DZIKIE ŻYCIE

Zagrożenia zdrowotne płynące ze strony gołębi miejskich – fakty i mity

Tomasz Plasa

Artykuł podsumowuje wyniki badań naukowych dotyczących zagrożeń zdrowotnych ze strony gołębi miejskich i rozprawia się z popularnymi mitami. „Wśród ludzi często panuje nieuzasadniony strach przed przenoszeniem chorób przez gołębie, który jest dodatkowo podsycany przez niektóre grupy interesów” – pisze prof. Daniel Haag-Wackernagel z Uniwersytetu w Bazylei, w artykule „Gesundheitsgefährdungen durch die Straßentaube” („Zagrożenia zdrowotne ze strony gołębi miejskich”). 

Gołębi plażing – gołębie lubią zażywać kąpieli słonecznych. Fot. Tomasz Plasa
Gołębi plażing – gołębie lubią zażywać kąpieli słonecznych. Fot. Tomasz Plasa

Geneza i cel publikacji

Temat zagrożeń zdrowotnych płynących ze strony gołębi miejskich pojawia się często: w mediach, w postaci ulotek rozwieszanych przez administratorów budynków na tablicach informacyjnych, w mediach społecznościowych, na oficjalnych stronach organów państwowych – Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska czy Sanepidu. Niestety, większość zamieszczanych tam informacji jest nieprecyzyjna lub nieprawdziwa, zwłaszcza w świetle badań naukowych prowadzonych na świecie w ostatnich kilkunastu latach. Inne zamieszczane tam informacje znacząco wyolbrzymiają ryzyka zdrowotne płynące ze strony gołębi, tym samym wprowadzając w błąd odbiorców tych informacji, a czasami nawet siejąc panikę.

Należy na wstępie zwrócić uwagę na fakt, że firmy sprzedające preparaty i środki odstraszające gołębie i firmy zajmujące się dezynfekcją mają interes ekonomiczny w tym, aby aktywnie i w wyolbrzymiony sposób straszyć społeczeństwo zagrożeniami płynącymi od gołębi. Firmy te liczą na to, że przestraszony obywatel kupi produkty lub ich usługi, aby uniknąć rzekomych zagrożeń. Z kolei administratorzy lub właściciele budynków nie są zwolennikami gołębi, ponieważ gołębie brudzą budynki odchodami. Zatem i oni też mają ekonomiczny interes w tym, aby przekonać mieszkańców budynków do niekarmienia gołębi i do odstraszania ich. W tym celu administratorzy i właściciele budynków chętnie rozpowszechniają nieprawdziwe lub zmanipulowane informacje o zagrożeniach płynących od gołębi.

Natomiast media szukają sensacji, która przyciągnie uwagę czytelników, słuchaczy lub widzów i podchwytują temat (rzekomych) zagrożeń płynących od gołębi. Niektóre informacje publikowane przez media podają nieprawdziwe lub półprawdziwe informacje dotyczące ryzyk zdrowotnych możliwych do wywołania przez gołębie, inne zawyżają skalę zagrożenia płynącego od gołębi do absurdalnych poziomów.

Celem mojego artykułu jest zwięzłe zaprezentowanie wyników aktualnych badań naukowych na temat zagrożeń zdrowotnych płynących od gołębi, a tym samym przedstawienie obiektywnych, w miarę możliwości zobrazowanych liczbowo, faktów odnośnie do tych zagrożeń. Głównymi źródłami informacji są artykuły i opracowania profesora Daniela Haag-Wackernagela z lat 2004-2012 oraz nowszy artykuł z 2017 r. dwóch niemieckich autorek – dr. Mirji Kneidl-Fenske, lekarki weterynarii i Michaeli Dämmrich, Pełnomocniczki ds. Ochrony Zwierząt1. Artykuły tych autorów mają tę zaletę, że oprócz definiowania patogenów (wirusów, bakterii, grzybów, roztoczy, itp.) występujących na gołębiach, podają statystyki rzeczywistych zachorowań ludzi w wyniku kontaktu z tymi patogenami, opisują sytuacje, w jakich te zachorowania wystąpiły, oraz określają w wielu przypadkach możliwe środki zaradcze.

