DZIKIE ŻYCIE Wydarzenie 02.11.2026

Daniel Petryczkiewicz w 109 spotkaniu Klubu Myśli Ekologicznej

KME-Daniel-Petryczkiewicz-2026-1200x800

4 listopada 2026 r. w Katowicach odbędzie się 109 spotkanie Klubu Myśli Ekologicznej, którego gościem będzie Daniel Petryczkiewicz, pisarz, aktywista, fotograf, pasjonat rzeczy małych, dzikich i lokalnych. Patronat nad spotkaniem objął Miesięcznik Dzikie Życie.

Temat spotkania: Rzekę trzeba myśleć jak czasownik. O wodzie, dzikości i odzyskiwaniu relacji z przyrodą

Termin: 4 listopada (środa), godz. 17:30
Miejsce: Katowice, Kino Rialto, ul. Św. Jana 24

Wydarzenie na Facebooku

Daniel Petryczkiewicz kilka miesięcy temu udzielił naszemu czasopismu obszernego wywiadu „Akwatyczny krąg życia”. Tu fragment:

„Monika Stasiak: Wspomniałeś o swojej duchowej relacji z przyrodą. W tym, jak piszesz o Małej, dużo jest właśnie duchowości, relacji, bliskości. Wyobrażam sobie, że wymaga dużej odwagi, żeby takiego języka używać. Z jednej strony wystawiasz się w ten sposób na argumenty, że to nieracjonalne, a z drugiej – to też jest odsłanianie siebie w tym wszystkim. Nie mówisz: „Jestem twardym aktywistą”, tylko odsłaniasz swoją kruchość, swoje czułe miejsca w tej relacji z Rzeką.

Daniel Petryczkiewicz: Oczywiście tak jest. I to naprawdę płynie z tego jak czuję. Nie ma w tym wyrachowania ani kreacji. Ja nie potrafię pisać wymyślonych historii. Potrzebuję poczuć i przeżyć, i czasem udaje mi się to zamienić w słowa i wtedy też wydaje mi się, że one robią się prawdziwe. Może za tą autentycznością kryje się właśnie siła i nośność tego, co ja w przestrzeni publicznej robię? A propos tych czułych miejsc czy miękkich części, to znowu jest nauka, którą odebrałem od przyrody. Zaznaczę, że zrozumienie tego nie przychodzi szybko, ono wymaga czasu. Przyroda jest bardzo różnorodna. Nie ma w niej jedynie piękna rozumianego ludzkimi kategoriami typu: szemrzący strumyk i zachodzące słońce. Wszędzie i ciągle coś gnije, są robaki, martwe zwierzęta, pleśń, to wszystko wydziela jakieś zapachy, które mogą nam się nie podobać. Z ludzkiego punktu widzenia jest to pewnego rodzaju niedoskonałość, dzikość. A my ludzie, staramy się wszystko co niedoskonałe, co dzikie – także w nas samych, kontrolować. A mi się wydaje, że właśnie dobrze jest doświadczyć prawdziwości tych reakcji takich bardzo fizycznych, biologicznych: jak cię coś ukłuje w stopę, czujesz ukłucie i dajesz temu wyraz. Tylko, żeby to poczuć, musisz się na to wystawić. Nie da się poczuć, że cię kłuje trawa na ściernisku, idąc przez nie w grubych butach. Trzeba pójść tam boso.

UWAGA! Wciąż można zdobyć książkę Daniela Petryczkiewicza „Mała historia znikania. Opowieść o rzece” korzystając z naszej oferty prenumerata z prezentem – kliknij o zobacz!

KME-Daniel-Petryczkiewicz-2026-cytat

Daniel Petryczkiewicz – absolwent pierwszego rocznika Szkoły Ekopoetyki Julii Fiedorczuk i Filipa Springera przy Instytucie Reportażu w Warszawie. Współdziała i współpracuje z licznymi organizacjami: Centrum Ochrony Mokradeł, Siostry Rzeki, Alarm dla Klimatu, Stowarzyszenie Nasz Bóbr, Pracowania na rzecz Wszystkich Istot, Lasy i Obywatele. Autor wystaw fotograficznych: Meandry 2015 , #NoBeautyInPlastic 2019, Drzewa i Ludzie 2021, Mała, rzeka która odzyskała dzikość 2024. W kwietniu 2026 r. ukazała się jego debiutancka książka „Mała historia znikania. Opowieść o rzece”. Laureat Nagrody Stołka Czytelników Wyborczej 2022 oraz odznaki honorowej Ministra Klimatu i Środowiska „Za zasługi dla Ochrony Środowiska i Klimatu”.