Spieszmy się kochać szpaki, mogą zniknąć szybciej niż myślimy
Europejskiemu szpakowi nie wiedzie się dobrze. Jego populacja maleje w zastraszającym tempie i to dosłownie na naszych oczach. O przyczynach tego zjawiska przeczytamy w książce „Pośród szpaków. Odkrycie niedocenionego gatunku. Ptasia podróż” autorstwa Antonii Coenen i Philippa Juranka1.
„Ta książka o szpakach, który już od zawsze żył z nami i wokół nas, towarzyszył nam w trakcie zmian kulturowych, politycznych, społecznych i geograficznych, ma pomóc nam w otworzeniu naszych oczu, uszu i serc dla tego, co nas otacza. Ma nam uświadomić, jak cudowne, mądre, społeczne i zuchwałe istoty fruwają wokół nas i gwiżdżą na drzewach: w mieście i na wsi, każdego dnia od nowa. Nie chcemy stracić naszego współlokatora szpaka, a to może nam się udać jedynie wtedy, kiedy go lepiej poznamy. Ponieważ kochamy to, co lepiej poznamy. I chcemy chronić to, co kochamy” – czytamy w przedmowie książki. Autorzy, Antonia Coenen i Philipp Juranek, przez dwa lata zbierali materiały, jeżdżąc po Europie, rozmawiając z przyrodnikami, politykami, artystami oraz entuzjastami, zbierając informacje o szpakach, przyczynach ich wymierania i możliwościach pomocy temu gatunkowi.
Oboje nie są z naukowcami ani przyrodnikami (ona jest producentką filmową a on dziennikarzem i filmowcem), lecz dwójką ludzi, którym ptaki, a w szczególności szpaki, skradły serca. I właśnie to jest największym atutem tej książki: że nie jest to książka naukowa, pełna suchych faktów i niezrozumiałego żargonu, lecz napisana sercem przez ludzi autentycznie kochających ptaki. „Serce” – to kluczowe słowo w tej książce.
Miłość do szpaków, zachwyt nimi i troska o nie jest fizycznie wyczuwalna, czyniąc tę książkę prawdziwie niezwykłą. Ile serca zostało włożone w pracę nad nią widoczne jest w każdym zdaniu. Czytamy o zapierającym dech w piersiach (niedocenionym) pięknie szpaków oraz poznajemy niewystępujące w Polsce gatunki tych ptaków. Dowiadujemy się, jak szpaki już od wieków zachwycały i inspirowały swoim śpiewem, wyglądem i lotnymi akrobacjami, ale też o tym, jak w niektórych częściach świata są systemowo tępione, a nawet jedzone.
Dowiadujemy się, dlaczego nie ma już szpaków w Rzymie, ich europejskiej stolicy, gdzie zimowały i zachwycały mieszkańców oraz turystów swoimi podniebnymi tańcami, czyli murmuracją. To niezwykłe zjawisko, podczas którego ptaki zbierają się w mniejsze lub większe stada i zaczynają szybko latać, tworząc na niebie niemający sobie równych spektakl. Artyści fotograficy (np. Duńczyk Soeren Solkaer lub Baskijczyk Xavi Bou), których fascynuje murmuracja, pokazują na swoich fotografiach, że szpaki dosłownie tworzą sztukę na niebie, a można wręcz powiedzieć, że malują je tańcem.
Jeszcze nie tak dawno, bo niecałą dekadę temu, było to zjawisko powszechne w wielu częściach Europy. W przytoczonym Rzymie niebo robiło się czarne od ptaków, które pojawiały się znikąd, na sobie tylko znany sygnał, tańczyły... i nagle znikały.
Aż zniknęły na dobre.
W książce poznajemy szpaki mieszkające na berlińskim Alexanderplatz, na którym zimują. Tak, zimują. Przyzwyczaiły się do ludzi tak bardzo, że siadają im na głowach, ramionach czy dosłownie jedzą z ręki. Nauczyły się prosić ludzi o pokarm, a czasami nawet kraść go prosto z dłoni. Nie są jedynym gatunkiem ptaków, który przeprowadził się do miast. Jak dowiadujemy się z książki, szpakom na wsi powodzi się bardzo źle. Przyczyną jest brak ich głównego źródła pokarmu, czyli insektów, a to spowodowane jest intensywnym rolnictwem. W ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba szpaków w Niemczech spadła drastycznie i jest to trend rozszerzający się na całą Europę Zachodnią.