Zagrożenia zdrowotne płynące od gołębi miejskich można podzielić na dwa rodzaje: zagrożenia chorobami i zagrożenia pasożytami.

Gołąb miejski w klasycznym upierzeniu gołębia skalnego. Fot. Tomasz Plasa
Gołąb miejski w klasycznym upierzeniu gołębia skalnego. Fot. Tomasz Plasa

Zagrożenia chorobami od gołębi miejskich

Zacznę od prezentacji największych światowych autorytetów w dziedzinie gołębi miejskich. Daniel Haag-Wackernagel jest profesorem biologii na Uniwersytecie w Bazylei, obecnie już profesorem emerytowanym. To, obok Richarda F. Johnstona i Mariana Janigi, autorytet w dziedzinie gołębi miejskich, autor kilkudziesięciu publikacji na ten temat. Jego artykuł z 2004 r. „Health hazards posed by feral pigeons”, napisany wspólnie z Holger Moch, jest najczęściej cytowanym artykułem na temat zagrożeń zdrowotnych płynących od gołębi2. Prof. Haag-Wackernagel opublikował w 2006 r. rozbudowane wersje tego artykułu pod tytułami „Human diseases caused by feral pigeons”3, „Die Strassentaube: Biologie – Probleme – Lösungen”4 i „Gesundheitsgefährdungen durch die Straßentaube”5, a w 2012 r. kolejną zaktualizowaną wersję swojego pierwotnego artykułu, tym razem pod tytułem „Unerwünschte Gäste. Die Strassentaube – ein Blick hinter die Kulissen”6.

Najważniejsze zdanie zamieszczone w artykułach „Health hazards posed by feral pigeons”i „Human diseases caused by feral pigeons” jest następujące: „Zdarzają się sporadyczne przypadki przeniesienia choroby z gołębi na ludzi, ale ryzyko zarażenia jest bardzo niewielkie, nawet dla osób zajmujących się zawodowo gołębiami”. Haag-Wackernagel w artykule „Unerwünschte Gäste” pisze, że gołębie mogą przenosić 111 niebezpiecznych dla ludzi patogenów, ale tylko 8 z nich rzeczywiście spowodowało zachorowania u człowieka. A liczba tych zachorowań jest bardzo mała, można powiedzieć „mikroskopijna”. Haag-Wackernagel zebrał wszystkie przypadki zarażenia się człowieka od gołębi między 1941 a 2003 r. Z danych zebranych z kilkunastu krajów Europy Zachodniej i Ameryki Północnej wynika, że przypadków zachorowań w ciągu tych 62 lat było 176. W artykułach z 2006 r. Haag-Wackernagel zaktualizował te dane, podając 230 przypadków zachorowań między rokiem 1941 a 2006. W 99% przypadków zarażenie nastąpiło drogą oddechową. Jest to o tyle dobra wiadomość, że łatwo jest zaradzić transmisji patogenu drogą oddechową, poprzez noszenie maski. Najczęstsze przypadki zarażenia ludzi dotyczą czterech patogenów: ornitozy (wywoływanej przez bakterię chlamydophilapsittaci) – 101 przypadków; kryptokokozy (wywoływanej przez grzyb cryptococcusneoformans) – 11 przypadków; histoplazmozy (wywołanej przez grzyb histoplasmacapsulatum) – 91 przypadków; aspergilozy (wywołanej przez grzyb aspergillus spp.) – 13 przypadków. Te wymienione bakterie i grzyby znajdują się w odchodach gołębi.

