Wieści ze świata
Nadzieja dla wilków czerwonych
Prowadzona przez Center for Biological Diversity kampania na rzecz budowy przejść dla zwierząt na terytorium wilków czerwonych postępuje. Departament Transportu Karoliny Północnej podpisał niedawno umowy z Federalną Administracją Autostrad (Federal Highway Administration) na rozpoczęcie projektowania i budowy przejść dla zwierząt wzdłuż autostrady nr 64, która przecina sam środek ostoi wilków czerwonych i jest dla tego gatunku katastrofalna. To przedsięwzięcie jest następstwem pomocy Center i partnerów w uzyskaniu federalnego grantu w wysokości 25 milionów dolarów na ratujące życie przejścia dla zwierząt w 2024 r.
Wilki czerwone należą do najbardziej zagrożonych wyginięciem drapieżników na świecie. Kiedyś były rozprzestrzenione po południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Ludzie jednak bezlitośnie je prześladowali do tego stopnia, że w 1980 r., po schwytaniu ostatnich wilków czerwonych w ramach programu hodowli w niewoli, gatunek ten uznano za wymarły na wolności.
W 1987 r. cztery pary wilków czerwonych zostały wypuszczone do rezerwatu przyrody Alligator River National Wildlife Refuge w hrabstwie Dare w Karolinie Północnej. Program reintrodukcji wilków czerwonych uznano za jedną z najbardziej innowacyjnych i skutecznych inicjatyw na świecie mających na celu odtworzenie gatunku krytycznie zagrożonego wyginięciem, a do 2006 r. ich populacja osiągnęła 130 osobników. Niestety, od tego czasu drastycznie spadła.
Wilki czerwone są klasyfikowane jako „krytycznie zagrożone” przez IUCN (Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody). Gatunek ten został zredukowany do pojedynczej, dzikiej populacji liczącej mniej niż 20 znanych osobników we wschodniej Karolinie Północnej. Zwierzętom zagrażają niewłaściwe zarządzanie, nielegalne zabijanie i krzyżowanie z kojotami. Wilki czerwone niegdyś skutecznie konkurowały z kojotami, ale kiedy zostały wyparte z dzikich terenów, kojoty zajęły ich dawne terytorium. Wilki czerwone nie tylko krzyżują się teraz z kojotami, ale często są z nimi mylone i odstrzeliwane. Nadal są także prześladowane przez prywatnych właścicieli ziemskich i hodowców bydła.
(Center for Biological Diversity)
Brazylia obejmuje ochroną ogromny obszar nadmorski i wód przybrzeżnych
6 marca 2026 r. rząd federalny Brazylii utworzył ogromny morski obszar chroniony, aby chronić krytyczny punkt bioróżnorodności na Oceanie Atlantyckim. Nowo utworzony park morski Albardão i przylegający nadmorski obszar chroniony są siedliskiem dla co najmniej 25 gatunków zagrożonych wyginięciem. Nowy park narodowy znajduje się u wybrzeży najbardziej wysuniętego na południe stanu Brazylii, Rio Grande do Sul i zajmuje powierzchnię ponad miliona hektarów, co czyni go największym parkiem morskim w kraju i trzecim co do wielkości morskim obszarem chronionym. Dekret rządowy obejmuje również strefę buforową o powierzchni 614 tys. hektarów.
„Region Albardão skupia ekosystemy, które mają fundamentalne znaczenie dla brazylijskiej bioróżnorodności” – napisał rząd federalny w oświadczeniu. „Miejsce to jest uważane za strategiczne dla cyklu życia kilku zagrożonych gatunków”. Dekret rządowy wprowadza pewne odstępstwa w ochronie dla zrównoważonej ekoturystyki, badań naukowych i rybołówstwa przybrzeżnego na morskich i przybrzeżnych obszarach chronionych. Park Morski Albardão jest domem dla zagrożonego wyginięciem delfina butlonosego Lahille (Tursiops truncatus gephyreus), którego obecnie żyje zaledwie 500 osobników, oraz delfina franciszkańskiego (Pontoporia blainvillei), uznawanego za gatunek krytycznie zagrożony w Brazylii i na całym świecie. W regionie tym żyją również 23 gatunki zagrożonych rekinów i płaszczek, w tym rekin skalny i krytycznie zagrożony wyginięciem gitarnik łuskowaty (Rhina ancylostomus).
