DZIKIE ŻYCIE

Odgłosy wiosny

Amanda Musch

Dzikie życie za oknem

„Cały świat jest serią cudów, ale tak się do nich przyzwyczailiśmy, że nazywamy je zwyczajnymi rzeczami” Hans Christian Andersen

Tuituiiiiikrrr Siri sirir hihi! Trrrrrrrr rr rr Tuituiiiiikrrr Tuituiiiiikrrr krkr.

Ćwir ćwir tititik! Ćwir ćwir tititititititi sititi sittititi ćwir! Krrrrrr krrrrr krrrrr Si! Fijuuuuuuu!! Hi!

Przebiśniegi. Fot. Amanda Musch
Przebiśniegi. Fot. Amanda Musch

Kek kek! Kek kek! Ćwir ćwir tititik! Ćwir ćwir tititititititi sititi sittititi trtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrtrt siiiiii!!

Pipipipipipi sjuuuu! Ttrrrkkrrrrrrtttttttiit! Kerek! Kerek! Kererrrekkeeek! Ti Ti Ti Ti Ti! Tktktktktktktktktktktktktkttkk tztztztztztztttztztztztztztztz.

Tititititittitrrrrryyyktrky! Ttitititititiittrryktryk! Cwir cwir! Pipipipi! Siiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii! Krrrrrrr! Krrrrr! Krrrr!! Grtgrtgrtgrtgrt.

Sisisisisisisisisisisi!

Grtgrtgrtgrtgrtgrgt. Tztztztztztztzttztztz Sfrrrt sfrrttt sfrttt juuuuuuuuuuuuuuu! Sisi!

Ijuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! Ijuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! Y yy y y y y y y y y y y! Sssttrrrrrssssszzzzzttrrrkrkrrrrrr! Ijuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! Ssssssijuuuuuuuuu! Klonk klonk klonk Ijuuuuuu! Hi!

Czoczopczopczopgrtgrtgrtgrt

Ćwir ćwir!

Tktktktktktktktktktktktktkttkk tztztztztztztttztztztztztztztz Czop czop s s s s s s trrrrr juuuuuuuuuuuuuuu! Raaa! Raaaaa!! Krrrrkrkrkrkrkrk! Ijuijuijujujui! Rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! Ijuuuuuuuuuuuuuijuuu! Krkrkrkrrkrk rrrrrrr hhh hhhh hhh krrr juuuuuuuuuuu!

Ćwir ćwir ćwir ćwir!

Juuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! Sffrtrsffrt sfrrt sfrrt krrrrr juuuuuuuuuuu!

Ćwir ćwir ćwir!

Tktktktktktktktktktktktktkttkk tztztztztztztttztztztztztztztz juuuuu! Ppipiiipipippi pipipipipipipi! Tzzzztzzzztzzzz juuuu! Hi!

Uhuuuuu uhuuuuuhuuuuuu.

Tuituiiiiikrrr Siri sirir hihi! Trrrrrrrr rr rr Tuituiiiiikrrr  Tuituiiiiikrrr krkr.

***

W tekście chciałam uchwycić wiosenne rozśpiewanie ptaków mieszkających w mojej okolicy. Zaczyna się o świcie śpiewem kosa, później odzywają się sroki, wróble, sikorki i kawki, ale nikt nie zagłuszy szpaków, nawet wróble, które po proste szaleją. Gdzieś tam przycupnie grzywacz, ale nie ma szans ze szpaczymi ariami. O zmierzchu znowu rozbrzmiewa śpiew kosa.

Amanda Musch