Przypadki zarażenia ornitozą zdarzają się najczęściej podczas sprzątania gołębników lub podczas usuwania znacznej ilości odchodów gołębi, np. zgromadzonych przez wiele lat na strychu, gdzie gnieździły się gołębie. Podczas tego typu prac należy używać masek i kombinezonów. Kneidl-Fenske i Dämmrich podają, że zgodnie z informacją z Instytutu Roberta Kocha w latach 2006-2016 w Niemczech pojawiły się zaledwie dwa przypadki ornitozy pochodzącej od gołębi. Polski Główny Inspektor Sanitarny przekazał z kolei informację, że w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat odnotowano dwa przypadki zachorowania ludzi na ornitozę, przy czym nie można ustalić, czy ornitoza ta pochodziła od gołębi7.

Przypadki zachorowania na kryptokokozę, histoplazmozę czy aspergilozę zdarzyły się przede wszystkim w szpitalach, w których gołębie założyły gniazda we wlocie kanału do wentylacji lub klimatyzacji. Wentylacja zaczęła po jakimś czasie roznosić pył ze zgromadzonych wokół gniazda odchodów gołębi, a ten pył zawierał wymienione wyżej grzyby. Dlatego należy usuwać gniazda gołębi założone we wlotach wentylacji lub klimatyzacji.

Upierzenie wielu gołębi ma szeroką gamę pięknych kolorów. Fot. Tomasz Plasa
Upierzenie wielu gołębi ma szeroką gamę pięknych kolorów. Fot. Tomasz Plasa

Kneidl-Fenske i Dämmrich wskazują, że przypadki histoplasmozy są w Europie sporadyczne, a jeśli się pojawiają, to pochodzą od nietoperzy. Dalej Kneidl-Fenske i Dämmrich przytaczają stanowiska Instytutu Roberta Kocha z Berlina oraz Instytutu Medycyny Tropikalnej Bernharda Nochta z Hamburga stwierdzające, że gołębie nie przenoszą wirusowego zapalenia mózgu.

Jeśli chodzi o salmonellę, to Kneidl-Fenske i Dämmrich wskazują, że bakteria salmonelli przenoszonej przez gołębie jest specyficzna dla gołębi i jest niegroźna dla ludzi. Haag-Wackernagel potwierdza to w swoim artykule „Gesundheitsgefährdungen durch die Straßentaube Columba Livia” podając tylko jeden przypadek zarażenia człowieka salmonellą od gołębi w latach 1941-2006 w badanych kilkunastu krajach.

Gołębie nie są wektorem roznoszenia wirusa ptasiej grypy. Kneidl-Fenske i Dämmrich pokazują, że badania Instytutu Friedricha Loefflera ds. Zdrowia Zwierząt dowiodły, że gołębie są bardzo odporne na ptasią grypę. Haag-Wackernagel również potwierdza w artykule „Die Strassentaube: Biologie – Probleme – Lösungen”, że gołębie są odporne na wirusa ptasiej grypy H5N1. Z publikacji „Avian influenza overview” przygotowanej przez European Centre for Disease Prevention and Control8 także można wywnioskować, że gołębie nie przenoszą ptasiej grypy. Należy pamiętać, że ptasia grypa jest przede wszystkim chorobą drobiu i to spowodowaną przez człowieka wskutek braku zachowania odpowiednio higienicznych warunków hodowli.

Gołębie nie są również wektorem roznoszenia wirusa gorączki zachodniego Nilu. Wirus ten jest przenoszony przez ptaki, ale są to ptaki migrujące na zimę do Afryki. Wirus ten przenosi się pomiędzy ptakami, a kruki i wrony są jego najczęstszymi ofiarami. Przenoszenie wirusa zachodniego Nilu między ptakami a ssakami (w tym ludźmi) następuje poprzez komary.

