Miesięcznik Dzikie Życie

12-1/294-295 2018-2019 Gru 2018 / Stycz 2019

Citizen Science, czyli nauka dla wszystkich

Zuzanna Agnieszka Jagiełło

Jeśli interesujesz się zoologią, astronomią czy ekologią, np. lubisz oglądać filmy z słoniami na afrykańskiej sawannie lub fotografować owady w okolicy – Twoja pasja może pomóc w przełomowych, ciekawych badaniach naukowych.

Citizen science to według Oksfordzkiego Słownika Języka Angielskiego: „Gromadzenie i analiza danych dotyczących świata naturalnego przez członków społeczeństwa, zazwyczaj w ramach projektu współpracy z profesjonalnymi naukowcami”.

Trudno określić początki nauki obywatelskiej. Pierwszy raz termin ten został użyty w 1979 r., w amerykańskim magazynie „New Scientist”, w artykule na temat ufologii, a od lat 90. XX wieku rozrósł się w nową dziedzinę nauki.


Aplikacja Roadkill służąca do monitorowania śmiertelności zwierząt na drogach. Źródło: Źródło: roadkill.at/en

Na czym tak naprawdę polega nauka obywatelska?

Osoby niebędące naukowcami też mogą efektywnie zbierać wartościowe dane. W sposób zorganizowany, poprzez udział w konkretnym projekcie, np. zbieraniu danych o występowaniu biedronek (iRecord Ladybirds w Wielkiej Brytanii) oraz w nieświadomy sposób – wyposażeni w smartfony, z ciągłym dostępem do Internetu, również mogą zbierać, przesyłać i dzielić się danymi (np. zdjęciami, filmami). Jednym z przełomowych badań, pokazujących siłę obywateli w porównaniu do działań naukowców, są badania z 2015 r., podczas epidemii wirusa Eboli w Zachodniej Afryce. Badanie wykazało, że YouTube był lepszym narzędziem do diagnozowania rozwoju choroby oraz rozmieszczenia ognisk na mapie niż procedury Światowej Organizacji Zdrowia. Obecnie na świecie prowadzone są setki projektów nauki obywatelskiej. Jednym z pierwszych, prowadzonych niezmiennie, przez Cornell Lab of Ornithology od 1965 r. jest NestWatch. Projekt służy do monitorowania stanu i zmian w biologii lęgowej ptaków, występowania lęgowych par, liczby jaj i piskląt oraz przeżywalności piskląt. W tym celu, chętni, po zdaniu certyfikatu na stronie internetowej (w celu bezpiecznego dla ptaków przeprowadzenia obserwacji), co 3-4 dni, poprzez aplikację mobilną lub stronę internetową, przekazują informacje o stanie lęgu, np. ptaków gniazdujących w ogrodzie. Powstała w ten sposób baza danych jest przeznaczona do badania aktualnego stanu populacji ptaków lęgowych i ich zmian w czasie w wyniku zmian klimatycznych, degradacji i utraty siedlisk, ekspansji obszarów miejskich oraz wprowadzania obcych gatunków roślin i zwierząt. Podobny projekt realizowany jest w Polsce – Kartoteka gniazd i lęgów: kgil.uni.wroc.pl.

Jednak najbardziej popularnym projektem, o ogólnoświatowym zasięgu jest eBird – zrzeszający osoby amatorsko obserwujące ptaki. W tej aplikacji można zgłaszać swoje obserwacje ptaków, wraz z zdjęciem i lokalizacją. Najbardziej aktywni użytkownicy wrzucają około 4 tysiące obserwacji rocznie! Obecnie z eBird korzystają ponad 3 miliony użytkowników na całym świecie. Z danych eBird powstało już ponad 100 artykułów naukowych. Co ciekawe, Chile korzysta z tej bazy jako narodowej bazy danych gatunków ptaków i ich rozmieszczenia dla kraju. Dzięki eBird, poza wkładem w badania naukowe, wpływ działań ochronnych może zostać zwiększony.

