DZIKIE ŻYCIE 23.10.2026

Miesięcznik Dzikie Życie poleca film „Pieśni lasu” w reżyserii Vincenta Muniera

Piesni-lasu-2026-1200x800

Polecamy film francuskiego reżysera Vincenta Muniera „Pieśni lasu”, który w Polsce dostępny jest od 23 października w dystrybucji Against Gravity.

Gdzie można film zobaczyć? Kliknij

We Francji film zobaczyło już ponad 1 milion 300 tysięcy osób. Obecnie film podbija serca w innych krajach.

„Pieśni lasu” to piękny i odprężający film z muzyką Warrena Ellisa. To cudowna podróż do prastarego francuskiego lasu pełnego sekretów. Vincent Munier odkrywa przed widzami rzadkie ptaki, pozwala nam zobaczyć z bliska jelenie czy wilki i zanurzyć się w prawdziwym zachwycie naturą.

„Deadline” napisał o „Pieśniach lasu”, że to „celebracja natury, która trafia w czuły punkt w naszych chaotycznych czasach”. I trudno o lepsze podsumowanie tego, czym jest nowy film wybitnego francuskiego fotografa Vincenta Muniera. To podróż do świata, do którego wybieramy się zbyt rzadko. Munier razem z ojcem Michelem, który zaraził go miłością do natury i dzikich zwierząt, oraz kilkunastoletnim synem Simonem, jedzie do prastarego lasu. Ruszają w poszukiwaniu głuszca, którego populacja ogromnie zmalała w ostatnich dziesięcioleciach. W obiektywie ich aparatów znajdują się także inne zwierzęta. Obserwują je cierpliwie i z szacunkiem, równocześnie wzmacniając swoją międzypokoleniową więź.

Międzynarodowe media nie mają wątpliwości, że ten film działa na zmysły podobnie, jak leśna kąpiel. „Screen Daily” pisze, że to „wizualna oda do natury i jej poetyckich dźwięków”. „Variety” uważa film Muniera za „doskonałe dopełnienie medytacji nad cennym pięknem natury”, a „Le Figaro” nazywa je „hymnem na cześć piękna królestwa zwierząt”.

Vincent Munier w filmie „Pieśni lasu” pokazuje swoją rodzinę i las, który go ukształtował. To intymna historia o miłości do syna i ojca, ale też natury.

Tym razem nie ma ekspedycji w odległe zakątki ani żadnej egzotyki; to raczej podróż do lasu, który ukształtował to, kim dzisiaj jestem. Podejście jest tu bardziej immersyjne, a sama kamera przypomina wręcz zwierzęcą obecność, która wtapia się w otoczenie, zamiast nad nim dominować. Naszym celem jest obserwowanie dzikiej przyrody, ale ona również nieustannie obserwuje nas. To, co mnie interesuje, to właśnie to lustrzane odbicie: filmowanie nie z pozycji siły, ale z pozycji słabości, z ogromną uważnością

– mówi Munier.

Jego film Muniera przypomina baśń o tym, jak mogłyby wygląda nasze relacje, gdybyśmy brali przykład ze zwierząt: „Już na bardzo wczesnym etapie film zaczął przypominać wieczorne czuwanie lub baśń. Chata stała się punktem centralnym, niczym domowe ognisko, wokół którego wszyscy się gromadzą, gdzie historie ożywają i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jednak ta opowieść nie dotyczy tylko samej rodziny; to także sposób na przekazanie, że las również opowiada swoją własną historię” – opowiada o pracy nad filmem Munier.

W przeniesieniu się do pradawnego lasu pomagają także sceny wieczornego opowiadania przez bohaterów legend przy ognisku oraz muzyka Warrena Ellisa. To najbardziej relaksujący film roku, który poruszy każdego, niezależnie od wieku. To idealny pomysł na wizyty w kinie z całą rodziną.

Czas trwania: 94 min; Francja / 2025
Reżyseria: Vincent Munier
Zdjęcia: Laurent Loffrion, Antorine Lavorel, Vincent Munier
Wybrane festiwale i nagrody: 2026 – Nagroda Cesara dla najlepszego filmu dokumentalnego i za najlepszy dźwięk, 2026 – nagroda Lumiere Awards za najlepszą muzykę, 2025 – MFF Zurych

Vincent Munier – francuski fotograf i filmowiec urodzony w 1976 r. w Wogezach. Od początku lat 2000. odbył wiele solowych i samodzielnie finansowanych wypraw, których celem było ukazanie piękna świata przyrody oraz zwrócenie uwagi na fascynujące go gatunki zwierząt. Od Arktyki po Antarktydę i Tybet, zawsze wracał do swojej bazy w Wogezach, gdzie sam wydaje swoje książki. Jest reżyserem i współproducentem filmów „Duch śniegów” (2021) oraz „Pieśni lasu” (2025), które zdobyły nagrodę Cezara dla najlepszego filmu dokumentalnego.