Gołębie miejskie z oryginalnym upierzeniem. Fot. Tomasz Plasa
Gołębie miejskie z oryginalnym upierzeniem. Fot. Tomasz Plasa

Zagrożenia pasożytami od gołębi miejskich

Kolejny ważny artykuł prof. Haag-Wackernagela to „Parasites from feral pigeons as a health hazard for humans”9 z 2005 r. Haag-Wackernagel, wspólnie z Andreasem Bircherem, w 2009 r. opublikował rozbudowaną wersję tego artykułu pod tytułem „Ectoparasites from Feral Pigeons Affecting Humans”10. Podsumowanie treści tych artykułów jest następujące: „Spośród pasożytów żerujących na gołębiach, roztocze ptaszyniec kurzy oraz kleszcz obrzeżek gołębi, mogą przejść do pomieszczeń zamieszkałych przez ludzi, jeśli pasożyty te stracą możliwość żerowania na swoim naturalnym gospodarzu, jakim jest gołąb”. Dzieje się to w przypadkach, kiedy w budynku mieszkalnym, np. na strychu lub dachu, gołębie miały swoje gniazda i zamieszkiwały je. Jeśli gołębie z jakichś powodów opuszczą swoje gniazda, lub gniazda te zostaną usunięte przez człowieka, to pasożyty mieszkające w pobliżu tych gniazd stracą swojego naturalnego „żywiciela”. Wtedy może się zdarzyć, że pasożyt zacznie wędrować po budynku szukając innych żywicieli, i trafi do pomieszczenia zamieszkanego przez człowieka.

Ugryzienie człowieka przez ptaszyńca kurzego powoduje swędzenie, ale poza tym jest niegroźne. Człowiek może pozbyć się tego roztocza poprzez kąpiel pod prysznicem. Ptaszyńca kurzego można usunąć z mieszkania za pomocą odkurzacza. Jedyny przykład skwantyfikowania skali zagrożenia płynącego od ptaszyńca kurzego przenoszonego przez gołębie podają naukowcy z Instytutu Eksperymentalnej Profilaktyki Zoologicznej w Foggii: było to 11 przypadków obejmujących łącznie 37 osób w ciągu 8 lat (2001-2009) w południowych Włoszech11. W artykule z 2018 r. autorzy z tej samej instytucji piszą o 12 przypadkach obejmujących 31 osób w ciągu 2 lat w południowych Włoszech, przy czym 10 przypadków dotyczyło ptaszyńca kurzego pochodzącego z gniazd gołębi, jeden przypadek z gniazda wróbla, a jeden przypadek od domowego kanarka12.

Większym problemem jest obrzeżek gołębi. Haag-Wackernagel nazywa obrzeżka największym zagrożeniem zdrowotnym, jakie gołąb stwarza dla człowieka. Obrzeżek atakuje swoich żywicieli w nocy, powodując ukąszenia. W dzień obrzeżek chowa się w szczelinach i innych tego typu zakamarkach. Ukąszenia obrzeżka mogą wywoływać objawy alergiczne lub nawet wstrząs anafilaktyczny. Przy poważnych objawach po ukąszeniu pacjent powinien poddać się leczeniu szpitalnemu. Obrzeżka można usunąć w drodze dezynfekcji przeprowadzonej przez wyspecjalizowaną firmę. Generalnie każde usunięcie gniazd gołębi z dachów lub strychów budynków powinno pociągać za sobą dezynfekcję tych miejsc, przeprowadzaną parokrotnie specjalistycznymi insektycydami, ponieważ obrzeżek jest trudny do zlikwidowania.

Wynika z tego, że jeśli w budynku lub na budynku gołębie mają swoje gniazda, to albo należy zostawić je w spokoju, albo usunąć w profesjonalny sposób połączony z dezynfekcją.

