DZIKIE ŻYCIE

Trzy

Dagmara Stanosz

Infracienkie

Trzy Mądre Małpy. Ich gesty nawiązują do przysłowia: „Nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego”. W kulturach wschodu symbolizują dążenie do wewnętrznego spokoju i unikanie negatywnych emocji. Mizaru. Kikazaru. Iwazaru. W czasach, gdzie nie wiadomo, czy zamiast perseidów nie przyjdzie nam zobaczyć na niebie zwiastujących wojnę dronów, ich przesłanie nabiera nowych znaczeń.

Jak wiele symboli, które wrosły w kulturę popularną, „Sanbiki no paru” (trzy mądre małpy) doczekały się nawet własnej emotki, ale mnie na dłużej zatrzymało ich wyobrażenie w halloweenowym anturażu. Trzy mądre szkielety. Niby zabawne, a nie zabawne. W kontekście kryzysów humanitarnych, mowy nienawiści, konfliktów i rosnącego społecznego lęku, ten wizerunek wydał mi się niepokojąco i przewrotnie „apropo”. Plastikowe, ustawione w świetle marketowych świateł, ni to śmieszne, ni to straszne, pozbawione wewnętrznej treści i pierwotnego przesłania. W kontekście współczesnych sylwetek politycznych – szkieletowe małpki – mogłyby odzwierciedlać mroczną triadę – makiawelizm, narcyzm i psychopatię światowych przywódców odpowiedzialnych za lęk, ludobójstwo i łzy.

Kramik z pamiątkami podczas wyborów prezydenckich w USA. Fot. Dagmara Stanosz
Kramik z pamiątkami podczas wyborów prezydenckich w USA. Fot. Dagmara Stanosz

Trzy mądre szkielety ozdabiają halloweenowe domy w czasie, kiedy być może gdzieś komuś ktoś pomaga właśnie kompletować zawartość ewakuacyjnego plecaka, organizuje ewakuację, udziela pierwszej pomocy, uzupełnia braki żywności i wody. W międzyczasie AI wypluwa prześmiewcze memy z Putinem i Trumpem, toczą się dyskusje, debaty, relacje świadków. Na jednym biegunie zaszczepia panikę aparat propagandy, na drugim ktoś naraża życie w walce o rzetelny przekaz i dostęp do informacji.

Obecność trzech małpek jest niczym wielokropek. Puste miejsce pod hasłem we wszystkich językach świata: „Skąd pochodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?”. Nie widząc. Nie słysząc. Nie mówiąc. Chciałoby się zacytować je w różnych alfabetach na wzór wygrawerowanego w 23 językach epitafium na Międzynarodowym Pomniku Ofiar Męczeństwa w Auschwitz. „Where do we come from? Who are we? Where are we going?”. Ten znany cytat, a zarazem tytuł obrazu Paula Gauguina pięknie koresponduje z przesłaniem „Sanbiki no paru”. Ku przestrodze. Ku przemianie. Z nadzieją na pokój.

Dagmara Stanosz