków owadów. Fot. pixabay.com

Raport przygotowany przez brytyjskich entomologów przestrzega, że od lat 70. XX wieku na Ziemi zginęło 50% znanych gatunków owadów. Kolejne 40% jest zagrożonych wyginięciem. W samej Wielkiej Brytanii populacja motyli spadła w tym czasie o 77%, a ogółem owadów o 46%. Zdaniem autorów dane są przerażające i niepodważalne (Goulson 2019). Szerokim echem odbiły się w prasie naukowej i w mediach wyniki badań ogłoszone w październiku 2017 r., dokumentujące drastyczny spadek liczebności owadów w rezerwatach przyrody i na obszarach chronionych w Niemczech. Ustalono, że biomasa owadów latających zmniejszyła się o ponad 75% w ciągu ostatnich 27 lat (Hallmann et al. 2017).

Spadek biomasy owadów na Ziemi ocenia się obecnie na 2,5% w skali roku. Niepokojącym zjawiskiem jest to, że zagrożone grupy owadów to nie tylko specjaliści, przystosowani do życia w specyficznych niszach ekologicznych, ale także gatunki pospolite. Tempo ich ekstynkcji jest osiem razy szybsze niż w przypadku ssaków, ptaków czy gadów (Sánchez-Bayo, Wyckhuys 2019). Francisco Sánchez-Bayo, jeden z autorów tego raportu ocenia tempo wymierania jako katastrofalne i wylicza, że za 10 lat owadów będzie o jedną czwartą mniej, po 50 latach pozostanie połowa, zaś za sto lat ich zabraknie (Carrington 2019). Kolejne badanie dokumentujące drastyczny spadek liczebności i liczby gatunków owadów zarówno w intensywnie eksploatowanych siedliskach, jak i w obszarach chronionych przeprowadzono w Niemczech w latach 2008-2017. Analizowano dane z ponad 1 miliona stawonogów (około 2700 gatunków) zebranych na 150 obszarach trawiastych i 140 obszarach leśnych w trzech regionach. Zarówno na łąkach, jak i w lasach liczba gatunków spadła o 1/3 w okresie zaledwie 10 lat. W tym czasie biomasa badanych bezkręgowców spadła o 67% na łąkach i 40% w lasach (Seibold et al. 2019).

Istnieje wiele czynników, które przyczyniają się do spadku liczebności owadów. Do głównych zalicza się intensywne rolnictwo, pestycydy i zmiany klimatu. Wiele badań wskazuje, że tropikalne stawonogi mogą być szczególnie wrażliwe na ocieplenie klimatu. Zmiany klimatu mogą mieć głębszy wpływ na funkcjonowanie i różnorodność lasów tropikalnych niż się spodziewano. Autorzy przeanalizowali dane na temat stawonogów i liczebności owadów w latach 1976-2012 w dwóch lasach tropikalnych Luquillo w Portoryko. W tym czasie średnie maksymalne temperatury wzrosły o 2,0 °C. W ciągu ostatnich 35 lat liczba owadów naziemnych w lasach w tym kraju zmniejszyła się o 98%. To oznacza, że pozostało ich 2%, czyli 50-krotnie mniej. Z kolei liczba owadów zamieszkujących korony drzew zmniejszyła się o 78% (Lister, Garcia 2018). Biorąc pod uwagę te szokujące spadki liczebności owadów w lasach tropikalnych, pamiętajmy, że nie były one narażone na pestycydy, czy utratę siedlisk.

Owady mają fundamentalne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania wszystkich ekosystemów. Blisko milion znanych gatunków to owady, spośród opisanych niecałych dwóch milionów gatunków na Ziemi. Są pożywieniem większości gatunków płazów, gadów, ptaków i ssaków. Wiele gatunków owadów to zapylacze dla niezliczonych gatunków roślin. Przyczyniają się do rozkładania i obiegu składników pokarmowych w przyrodzie. Niszcząc owady, jeden z głównych systemów podtrzymywania życia naszej planety, zbliżamy się do ekologicznej katastrofy, która może oznaczać kres naszej cywilizacji. Czy spełnią się przewidywania Alberta Einsteina?

Prof. Piotr Skubała

Literatura:
- Carrington D. Plummeting insect numbers 'threaten collapse of nature'. The Guardian, 10 February 2019, theguardian.com/environment/2019/feb/10/plummeting-insect-numbers-threaten-collapse-of-nature; dostęp 28.02.2020.
- Goulson D. 2019. Insect declines and why they matter. Wilder Future. Commissioned by the South West Wildlife Trusts.
- Hallmann C.A., Sorg M., Jongejans E., Siepel H., Hofland N. et al. 2017. More than 75 percent decline over 27 years in total flying insect biomass in protected areas. PLoS One 12: e0185809.
- Lister B.C., Garcia A. 2018. Climate-driven declines in arthropod abundance restructure a rainforest food web. Proceedings of the National Academy of Sciences, 115(44):E10397-E10406.
- Sánchez-Bayo F., Wyckhuys K.A.G. 2019. Worldwide decline of the entomofauna: A review of its drivers. Biological Conservation 322: 8-27.
- Seibold S., Gossner M.M., Simons N.K., Blüthgen N., Müller J. et al. 2019. Arthropod decline in grasslands and forests is associated with landscape-level drivers. Nature 574: 671-674.