Jeśli gołębie założą nam gniazdo na balkonie podczas naszego wyjazdu lub nieuwagi, to ryzyko pojawienia się obrzeżka w nowym gnieździe jest niewielkie. Haag-Wackernagel podaje, że dopiero w gniazdach istniejących dłużej niż rok może pojawić się obrzeżek. Należy więc pozostawić gołębie w nowo założonym gnieździe w spokoju, aby wysiedziały jajka i wychowały młode. Potem można gniazdo usunąć, a balkon zabezpieczyć, aby gołębie nie zadomowiły się ponownie. Zabezpieczyć balkon można siatką (dla kotów). Należy też pamiętać, że gołębie nie założą gniazda na balkonie, który jest regularnie użytkowany przez ludzi.

Para gołębi miejskich. Fot. Tomasz Plasa
Para gołębi miejskich. Fot. Tomasz Plasa

Kneidl-Fenske i Dämmrich wskazują, że nie pojawił się ani jeden przypadek przeniesienia z gołębi na ludzi za pośrednictwem pasożytów odkleszczowego zapalenia mózgu lub boreliozy. Te choroby przenoszą kleszcze żerujące na ssakach, nie na ptakach.

Kneidl-Fenske i Dämmrich wymieniają jeszcze pchłę gołębią jako pasożyta, który może zaatakować człowieka. Lekarz Joanna Dąbrowska-Juszczak w artykule „Ptasie pchły”13 opisuje, że ptasie pchły, podobnie jak obrzeżek, żyją w gniazdach ptaków. Jeśli ptaki wyniosą się z gniazd, pchła może szukać kolejnego żywiciela. Ptasia pchła zwykle trafia do mieszkań przyniesiona przez wychodzące koty. Ukąszenia przez ptasią pchłę są utrapieniem, ale ptasia pchła przeżywa w ogrzewanym mieszkaniu tylko około dwa tygodnie. Dezynfekcja mieszkania zainfekowanego przez ptasią pchłę jest bezcelowa. Haag-Wackernagel informuje w tekście „Ectoparasites from Feral Pigeons Affecting Humans”, że przypadków zaatakowania człowieka przez pchłę gołębią było tylko 7 przez 60 lat, więc nie stanowi ona istotnego zagrożenia.

Praktyczne uwagi ogólne dotyczące zachowania higieny przy kontakcie z gołębiami

Wszystkie kontakty z dzikimi zwierzętami niosą zagrożenia zdrowotne, należy więc pamiętać o stosowaniu elementarnych zasad higieny. W przypadku kontaktów z gołębiami należy:

  1. Myć ręce po bezpośrednim kontakcie (dotykanie, trzymanie) z gołębiami lub używać jednorazowych rękawiczek.
  2. Usuwać na bieżąco (najlepiej w ciągu 24 godzin) odchody gołębi z parapetów, balkonów, poręczy, itp.
  3. Nie dotykać martwych gołębi, a jeśli musimy je usunąć, to za pomocą łopaty, jednorazowych rękawiczek, itp. Łopatę należy po tym umyć.

Dla osób karmiących gołębie, zwłaszcza na parapetach i balkonach: warto zwrócić uwagę na fakt, że gołębie od czasu do czasu podnoszą piórka i otrząsają się. Powstaje wówczas wokół nich taka chmurka pyłu, składająca się w 90% z talku gołębiego. Natomiast ta chmurka pyłu może zawierać mikroskopijne ilości wyschniętych odchodów gołębia, które z kolei mogą zawierać ww. bakterie lub grzyby. Dlatego, jeśli gołąb koło nas otrząśnie się tworząc chmurkę pyłu, to bezpieczniej jest się odsunąć, aby nic z niej nie wdychać.

Podczas karmienia stada gołębi zdarza się, że niektóre gołębie siadają swoim „karmicielom” na ramionach lub nawet na głowie. Zdarza się to zwłaszcza, gdy gołębie znają swoich opiekunów-karmicieli i nie obawiają się ich, a opiekun nie odtrąca siadających na nim ptaków. Należy zwrócić tutaj uwagę, że łapki gołębi są zazwyczaj zabrudzone odchodami. Siadając na opiekunie, gołąb pobrudzi ubranie lub skórę opiekuna tymi odchodami. Jeśli więc gołąb usiądzie na nas, to ubranie należy potem wyprać, a skórę umyć. 

