Sukces!
Co prawda ani ekolodzy, ani tym bardziej politycy nie uratują świata, niemniej jednak miło jest usłyszeć, że coś się powiodło. Czytelnicy „Dzikiego Życia” wiedzą, jaką batalię toczyliśmy, by w przepięknym zakolu rzeki Osławy w Bieszczadach nie powstała elektrownia wodna. Dzisiaj możemy napisać o sukcesie.
Dyrektor generalny Lasów Państwowych dr inż. Konrad Tomaszewski, w liście do Zarządu Gminy w Komańczy pisze: „W związku z pismem [...] informującym o utworzeniu rezerwatu przyrody o nazwie Przełom Osławy pod Duszatynem [...] anuluję zgodę Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 24 maja 1999 r. [...] na przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy Komańcza 0,11 ha gruntów leśnych, projektowanych pod budowę małej elektrowni wodnej na rzece Osławie”.
Dziękujemy za słuszną decyzję!
PS Dziękujemy Arturowi Ziębie, który osobiście pisał w tej sprawie do ministerstwa, za nadesłaną odpowiedź ministra środowiska.
Lipiec / sierpień 2001
(7-8/85-86 2001)
Nakład wyczerpany
Nowe rezerwaty – wspieram