Obrazek

Aplikacja NestWatch służąca do monitorowania ptaków lęgowych – gatunku, liczby jaj i piskląt. Źródło: nestwatch.org

W Europie obecnie Austria i Niemcy przodują w liczbie i popularności projektów nauki obywatelskiej, poprzez zbieranie danych przez aplikacje mobilne lub strony internetowe. Roadkill to austriacki projekt, aplikacja do monitorowania zwierząt, które zginęły na drogach. Obecnie brak jest dokładnych danych, ile zwierząt ginie na drogach, a oficjalne statystyki z pewnością są zaniżone. Roadkill powstał, żeby wypełnić tę lukę. Początkowo niemieckojęzyczny, teraz dostępny również w języku angielskim, ma coraz większy zasięg, np. jest popularny w Chile, Australii i USA. W związku z ciągłym spadkiem bioróżnorodności na świecie i brakiem informacji, jak wiele zwierząt ginie na drogach, projekt ten może być pierwszym, dzięki któremu poznamy skalę tego zjawiska. Tym samym, dostępne będą merytoryczne podstawy do zainicjowania szerszych przeciwdziałań.

Poza dedykowanymi projektami, naukowcy wykorzystują ogromne źródła danych, jakimi są np. media społecznościowe. Dzięki pośrednim działaniom obywateli produkowane są masowe ilości danych. Codziennie, co minutę:

  • wysyłanych jest 156 mln e-maili,
  • użytkownicy Instagrama załączają ponad 46 tys. zdjęć,
  • użytkownicy YouTube'a oglądają ponad 4 mln filmów.

Dziennie 1,5 miliarda ludzi jest aktywnych na Facebooku, ponad 300 milionów zdjęć jest wrzuconych na stronę.

Dane w postaci zdjęć, wpisów, filmów są kopalnią wiedzy dla naukowców. Dzięki nim powstało kilka projektów, które znalazły praktyczne zastosowanie. Poznane zostały preferencje turystów odwiedzających parki narodowe w USA. Dzięki temu, polityka turystyczna parków może zostać lepiej dopasowana do gustów odwiedzających. Monitorowano występowanie gatunków inwazyjnych. Dzięki temu możliwe jest ustalenie aktualnego zasięgu gatunku i monitorowanie tempa rozprzestrzenia się. Monitorowano gatunki z listy Czerwonej Księgi. Dzięki temu, nowe narzędzie jakim jest „ochrona cyfrowa” może być pomocne w ochronie danego gatunku. Badano zachowania dzięki filmom na YouTube. Na przykład, badanie skupiające się na zachowaniu wiewiórki rudej i inwazyjnej wiewiórki szarej w Europie, wykazało, że gatunki różniły się cechami zachowań, co potwierdza inwazyjność gatunku szarej.


Aplikacja eBird – najpopularniejszy program Citizen Science służący do notowania obserwacji ptaków na całym świecie. Źródło: ebird.org/

Dzięki danym gromadzonym przez obywateli, naukowcy mogą analizować dużo większą ilość informacji, o ogólnoświatowym zasięgu. Możliwe jest nisko kosztowe analizowanie danych, a do tego bardzo aktualnych. Dodatkowym plusem i założeniem citizen science jest włączenie obywateli do świata nauki, zainteresowanie np. bioróżnorodnością w swoim najbliższym otoczeniu. Poprzez udział w projektach i programach, możemy przyczynić się do rozwoju lepszego poznania świata wokół nas. W erze globalizacji, spadku bioróżnorodności i zmian klimatycznych, nauka obywatelska daje nam narzędzie do większego udziału w obserwacji zmian. Warto dodać, mimo że projekty biologiczne dominują, w nauce obywatelskiej obecne są również badania socjologiczne i politologiczne.

Przykładowe strony z projektami lub bazami projektów:

Zuzanna Agnieszka Jagiełło

Tekst powstał między innymi w oparciu o zajęcia, odbywające się na Citizen Science Summer School w Austrii, organizowane przez Uniwersytet Wiedeński.

Zuzanna Agnieszka Jagiełło – doktorantka w Instytucie Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz współpracowniczka Uniwersytetu Complutense w Madrycie. Pasjonuje się gniazdami, szczególnie zdolnościami konstrukcyjnymi ptaków oraz wpływie śmieci na ptaki. Od wielu lat pracuje również jako edukatorka przyrodnicza. Prywatnie podróżniczka, uzależniona od Puszczy Białowieskiej i tropików.