Gołębie miejskie mają bardzo różnorodny wygląd. Fot. Tomasz
Gołębie miejskie mają bardzo różnorodny wygląd. Fot. Tomasz

Inne wypowiedzi autorytetów naukowych na temat zagrożeń płynących od gołębi

Wypowiedź dr. Kazimierza Walasza, prezesa Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego: „Kontakt z gołębiami miejskimi nie powoduje tego, że możemy się od nich zarazić. Teoretycznie możemy, ale praktycznie nie rejestrujemy takich przypadków”14.

Wypowiedź Jana Banasia, Dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie, dla „Gazety Krakowskiej” z 2013 r.: „Przez lata swojej pracy nie zetknąłem się ani razu z zakażeniem pacjenta przez gołębia czy jego odchody”15.

Wypowiedź Jensa Hübela, lekarza weterynarii z Lipska: „Informacje [dotyczące gołębi – dopisek autora] zamieszczane na stronach internetowych firm zajmujących się zwalczaniem szkodników i ich odstraszaniem należy uznać za całkowicie przesadzone. Tutaj wzbudza się panikę, a potencjalnym klientom sugeruje się poprzez dezinformację, że gołębie mogą przenosić dużą ilość groźnych chorób”16.

Wypowiedzi Almut Malone, lekarz weterynarii z Berlina: „Doniesienia o tym, że gołębie mogą przenosić choroby, są chętnie rozpowszechniane. Ryzyko jest jednak znacznie wyższe w przypadku psów, kotów i ptaków domowych, ale ludzie nie zwracają na to aż tak dużej uwagi. […] Ptaki miejskie nie przenoszą więcej patogenów niż inne zwierzęta […]. Teoretycznie można zarazić się od każdego kręgowca, ale u gołębi jest to bardzo, bardzo abstrakcyjne zagrożenie”17.

Wypowiedź dr. Ludgera Kamphausena, lekarza weterynarii z Kliniki Gołębi w Essen: „Regularnie podlewana ziemia rośliny doniczkowej jest bardziej niebezpiecznym nosicielem chorób niż gołąb. Choroby mogą przenosić wszystkie zwierzęta, w tym psy, koty, papugi, papużki faliste, chomiki i inne zwierzęta domowe. Jednakże choroby te, które mogą dotknąć ludzi, nazywane zoonozami, są stosunkowo rzadkie i można im zapobiegać, stosując się do normalnych zasad higieny. Jeśli nie całujesz zwierzęcia i myjesz ręce po kontakcie z nim, nie jesz z tego samego talerza, co zwierzę, ani nie jesz razem z nim kawałka chleba z masłem, ryzyko zakażenia jest niskie”18.

Stanowisko Państwowego Instytutu Ochrony Konsumenta i Weterynarii (BgVV) w Berlinie: „Chociaż w zasadzie istnieje możliwość przeniesienia patogenów na ludzi przez dzikie gołębie, dotyczy to w równym stopniu innych gatunków dzikich ptaków żyjących w miastach, takich jak kaczki, łabędzie, wróble, kosy i sikory, a także gatunków ssaków, takich jak wiewiórki i kuny. Absurdalne byłoby klasyfikowanie wszystkich gatunków zwierząt, które żyją w otoczeniu człowieka i nieuchronnie mają kontakt z patogenami, jako szkodniki dla zdrowia. Pod tym względem daleko bliższy kontakt ze zwierzętami domowymi niesie ze sobą większe ryzyka”19.