Utworzono również przyległy, nadmorski obszar chroniony o powierzchni prawie 56 tys. hektarów. Obejmuje pola wydmowe i naturalne złoża muszli, gdzie paleontolodzy odkopali plejstoceńską megafaunę, taką jak leniwiec naziemny, kot szablozębny, pancernik olbrzymi i mastodonty, wymarli krewni słoni.
Decyzja ta wywołała jednak kontrowersje. Władze stanowe rozważały wykorzystanie tego obszaru do budowy elektrowni wiatrowych na morzu, które zostały włączone do stanowego programu transformacji energetycznej Rio Grande do Sul. Farmy wiatrowe nie będą dozwolone, jednak ruch statków jest dozwolony na całym obszarze. Dozwolone są również korytarze infrastrukturalne łączące morskie projekty gazowe, naftowe i wiatrowe poza obszarem chronionym z lądem, pod warunkiem poszanowania celów środowiskowych parku morskiego.
(Mongabay)
Ogromna odbudowa dzikiej przyrody na zrenaturyzowanych obszarach w Szkocji
W Szkocji w ponad 100 miejscach, w których przeprowadzono zabiegi renaturalizacji ekosystemów, nastąpił znaczny wzrost różnorodności biologicznej. Przykładowo liczba gatunków ptaków wzrosła o 261%, a ich terytoria lęgowe o 546% w porównaniu z pozostałymi obszarami. W przypadku zapylaczy różnorodność gatunków trzmieli i motyli wzrosła ponad dwukrotnie, ich liczebność ponad dziesięciokrotnie, a liczba roślin bogatych w nektar, z których mogłyby korzystać na obszarach zrenaturyzowanych, wzrosła o około 250%. Populacja zagrożonych ptaków również odnotowała znaczny wzrost. Gatunki takie jak muchołówka szara, kukułka i słonka są stosunkowo powszechne na obszarach zrenaturyzowanych, co stanowi przełamanie ogólnokrajowego trendu niemal katastrofalnych spadków.
Badania koordynowała organizacja charytatywna SCOTLAND: The Big Picture zajmująca się ochroną przyrody. Wyniki dostarczyły jednych z najmocniejszych jak dotąd dowodów na to, że „rewilding” (renaturyzacja) zapewnia wymierną odnowę ekologiczną.
(Positive.News)
Narody indiańskie nadają osobowość prawną rzece Kolorado
Plemiona Indian Rzeki Kolorado – konfederacja ludów Mojave, Chemehuevi, Hopi i Nawaho – podjęły kluczowy krok w kierunku tubylczego prawa ochrony środowiska, uznając rzekę Kolorado – źródło życia dla milionów mieszkańców Południowego Zachodu za „istotę żywą” z prawami wynikającymi z prawa plemiennego. Decyzja ta zatwierdzona przez radę plemienną pod koniec 2025 r. odzwierciedla zarówno kulturowy światopogląd, jak i strategiczne narzędzie ochrony kurczących się zasobów wody w obliczu przedłużającej się suszy i rosnącego zapotrzebowania na wodę.
Rezolucja Plemion Rzeki Kolorado opisuje rzekę jako byt o wartości wewnętrznej i prawach porównywalnych z prawami człowieka – koncepcję prawną znaną jako prawa natury. Przywódcy plemienni stwierdzili, że takie określenie daje im silniejsze podstawy do troski o rzekę i jej obrony dla przyszłych pokoleń. „Nie ma wspanialszego wyrazu suwerenności niż ochrona, zarządzanie i zabezpieczenie dla przyszłych pokoleń tego, co przekazali nam nasi przodkowie” – napisały plemiona w rezolucji. „Status osoby jest odzwierciedleniem naszych wartości jako narodów oraz naszej duchowej, kulturowej i religijnej więzi z rzeką Kolorado od zarania dziejów do końca świata”.
Dla Plemion Indian Rzeki Kolorado rzeka jest święta i niezbędna do życia, praktyk kulturowych i rolnictwa. Plemiona indiańskie posiadają najważniejsze prawa do wody w Arizonie i często spotykają się z propozycjami dzierżawy przydziałów wody. Uznając prawa rzeki do renaturyzacji, ochrony siedlisk i zrównoważonego przepływu, plemiona dążą do zapewnienia, że przyszłe transakcje będą zgodne ze zdrowiem ekologicznym.
(IC Magazine)
Opracowanie: Tomasz Nakonieczny
Twój 1,5% dla dzikiej przyrody
Maj 2026