DZIKIE ŻYCIE

Kiedy lasy przestają chronić – od naturalnego bufora klimatu do źródła emisji CO2

Piotr Skubała

Wokół tajemnicy życia na Ziemi

Przez długi czas lasy postrzegano jako jeden z najważniejszych elementów stabilizujących klimat Ziemi. Dzięki fotosyntezie wychwytują dwutlenek węgla z atmosfery i magazynują go w swojej strukturze – w drewnie, liściach, systemach korzeniowych oraz w glebie. W ten sposób stają się naturalnymi rezerwuarami węgla, które łagodzą skutki działalności człowieka. Szacunki przedstawione w „Science” przez zespół Yude Pan i współpracowników wskazują, że lasy usuwały z atmosfery około 2,4 miliarda ton węgla rocznie, co odpowiadało mniej więcej 30% ówczesnych emisji związanych z paliwami kopalnymi (Pan et al. 2011).

Afrykańskie lasy: od pochłaniacza do źródła CO2 – wyzwanie dla polityki klimatycznej. Fot. Pixabay
Afrykańskie lasy: od pochłaniacza do źródła CO2 – wyzwanie dla polityki klimatycznej. Fot. Pixabay

Ta funkcja ma znaczenie fundamentalne: bez niej zmiana klimatu postępowałaby znacznie szybciej, a skutki globalnego ocieplenia byłyby jeszcze bardziej dotkliwe. Lasy działały więc jak biologiczny bufor – nie tyle rozwiązując problem emisji, ile odsuwając w czasie jego najbardziej dramatyczne konsekwencje. Jednak coraz wyraźniej rysuje się pęknięcie w tym obrazie. Z różnych części świata napływają coraz liczniejsze sygnały, że zdolność lasów do pochłaniania CO2 słabnie. W obliczu rosnących temperatur, częstszych susz, pożarów oraz innych zaburzeń ekologicznych, wiele ekosystemów leśnych zaczyna tracić swoją dotychczasową wydajność. W skrajnych przypadkach pojawia się nawet ryzyko odwrócenia ich funkcji – przejścia od roli pochłaniacza do źródła emisji CO2.

Przez lata przyjmowaliśmy, często milcząco, że biosfera będzie kompensować część skutków naszej działalności. Dziś coraz wyraźniej widać, że ta zdolność nie jest nieograniczona. Lasy – dotąd sprzymierzeńcy – mogą stać się świadectwem granic, których przekroczenie zmienia charakter naszej relacji z planetą.

Jednym z najbardziej przejmujących przykładów osłabienia zdolności lasów do pochłaniania CO2 jest sytuacja w Afryce – kontynencie, którego ekosystemy przez długi czas pełniły rolę jednego z filarów globalnej równowagi klimatycznej. Jeszcze niedawno afrykańskie lasy i formacje drzewiaste działały jak rozległy, żywy magazyn węgla. W procesie fotosyntezy wychwytywały CO2 z atmosfery i wiązały go w tkankach roślinnych, współtworząc jeden z najważniejszych naturalnych mechanizmów łagodzących skutki emisji generowanych przez człowieka. Szacuje się, że kontynent ten odpowiadał za około 20% globalnego pochłaniania węgla przez roślinność lądową. Była to rola nie tylko znacząca statystycznie, ale wręcz systemowa – bez niej globalny bilans węglowy wyglądałby zupełnie inaczej (Rodríguez-Veiga et al. 2025).

Dziś jednak ten obraz ulega dramatycznej zmianie. Najnowsze analizy oparte na danych satelitarnych i pomiarach terenowych pokazują, że w ciągu zaledwie jednej dekady nastąpiło odwrócenie dotychczasowego trendu. Afryka – jako całość – przeszła od sytuacji, w której przyrastała biomasa leśna, do stanu, w którym zaczęła ją systematycznie tracić. O ile w latach 2007–2010 obserwowano jeszcze wyraźny wzrost zasobów biomasy, to po 2010 r. pojawił się trwały spadek, prowadzący do tego, że lasy zaczęły funkcjonować jako źródło a nie pochłaniacz węgla. Skala tego procesu jest trudna do wyobrażenia. W latach 2011–2017 kontynent tracił średnio ponad 100 milionów ton biomasy rocznie, co przekłada się na emisje rzędu setek milionów ton CO2 (Rodríguez-Veiga et al. 2025).

Afrykańskie lasy – przez wieki działające jak naturalne „filtry” planety – zaczynają tracić zdolność do pełnienia tej funkcji. To nie jest jedynie regionalny problem ekologiczny. To sygnał, że jeden z kluczowych elementów globalnego systemu podtrzymującego życie na Ziemi ulega destabilizacji. Jeśli bowiem ekosystemy, które dotąd łagodziły skutki naszych działań, zaczynają je wzmacniać, oznacza to, że przekraczamy granice, których istnienie przez długi czas ignorowaliśmy. W tym sensie historia afrykańskich lasów nie jest tylko opowieścią o zmianie bilansu węgla. To także opowieść o końcu pewnej iluzji – że natura zawsze będzie w stanie naprawiać to, co człowiek systematycznie psuje.

Prof. Piotr Skubała

Bibliografia:
- Pan Y., Birdsey R.A., Fang J., Houghton R., Kauppi P.E. et al. 2011. A Large and Persistent Carbon Sink in the World's Forests. „Science” 333(6045): 988-993. doi.org/10.1126/science.1201609.
- Rodríguez-Veiga P., Carreiras J.M.B., Quegan S., Heiskanen J., Pellikka P. et al. 2025. Loss of tropical moist broadleaf forest has turned Africa's forests from a carbon sink into a source. „Scientific Reports” 15(1): 41744. doi.org/10.1038/s41598-025-27462-3.