Wypowiedź Andrew McInstosha, ministra w rządzie Wielkiej Brytanii i członka Izby Lordów, z 2000 r.: „Nie udowodniono, aby przypadkowy kontakt z dzikimi gołębiami stanowił jakiekolwiek poważne ryzyko dla zdrowia publicznego ani na placu Trafalgarskim, ani gdzie indziej. […] Zalecenia naszego zespołu weterynaryjnego mówią, że chociaż choroby przenoszone są przez ptaki, istnieje prawdopodobieństwo ich przeniesienia na ludzi wyłącznie w przypadku długotrwałego kontaktu z gołębiami, w pomieszczeniach zamkniętych lub w obecności pyłu z piór lub guana oraz w przypadku spożywania żywności zanieczyszczonej odchodami gołębi”20.

Wypowiedź prof. dr hab. Piotra Szeleszczuka z Instytutu Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie: „Przejażdżka tramwajem stanowi większe ryzyko zdrowotne dla osoby, która nie przestrzega higieny, niż (kontakt z gołębiami) […] U gołębi mogą występować groźne patogeny, ale […] zachowanie zdrowego rozsądku i podstaw higieny pozwala być spokojnym o zdrowie”21.

Wypowiedź prof. dr. Dietera Großklausa, prezesa niemieckiego Federalnego Urzędu Zdrowia, z 1989 r.: „Ryzyko zdrowotne, jakie stwarzają gołębie, nie jest większe niż to, jakie stanowią ptaki ozdobne i dzikie, a także zwierzęta gospodarskie i domowe, takie jak koty i psy”22.

Tomasz Plasa

Tomasz Plasa – z wykształcenia ekonomista, z zawodu menedżer, z zamiłowania ekolog i obrońca praw zwierząt, działacz Fundacji Chatka Gołębia, chatkagolebia.pl.