Szpaki to przede wszystkim mistrzowie pieśni. Zaczynają śpiewać, kiedy mają zaledwie trzy tygodnie i cały czas uczą się czegoś nowego: pieśń szpaka rocznego jest mniej rozbudowana i „kolorowa” niż szpaka dwurocznego. Potrafią naśladować to, co usłyszą i tak repertuar szpaka mieszkającego przy parku będzie odmienny od szpaka mieszkającego przy głośnym placu zabaw czy ulicy. Każdy szpak ma swoją własną, indywidualną pieśń, lecz całość składa się z trzech stałych części: gwizdanie, indywidualna kompozycja oraz ciche grzechotanie i klekotanie zakończone głośnymi, skrzypiącymi motywami. Szpacza pieśń to prawdziwy cud natury.
Cud, którego badaniu i ochronie niektórzy ludzie poświęcili całe życie, jak np. prof. dr Peter Berthold, były dyrektor i członek naukowy Instytutu Maxa Plancka w dziedzinie badań biologii behawioralnej oraz działacz na rzecz ochrony ptaków2. Swoją pracę doktorską napisał właśnie o szpakach. Jego wieloletnie badania nie pozostawiają wątpliwości: Sturnus vulgaris, czyli szpak pospolity już nie jest pospolity i znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie. Intensywne rolnictwo, zanik łąk, wymieranie owadów, brak miejsc lęgowych: to wszystko dzieje się w tak szybkim tempie, że ptaki za tym nie nadążają.
Autorka streszcza sytuację szpaków w jednym zdaniu: „Za długo się oszukiwaliśmy, że szpaki może gdzieś indziej zakładają gniazda, gdzieś indziej odlatują, gdzieś indziej szukają pokarmu, gdzieś indziej śpią i gdzieś indziej latają, ale one nie są gdzieś indziej – ich po prostu już nie ma!”.
Wnioski są jasne: musimy odejść od intensywnego rolnictwa, zmienić nasze nastawienie do korzystania z zasobów naturalnych, musimy ograniczyć się, a przede wszystkim otworzyć nasze serca, zachwycić na nowo i docenić skarb, który nas otacza. Tylko wtedy, kiedy zrozumiemy, co możemy bezpowrotnie stracić, możemy ten skarb ocalić.
W książce nie brakuje krytyki systemu oraz refleksji na temat zachodniego, konsumpcyjnego stylu życia. Opisy spotkań ze szpakami, podróży w ich poszukiwaniu oraz migawek historycznych przeplatają się z rozmowami z naukowcami, artystami i politykami. Całość oprawiona jest mnogością pięknych fotografii.
Ta książka to wyraz miłości do szpaka i bardzo chciałabym wierzyć, że dzięki niej wiosna bez tych ptaków nie stanie się rzeczywistością.
Antonia Coenen kieruje firmą produkcyjną LOUPEFILM w Kolonii i Berlinie, zajmującą się produkcją filmów, której głównym tematem jest ochrona środowiska, gatunków i zwierząt.
Philipp Juranek jest dziennikarzem i filmowcem, który tworzy filmy dokumentalne i reportaże poświęcone naturze, polityce, ochronie środowiska i ochronie przyrody.
Od pięciu lat wspólnie tworzą podcast „Gut zu Vögeln” („Dobrzy dla ptaków”), jeden z najstarszych i najpopularniejszych podcastów o ptakach w krajach niemieckojęzycznych. Ich pierwsza książka „Vogel entdeckt – Herz verloren” („Znaleziono ptaka – zgubiono serce”) została wydana w 2023 r.
Amanda Musch
Dziękuję wydawnictwu Brandstätter za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
Przypisy:
1. Tytuł niemieckiego oryginału: „Unter Staren. Die Entdeckung einer unterschätzen Art. Eine Vogelreise”. Książka ukazała się w 9 kwietnia 2025 r. nakładem wydawnictwa Brandstätter.
2. bi.mpg.de/berthold
Nowe rezerwaty – wspieram
Lipiec / sierpień 2025