Miesięcznik Dzikie Życie

Pod znakiem wiatru na Łemkowynie

DODANE: 17-10-2019

lemkowyna-2019-dzwonek

12 października 2019 r. po raz czwarty wystartowaliśmy zawodach Łemkowyna Ultra Trail w Beskidzie Niskim. Na trzech krótszych dystansach reprezentowało nas 6 osób. Zawodom patronował Miesięcznik Dzikie Życie.

Trasa wiedzie pięknymi zakątkami Karpat, praktycznie w całości czerwonym szlakiem turystycznym. W tym roku było bardzo wietrznie oraz słonecznie – każda osoba, która wystąpiła w tych zawodach na długo zapamięta szum wiatru. Na plus piękne widoki z Cergowej, Tokarni czy przebieg przez Bukowicę. Największe rozczarowanie to nowe drogi leśne, które szatkują lasy, takie zniszczone miejsca znajdują się: za Chyrową, za Cergową, we Wisłoczku, przed Bukowicą. Te drogi pozostaną na lata, niestety nie zdziwi też to, jeśli za rok pojawią się kolejne… Niestety urok biegania przez Beskid Niski niszczy gospodarka leśna.

Obrazek

Karpaty to wiele nowych dróg do zwózki wyciętych drzew, jest ich całe mnóstwo. Widok z czerwonego szlaku na nową drogę leśną, której jeszcze dwa lata temu nie było w tym miejscu. Dwieście metrów poniżej znajduje się pola namiotowe SKPB Rzeszów w Wisłoczku. Fot. Grzegorz Bożek

Nasze wyniki:
- 70 km z Chyrowej do Komańczy:
Grzegorz Bożek 154 miejsce, czas 9:43:23
Łukasz Czarnowski 285 miejsce, czas 11:17:56 na 371 startujących (ukończyło 353).

- 48 km (Łemko Maraton) z Iwonicza-Zdroju do Komańczy:
Tomek Tatrzański 257 miejsce, czas 7:09:36
Jacek Helinski 288 miejsce, czas 7:26:46 na 371 osób (ukończyło 360 osób).

- 30 km (Łemko Trail) z Puław Górnych do Komańczy:
Magdalena Bronowska-Wodynska 160 miejsce, czas 3:56:13
Barbara Grzebulska 235 miejsce, czas 4:10:22 na 342 osoby sklasyfikowane.

W Łemko Maratonie miał nas reprezentować jeszcze Łukasz Bieniek, ale nie udało mu się pojawić na starcie.

Nasz poprzednie starty:

Na uwagę w tegorocznych zawodach zasługuje odejście organizatorów z wykorzystywania jednorazowych 5-litrowych butelek na wodę na rzecz wielorazowych beczek oraz odejście od sztućców i talerzy wykonanych z tworzyw sztucznych na rzecz biodegradowalnych i pochodzenia organicznego. Wszystkie te innowacje to dobry kierunek dla zawodach, które odbywają się w przyrodzie. Są one wdrożeniem w życie idei jak najmniejszego wpływu na środowisko, o której na łamach „Dzikiego Życia” pisał Grzegorz Bożek w artykule „Czas na biegową Kartę Etyczną”.

Patronat medialnym nad zawodami Łemkowyna Ultra Trail po raz czwarty objął Miesięcznik Dzikie Życie.