Przypisy:
1. Mirja Kneidl-Fenske, Michaela Dämmrich, Gefährdungseinstufung von Stadttauben. Übertragen Tauben Krankheiten und Parasiten? Überprüfung aktueller Aussagen aus dem Internet auf ihren Wahrheitsgehalt, 2017, erna-graff-stiftung.de/wp-content/uploads/2017/08/Gef%C3%A4hrdungseinstufung-der-Stadttauben.pdf.
2. Daniel Haag-Wackernagel, Holger Moch, Health hazards posed by feral pigeons, „Journal of Infections”, 2004, 48, 307–313.
3. Daniel Haag-Wackernagel, Human diseases caused by feral pigeons, „Advances in Vertebrate Pest Management”, Vol. 4: 31-58, 2006, pod redakcją Ch. J. Feare, D.P. Cowan, Filander Verlag, Fürth.
4. Daniel Haag-Wackernagel, Die Strassentaube: Biologie – Probleme – Lösungen, TONI, Tagung, Tauben in der Stadt. Konflikte und tierschutzgerechte Lösungen, vogelabwehr.de/media/Strassentauben---Biologie-Probleme-Loesungen.pdf, 2006.
5. Daniel Haag-Wackernagel, Gesundheitsgefährdungen durch die Straßentaube Columba Livia, „Amtstierärztlicher Dienst und Lebensmittelkontrolle”, 2006, 13. Jg – 4: 262-272.
6. Daniel Haag-Wackernagel, Unerwünschte Gäste. Die Strassentaube – ein Blick hinter die Kulissen, Anatomisches Museum der Universität Basel, 2012.
7. Dariusz Grochal, Choroby gołębi – dość tych kłamstw, chatkagolebia.pl/aktualności/dość-tych-kłamstw, 2024.
8. Leonidas Alexakis, Alice Fusaro, Thijs Kuiken, Grazina Mirinavičiūtė, arl Ståhl, Christoph Staubach, Olov Svartström, Calogero Terregino, Katriina Willgert, Roxane Delacourt, Sonagnon Martin Goudjihounde, Malin Grant, Stefania Tampach, Lisa Kohnle, Avian influenza overview March–June 2024, European Food Safety Authority, European Centre for Disease Prevention and Control, European Union Reference Laboratory for Avian Influenza.
9. Daniel Haag-Wackernagel, Parasites from feral pigeons as a health hazard for humans, Annals of Applied Biology, 2005.
10. Daniel Haag-Wackernagel, Andreas J. Bircher, Ectoparasites from Feral Pigeons Affecting Humans, „Dermatology” 2010; 220:82-92.
11. Maria Assunta Cafiero, Antonio Camarda, Domenico Galante, Giuseppe Mancini, Elena Circella, Nicola Cavaliere, Gianfranco Santagada, Mauro Caiazzo, Michele Lomuto, Outbreaks of Red Mite (Dermanyssus Gallinae) Dermatitis in City-dwellers: An Emerging Urban Epizoonosis, w: Hypotheses in Clinical Medicine pod redakcją Mohammadali M. Shoja, Paul S. Agutter, R. Shane Tubbs, Mostafa Ghanei, Kamyar Ghabili, Alon Harris, Marios Loukas, „Nova Biomedical”, New York, 2013.
12. D.A. Raele, D. Galante, N. Pugliese, G. La Salandra, M. Lomuto, M. Assunta Cafiero, First report of Coxiella burnetii and Borrelia burgdorferi sensu lato in poultry red mites, Dermanyssus gallinae (Mesostigmata, Acari), related to urban outbreaks of dermatitis in Italy, Elsevier Ltd, NMNI, 23, 103–109, 2018.
13. Joanna Dąbrowska-Juszczak, Ptasie pchły, medibas.pl/home/tematy-kliniczne/dermatologia/informacje-dla-pacjentow/swiad-w-chorobach-skory/pchly-ptasie, 2025.
14. „To krucjata przeciwko gołębiom”. Spór w Krakowie, 28.05.2013, tvn24.pl/krakow/to-krucjata-przeciwko-golebiom-spor-w-krakowie-ra328936-ls3435410.
15. Aśka Wydrych, Strach ma wielkie oczy…., 12.07.2016, czarnaowca.org/blog/strach-ma-wielkie-oczy/.
16. Mirja Kneidl-Fenske, Michaela Dämmrich, Gefährdungseinstufung von Stadttauben. Übertragen Tauben Krankheiten und Parasiten? Überprüfung aktueller Aussagen aus dem Internet auf ihren Wahrheitsgehalt, 2017, erna-graff-stiftung.de/wp-content/uploads/2017/08/Gef%C3%A4hrdungseinstufung-der-Stadttauben.pdf.
17. „Bei Tauben ist das eine sehr, sehr abstrakte Gefahr”, 2012, tierschutzverein-augsburg.de/wordpress/wp-content/uploads/2024/05/Tauben-in-der-Stadt-und-ueber-die-vermeintlichen-Gefahren.pdf.
18. Tauben sind für Menschen keine gefährliche Krankheitsüberträger, stadttauben-kulmbach.de/module/aktuelles/aktuelles.asp?kategorie_id=5.
19. Schädlingseigenschaft von verwilderten Haustauben, Stanowisko Państwowego Instytutu Ochrony Konsumenta i Weterynarii (BgVV) w Berlinie z 26.02.1998.
20. Trafalgar Square: Feral Pigeons, api.parliament.uk/historic-hansard/lords/2000/jun/12/trafalgar-square-feral-pigeons.
21. Robert Łuchniak, Gołębie w mieście. Czy stanowią zagrożenie dla ludzi?, Polskie Radio RDC, 01.04.2025, rdc.pl/podcast/jest-sprawa_4WqzHf5d0xMG8uocYoWD?episode=SZ4OnCWfV0p2TJfsoxcu&active_page=2.
22. Verbreitete Vorurteile gegenüber Stadttauben, Stadttauben Bremen e.V., stadttauben-bremen.de/gesundheitsgefahren-3/.